Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Wasze pochodzenie  (Przeczytany 1213 razy)

Offline KubVard

  • Znawca Lasu
  • Wiadomości: 1988
  • Reputacja: 15
Odp: Wasze pochodzenie
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 24, 2011, 11:14:36 »
Temat z 2009. Wtedy byłem jeszcze jednym z aktywniejszych użyszkodników a nic tu nie szkrobnąłem...

Więc tak. Urodziłem się na Śląsku, w Rybniku. Moja rodzina od strony matki pochodzi z Górnego Śląska a od strony ojca z Dolnego Śląska. Moja prababcia od strony ojca była Ukrainką więc trochę tej krwi we mnie płynie.

Idąc ciągiem "po ojcach" nie wyszedłem z Polski (ba! Tym bardziej ze Śląska!). Ale interesując się swoim nazwiskiem doszedłem do poszlak, które wskazują na to, że wywodzi się ono ze szkockiego rodu. Prawdopodobnie...
Albert Einstein, Stephen Hawking

Offline Woody1987

  • Szaraczek
  • Wiadomości: 75
  • Reputacja: 4
Odp: Wasze pochodzenie
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 24, 2011, 20:11:48 »
Jeśli o mnie idzie... znam póki co tylko korzenie do mych pradziadków i wszystkie nie wykraczają poza południową Wielkopolskę generalnie.

Offline Animal

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1163
  • Reputacja: 9
  • Animalo Zwierzako Bronko Dałno Brzydal !
    • mój digart ;)
  • Imię: Bronislawa
  • Skąd: Malbork
Odp: Wasze pochodzenie
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 11, 2011, 01:58:41 »
Jak mogłam nie widzieć takiego wątku!
Wstyd.

Zacznę może od rodziny mojej mamy: Rodzice mojej babci Bronisławy - Anna i Szczepan (czyt. moi pradziadkowie), mieszkali w pięknej wsi zwanej Stany, niedaleko Rzeszowa (trasa Stalowa Wola - Rzeszów). Moja babcia tam się urodziła, chodziła do szkoły itd.
Z kolei rodzice dziadka Jakuba: Anna (była bardzo mądrą kobietą, po śmierci męża wychowała samotnie 7 dzieci), pochodzili z wioski na północ od Rzeszowa (dziadek już nie żyje, a żadne z jego dzieci nie pamięta nazwy tego miejsca).
Do wioski Ząbrowo, z której wywodzi się moja mama, mój dziadek został "ściągnięty" przez swojego brata Karola, zaraz przed II wojną światową.
Z kolei rodzice babci z całym swym dobytkiem, również przed wojną przeprowadzili się jadąc przez całą Polskę pociągiem do tej samej wioski. Tam, po śmierci mojej prababci Anny (od strony babki Bronki), która zmarła w wieku 37 lat na zapalenie płuc zostawiając pradziadkowi Szczepanowi 7 miesięczne dziecko wraz z pozostałymi 7mioma moja babcia, jako najstarsza z rodzeństwa została przez ojca zobligowana do opieki na resztą. Dodam tylko, że pradziadek zostawił wszystkie dzieci, by być partyzantem i bić się o wolność dla Polski. Mój dziadek uderzał w koperczaki do mojej babci od pierwszych chwil, kiedy ją zobaczył, a miała ona wtedy 19 lat. Wyszła za niego w wieku 23 lat.
Moja mama urodziła się już w Ząbrowie. Uczęszczała do liceum w Malborku.

Z kolei pradziadkowie ze strony mojego ojca (rodzice dziadka Józefa) mieszkali na Wołyniu (Ukraina). Antoni i Antonina mieli trójkę dzieci, zostali wysiedleni na Pomorze podczas II WŚ. Osiedlili się w Malborku. Mój dziadek po rozwodzie z moją babcią osiedlił się w Darłówku.
Rodzice mojej babci Urszuli mieszkali na Żuławach Wiślanych, we wsi Stary Targ, 20 - 30 km od Malborka. Babcia po zakończonej edukacji dostała pracę w zakładzie poprawczym dla niesfornych uczniów ^^, Była złotą kobietą, bardzo cierpliwą, uczniowie prawdziwie ją szanowali, nie zdarzyło się, żeby ktokolwiek był w stanie ją oszukać. Chodząca dobroć. Pięknie śpiewała, miała znakomity talent do języków obcych.
Ojciec urodził się w Malborku, mieszka tu od urodzenia, chociaż uczęszczał do szkoły plastycznej gdzieś na Pomorzu (jak mi się przypomni, to dopiszę w jakim to było mieście). Po kilku latach wrócił do Malborka.

Rodzice poznali się w zespole. Jak powiedziała moja mama: nigdy w życiu bym nie pomyślała, że będę ze Zbyszkiem, kiedy pierwszy raz go zobaczyłam, przestraszyłam się. (Mój ojciec jako gitarzysta rockowy nosił długie włosy do pleców i miał gęstą, czarną brodę) :D

I po 3 latach tak im nagle pykło, bo ojciec naprawił mamie silnik w maluchu. Z tego zrodziłyśmy się moja siostra i ja ^^,

Także 100% polką nie jestem, że tak koślawo zakończę :P
emotional, sexual, casual, political, sensual, physical animal ultimate weapon against MEN

Kocham Was, dziewczynki! ;***

Offline Sejanka

  • Leśna zjawa
  • Wiadomości: 40
  • Reputacja: 3
  • wârk wârk!
    • Status GG
    • Bazgroły
Odp: Wasze pochodzenie
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 20, 2011, 21:55:09 »
Łojoj... Z dużą podejrzliwością podchodzę do ludzi, którzy mierzą procent Polaka w Polaku, ale niech będzie.

Dziadek robił kiedyś "wykopaliska" w przeróżnych papierzydłach i tym co z nich zostało. Znalazł notkę, że prawdopodobnie jego (a więc i moi) przodkowie pochodzą z Czech (po poprztykaniu się z miejscową władzą... powiedzmy, że opuszczali kraj w pośpiechu tego rodzaju, gdzie człowiek zwiewa choćby i w samych gaciach - w efekcie wylądowali na północnym Mazowszu, a potem się rozproszyli). Dziadek ów pochodzi spod Łomży. Babcia urodziła się na Wileńszczyźnie (ale jej przodkowie przybyli tam z Polski). Drugi dziadek pochodził spod Rzeszowa, druga Babcia spod Tarnowa i wydaje się, że ich rodziny mieszkały tam od wieeelu lat.
Podobno jedna z moich praprababć była Niemką z terenu Prus Wschodnich (żadne dokumenty się nie zachowały, nie wiem nawet jak się nazywała).

I tak to wygląda. Więcej domysłów niż faktów.

Ale teraz - czy jest sens ryć dogłębnie w genealogii? Raz, że nie jestem koniem rasowym, żeby mieć rodowód na osiem pokoleń wstecz. Dwa - jakby każdy zaczął sobie żmudnie przeliczać procenty krwi takiej, czy owej, okazałoby się, że (w takim rozumieniu sprawy) 100%-owy Polak/Polka nie istnieje. Nie ma bata, żeby nie trafiła się jakaś domieszka. Trzy - czy (hipotetyczny) Polak 100%-owy, który za przodków miał same Polki i samych Polaków, a który hajluje przed płonącą swastyką czy innym ustrojstwem i wznosi hasła, żeby powybijać w Polsce wszystkich "obcych", to lepszy Polak od Polaka pół-krwi, który pracuje ciężko na nasze bidne PKB i nienawiści nie szerzy?

Niezbyt składnie wyszło, przyznaję, ale sens się powinien dać uchwycić. :/

Offline Luna

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 204
  • Reputacja: 11
  • STRAWBERRY SWING!
    • Status GG
  • Imię: Luna
Odp: Wasze pochodzenie
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 20, 2011, 22:44:15 »
hm. Nie jestem w stanie określić czy jestem jakimś mieszańcem narodowym czy nie. Znam jedynie pochodzenie moich dziadków i ew pradziadków od strony taty. Zaczynając od strony matki - wychowywała się na mazurach. Dziadkowie - po kolei : babcia spod Poznania, a dziadek gdzieś z Mazowsza. nigdy nie pytałam, nie wnikałam, nie obchodzi mnie to. Od strony Taty dziadkowie z gór. Dokładniej Beskid Wyspowy okolice Jurkowa, dokładniej Chyszówki. Tzn obecnie. Babcia (albo dziadek xD) bodajże spod Krosna jest. Tam też moja prababcia mieszkała. Wiem też że ojciec mojej mamy jest z rodu szlacheckiego i że herbem jest Awdaniec (Abdank). A wygląda tak

  Nie zagłębiam się w swoje korzenie. Mam raczej średnio na olaniu to kim byli moi przodkowie. Wewnętrznie czuję się słowianką i to mi raczej wystarcza.
STRAWBERRY SWING! <3


Offline Merve

  • Leśna zjawa
  • Wiadomości: 34
  • Reputacja: 0
  • Imię: Sylwia
  • Skąd: Gdynia
Odp: Wasze pochodzenie
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 16, 2012, 20:38:37 »
hm. Nie jestem w stanie określić czy jestem jakimś mieszańcem narodowym czy nie.
I również nie porzeszkadzałoby mi to gdybym nie była w 100% polką.
Ale wiem, iż dziadek od strony matki pochodził w Wilna, natomiast babcia pochodziła z Lublina, a od strony ojca z tego co wiem, wszyscy pochodzą z Kaszub. Też nigdy się w to nie bardziej zagłębiałam.


"I'm so sick, infected with
 Where I live
 Let me live without this
 Empty bliss, selfishness
 I'm so sick"