Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: To czego "oni" niegdy nie zrozumieją...  (Przeczytany 1660 razy)

Offline Nacia

  • Leśny Tancerz
  • Wiadomości: 1432
  • Reputacja: 0
To czego "oni" niegdy nie zrozumieją...
« dnia: Styczeń 08, 2008, 21:03:16 »
Tak sobie myśląc jest już nas tu dużo więc się nam kobietką przyda taki temat.

Więc uważam, że nie wiem jak facet byłby słodki kochany idealny i wyrozumiały to są rzeczy których nie pojmie i już.
Więc chciałam abyśmy właśnie wypisały i po debatowały nad tym...


No i pierwsza taka rzecz która ostatnio mi się słyszeć...ale no to opiszę...

Uważam  że mężczyźni ni potrafią pojąć dlaczego kobiety się stroją. Nie rozumieją, że gdy chodzi o coś ważnego bez względu na to co ma być chcą wyglądać jak najlepiej. To dodaje pewności siebie...tej zewnętrznej to pomaga zatuszować a nawet zwalczyć tą niepewność wewnętrzną...A oni tego nie czają :P
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Nacia »
Homo homini lupus est...

Offline Ev

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 569
  • Reputacja: 19
    • Mój zielonokrówkowy blog
  • Skąd: Sosnowiec/Katowice
Re: To czego "oni" niegdy nie zrozumieją...
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 08, 2008, 21:23:30 »
Cytat: "Nacia"
.

Uważam  że mężczyźni ni potrafią pojąć dlaczego kobiety się stroją. Nie rozumieją, że gdy chodzi o coś ważnego bez względu na to co ma być chcą wyglądać jak najlepiej. To dodaje pewności siebie...tej zewnętrznej to pomaga zatuszować a nawet zwalczyć tą niepewność wewnętrzną...A oni tego nie czają :P


W moim wypadku to się średnio zgadza, bo ja stroję się tylko wtedy, gdy mam świetny humor i niezależnie od okazji.

Czego nie rozumieją... hm, na pewno przywiązania kobiet do wspomnień i do przeszłości (nie wiem czy wszystkie tak mają, ale znane mi przypadki tak). No i chyba tego, że my naprawdę czasem potrafimy znieść wiele więcej niż oni, a czasami rozpłakać się z byle powodu... a tak jest i już!  :lol:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Ev »
Gdy dorosnę chciałabym zostać małą dziewczynką...

Offline Nacia

  • Leśny Tancerz
  • Wiadomości: 1432
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 08, 2008, 21:29:41 »
Cytat: "Ev"
W moim wypadku to się średnio zgadza, bo ja stroję się tylko wtedy, gdy mam świetny humor i niezależnie od okazji.

Ja to traktuje jak coś co dodaje mi odwagi!

Cytat: "Ev"
na pewno przywiązania kobiet do wspomnień i do przeszłości


O taaak...Rash zawsze mówi "Czemu ty znowu wyciągasz..."


I jeszcze nie rozumieją tego że kobiety są a przynajmniej chcą być odważniejsze...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Nacia »
Homo homini lupus est...

Offline pavlis

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 614
  • Reputacja: 0
  • Imię: Paweł
  • Skąd: Rybnik
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 09, 2008, 08:12:12 »
A mężczyźni także mogą się wypowiadać w tym temacie? ^^ Dla zachowania równowagi.. I jako wetowcy. Więc :P
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez pavlis »
Teoretycznie, jazda na motocyklu to najprzyjemniejsza rzecz jaką można robić w ubraniu.

Offline Rash

  • Leśna Istota
  • Wiadomości: 725
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 09, 2008, 10:05:21 »
Cytat: "pavlis"
Że o tym rozpłakaniu się bez powodu... To to jest dla mnie nie do zrozumienia :D "Dziewczyna jest jak dziecko wszystko bierze do buzi:D xD" a jeśli chodzi o ubieranie to wygląda przynajmniej u Naci tak ze jak już mamy gdzieś iść idzie do pokoju z wilka szafa i wywala wszystko .... dosłownie wszystko i zaczyna sie .... miałem okazje być kilka razy przy takim chaosie ... i nikomu nie polecam krzyk płacz i w rezultacie ubiera to co mierzyła 2 h wcześniej ... eh Nacia wie co ja  bym chciał ale i tak robi po swojemu :o
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Rash »
Wódka może być dobra lub bardzo dobra. Dobra - kiedy ty stawiasz, bardzo dobra - kiedy ci stawiają

bla bla bla Bellum non tuum, sed Dei esse statuas

Offline Ev

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 569
  • Reputacja: 19
    • Mój zielonokrówkowy blog
  • Skąd: Sosnowiec/Katowice
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 09, 2008, 14:32:36 »
Cytat: "Rash"
przecież dziewczyny to małe dzieci po pierwsze jak czegoś nie dostana ;)
A co do rozumienia kobiet... ja ich też nie rozumiem i dlatego koleżanek mam niewiele... I wiecie znam jednego faceta ( nie jest gejem  ;)  ) i nauczył się mnie rozumieć, czasem rozumie mnie lepiej niż ja sama :D
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Ev »
Gdy dorosnę chciałabym zostać małą dziewczynką...

Offline Nacia

  • Leśny Tancerz
  • Wiadomości: 1432
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 09, 2008, 17:24:43 »
Cytat: "Rash"
ziewczyny to małe dzieci

No właśnie tym zdaniem pokazujesz kto jest dzieckiem :)

Cytat: "Ev"
ja ich też nie rozumiem i dlatego koleżanek mam niewiele


Skąd ja to znam?? Jest oczywiście kila które rozumie ale to jest nie liczne grono...


Płaczę często ale z bezsilności, złości, smutku...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Nacia »
Homo homini lupus est...

Offline Hypnosis

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 217
  • Reputacja: 6
  • ..
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 10, 2008, 20:42:33 »
Cytat: "Nacia"
Płaczę często ale z bezsilności, złości, smutku...


Ja tak samo. Ostatnio nawet bardzo często to mi się zdarza. Denerwujące są w takich momentach komentarze na ten temat ludzi, którzy tego poprostu nie rozumieją. Najlepiej odzywać się chyba tylko wtedy kiedy chodzi o coś ŚMIERTELNIE poważnego  :D
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Hypnosis »
..To tylko chwila w wieczności..     

:)

Offline Animal

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1163
  • Reputacja: 9
  • Animalo Zwierzako Bronko Dałno Brzydal !
    • mój digart ;)
  • Imię: Bronislawa
  • Skąd: Malbork
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 10, 2008, 21:26:47 »
temat rzeka moim zdaniem xD.

Kobiety i ich zachowania... Hmm... Na pewno ciężkie do pojęcia, o ile w ogóle to jest możliwe :/  Ludzie uciekają w popłochu, żeby nie być w moim zasięgu, bo dostaje wtedy osoba znajdująca się najbliżej mnie. I tutaj nie chodzi o żadne npm*... :/

objaśnienie dla panów:
* nmp - napięcie przedmiesiączkowe
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez animal »
emotional, sexual, casual, political, sensual, physical animal ultimate weapon against MEN

Kocham Was, dziewczynki! ;***

Offline Naduśś

  • Nasionko Lasu
  • Wiadomości: 8
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 22, 2008, 16:23:41 »
Cytat: "Nacia"
Płaczę często ale z bezsilności, złości, smutku...


no tak , bo to najlepszy sposob aby pozbyc sie tego ciezaru .
popłacze się i przechodzi . (;
najlepiej w samotnosci , gdy nikt nie widzi i nie mówi głupich komentarzy jak ` czego płaczesz , przeciez nic sie nie stało .` itp .
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Naduśś »
Naduśś (; .

Offline Evenessa

  • Szaraczek
  • Wiadomości: 60
  • Reputacja: 0
    • http://www.katomeka.fora.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 24, 2008, 14:16:54 »
A wiec ja uważam , że faceci to oczewiscie płeć gorsza xD. I nie wiem dlaczego tu nażekać ,że dzoewczyna się stroi ,a co woleli by aby dziewczyny nażekały im o swoich kompleksach? xP. Jak wspomniałam faceci to płeć gorsza ,ale oczewiście nie przeczę, że się nie przydają wręcz przeciwnie ^^.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Evenessa »
"pozwól mi się podnieść, pozwól mi upaść
pozwól mi oddychać
chcę stracić kontrolę i nie boję się że stracę całą
pozwól mi się załamać, pozwól mi się czołgać
bo wstanę jeśli pozwolisz mi upaść "

Offline Asuka

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 288
  • Reputacja: 0
    • http://www.rosettochristopher.deviantart.com
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 28, 2008, 19:51:55 »
Cytat: "Ev"
A co do rozumienia kobiet... ja ich też nie rozumiem i dlatego koleżanek mam niewiele...

O tak! :D dlatego jakoś się izoluję od dziewczyn :P chyba nigdy jeszcze na wybór stroju nie przeznaczyłam więcej niż 5-10 min :P i nie wiem jak można stroic się godzinami.... :P
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Asuka »
...don't make me shoot you...

Offline Hypnosis

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 217
  • Reputacja: 6
  • ..
(Bez tematu)
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 28, 2008, 23:30:43 »
Cytat: "Asuka"
i nie wiem jak można stroic się godzinami....  

Oj kochana mooożna. Jak się ma głowę pełną pomysłów to ciężko się czasem na coś jednego zdecydować  :D
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Hypnosis »
..To tylko chwila w wieczności..     

:)

Offline Evenessa

  • Szaraczek
  • Wiadomości: 60
  • Reputacja: 0
    • http://www.katomeka.fora.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 29, 2008, 16:53:14 »
o tak to ja jak kiedys szłam z kumpelka i tak sie zastanawiałysmy nad nasza "naturą kobiecą" xD. i doszłysmy do wniosku , że chłopaki to każdemu mogą się zwierzyć ,a dziewczyny jak obgadują to pierw jedną dziewoją obgaduja z  drugą ,a z ta drugą ta co przed chwila obgadywały i tak w kółko ^^ . A co do strojenia sie długo to też sie długo nie stroje ( zacznijmi od tego ,że sie wogóle nie stroje chyba , że odświętnie ;) )ja tam zawsze biore pierwszą lepszą bluze ^^
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Evenessa »
"pozwól mi się podnieść, pozwól mi upaść
pozwól mi oddychać
chcę stracić kontrolę i nie boję się że stracę całą
pozwól mi się załamać, pozwól mi się czołgać
bo wstanę jeśli pozwolisz mi upaść "

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1715
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
Odp: To czego "oni" niegdy nie zrozumieją...
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 16, 2011, 07:02:04 »
Hmmm. Tak z tego, co ostatnio rozmawiam z mężczyznami, to mam wrażenie, że faceci nie rozumieją, że kobiety mają wręcz przymus, by dużo myśleć, że myślą cały czas, zastanawiają się nad różnymi rzeczami, zmieniają w myślach scenariusze tego, co się działo i układają scenariusze dla tego, co dopiero może się wydarzyć oraz jak ju było mówione w tym temacie, rozpamiętują. Mnie osobiście strasznie ta nasza cecha drażni. Chciałabym po prostu siąść sobie tak i nie roztrząsać wszystkiego, co się w okół dzieje. Niestety jest to silniejsze ode mnie...
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.