Hmmm... Ja muszę się przyznać, że lubię szpitale. Lubię ten zapach (najbardziej podoba mi się zapach w dyżurce, gdzie trzyma się leki), lubię stare, chłodne korytarze, szpitalne łóżka, drewniane okna pomalowane na biało. Może to dlatego, że jak byłam mała często odwiedzałam rodziców w pracy (a pracują jak wiecie w szpitalu właśnie). Szpital jest dla mnie bardzo interesującym miejscem i wiem, że to trochę dziwaczne, ale uwielbiam tam przebywać, chodzić po korytarzach, odkrywać różne miejsca i ludzi. Nowe szpitale też są ciekawe, ale te starsze mają niesamowity klimat.