Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Zaufanie  (Przeczytany 2123 razy)

Offline Łukasz

  • Mroczne Widmo
  • Wiadomości: 3119
  • Reputacja: 24
  • fluggegecheimen
    • Status GG
    • Rowerowo
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Biała Podlaska
Odp: Zaufanie
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 07, 2011, 23:02:45 »
Co do zaufania w rodzinie. To takowym darzę swoja matkę i dwóch braci. Do jednego brata wolałbym się nie przyznawać, ale to w sumie nie na temat już.

Czasem można mieć pewne zastrzeżenia co do niektórych osób, ale generalnie się im ufa. Każdy ma jakieś słabości i swoje tajemnice, których nie chce nikomu wyjawić. I myślę, ze to nie jest brak zaufania do drugiej osoby. Wg mnie to bardziej jakiś lęk, przed tym, że ktoś może się dowiedzieć, lęk przed tym jak daną sytuację zaakceptuje rodzina, znajomi, społeczeństwo.

Z moimi znajomymi jest dobrze. Darzę ich zaufaniem i wiem, że z niektórymi spokojnie mogę rozmawiać jak z bratem/siostrą. I nawet niekoniecznie są to bardzo bliscy znajomi.

To, że np czymś nie chcę się podzielić ze znajomym, to nie to że mu nie ufam. Wiem, że dochowa tajemnicy itp. Ale czasem czuję coś takiego, że po prostu nie chcę z daną osobą dzielić się swoim życiem. uważam, ze jakaś tam wiedza nie jest mu do niczego potrzebna. Nie czuję też potrzeby wygadania się przy tej osobie. I np to jak długo znam tę osobę nie ma tu znaczenia. Bo czasem wolę pogadać na jakiś osobisty temat z kimś kogo znam przykładowo rok niż z kimś z kim przeżyłem całe dzieciństwo i nadal utrzymujemy dobry kontakt.

Generalnie jestem bardzo ufnym człowiekiem. Czy to dobrze? Nie wiem. Nie miałem jakichś poważnych zawodów na ludziach, więc im ufam.