Ale czternastka przechodzi burzę hormonów, jest zafascynowana samym pojęciem miłości. I wątpię czy czternastka jest osobą odpowiedzialną i zdolną np do założenia rodziny, co nierzadko się niestety zdarza.
Nieźle. Skąd Ty wiesz, co myśli czternastolatka? Znam moją siostrę i znałam ją, kiedy miała czternaście lat (sic!). I wiem, że nie była 'zafascynowana samym pojęciem miłości' i ten związek odbierała bardzo odpowiedzialnie.
Poza tym, czy Ty, Łukaszu, w tej chwili byłbyś zdolny np. do założenia rodziny? Ile znasz osób w Twoim wieku, które mogą stwierdzić z całą pewnością, że są odpowiedzialne i że będą dobrymi rodzicami?
Tu nie chodzi o wiek.
Hmm to zależy na jaki temat. Bo trudno by mi było znaleźć wspólny język z czternastoletnią dziewczynką. Można pogadać o niby ważnych sprawach, ale na naprawdę sensowne, poważne tematy raczej nie podebatuje się
Znowu stereotyp. Oczywiście, że wiele (prawdopodobnie większość) nastolatek to dzieciaki, z którymi nawet mi trudno by się było dogadać, ale przytoczę tu znowu przykład mojej siostry (oby tego wszystkiego nie czytała. Czasem przegląda forum i śmieje się z moich postów), z którą dwa lata temu (teraz ma 16 lat) na pewno mógłbyś pogadać na wiele poważnych (i nie tylko) tematów.