Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Czy czujesz się przystojny? Czy czujesz się atrakcyjna?  (Przeczytany 1832 razy)

Offline Łukasz

  • Mroczne Widmo
  • Wiadomości: 3119
  • Reputacja: 24
  • fluggegecheimen
    • Status GG
    • Rowerowo
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Biała Podlaska
Czy czujesz się przystojny? Czy czujesz się atrakcyjna?
« dnia: Grudzień 14, 2010, 23:20:29 »
Czy czujesz się przystojny? Czy czujesz się atrakcyjna?

Pytanie brzmi prosto, ale czy prosto jesteś w stanie na nie odpowiedzieć? Można było to rozbić na dwa tematy i jeden wylądowałby u dziewczyn a drugi u chłopaków, ale po co? :)

Czy ja czuję się przystojny? Nie. I to z kilku powodów, Przede wszystkim nie mam rysów twarzy jakichś szczególnych, mam nijakie włosy i do tego ... ubytek w uzębieniu spowodowany pobiciem.

Dziewczynom się specjalnie nie podobam .... ale pewnie i taka potwora jak ja znajdzie swojego adoratora ^^

Offline Dys

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 292
  • Reputacja: 19
  • Skąd: Biała Podlaska
Odp: Czy czujesz się przystojny? Czy czujesz się atrakcyjna?
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 14, 2010, 23:43:11 »
To trudne pytanie. Czasem dobrze czuję się w swojej skórze, ale chyba w większości przypadków mam do siebie jakieś ale. Nie wiem z czego to wynika bo przecież człowiek nie ma wpływu na to jak wygląda. To prawda, że może ćwiczyć by mieć piękną sylwetkę i cudne ciało, może ładnie się ubierać, dziewczyna może się malować, chodzić do fryzjera, w ostateczności nawet poddać się operacji plastycznej. To wszystko po to, żeby czuć się ładniejszym. Chyba większość osób ma jakiś kompleks związany z wyglądem. Kiedyś dość mocno przeszkadzało mi to, że jestem wysoka, dziś jakby się do tego przyzwyczaiłam. Czasem tak sobie myśłę, że chciałabym coś w sobie zmienić gdybym mogła, ale z drugiej strony czy wtedy to byłabym ja? Jeśli chodzi o kobiety to sądzę, że czują się piękne wtedy, gdy przeglądają się w oczach ukochanego mężczyzny.
Jednak czy atrakcyjność to tylko piękno zewnętrzne? Człowiek może być atrakcyjny również pod innymi wzgędami. Na atrakcyjność może mieć wpływ charakter, ogólne usposobienie, poczucie humoru, inteligencja, życzliwość w stosunku do innych ludzi. No i w niektórych przypadkach posiadane przez niego bogactwa. Jeśli chodzi o ostatni przykład to pod tym względem nawet sama dla siebie nie czuję się zbyt atrakcyjna.
Wierzę w lot dzikich gęsi i dostojność ciszy, poznanie opowieści wiatru i zrozumienie istoty płomienia. W dwóch słowach: jestem wiedźmą...

Offline Twój Demon

  • Leśna zjawa
  • Wiadomości: 31
  • Reputacja: 0
  • nie ma mnie i nie było....jest dzień....
  • Skąd: Twa Dusza
Odp: Czy czujesz się przystojny? Czy czujesz się atrakcyjna?
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 15, 2010, 09:15:35 »
Owszem.Wyrosłam z kompleksów,uczyniłam je atutem.Mam na tyle silną osobowość,że przesłąnia to potencjalne wady;)
Przyciągam mnóstwo osób,płci obojga ;D

Offline Mau

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 831
  • Reputacja: 22
  • Skąd: Sao sino.
Odp: Czy czujesz się przystojny? Czy czujesz się atrakcyjna?
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 15, 2010, 10:20:08 »
Hehe jaki temat! W sam raz do mojego użalania xD Cóż nigdy specjalnie atrakcyjna się nie czułam (o ile w ogóle się tak było) i też raczej czuć się nie będę. Są dni, ze patrzę na jakąś dziewczynę i sobie myślę ,jak ja bym chciała tak wyglądać!' a innym razem w ogóle mi to nie przeszkadza, że ja to ja. Kompleksów mam masę hehe. A ostatnio jeszcze bardziej straciłam na pewności siebie, aczkolwiek walczę z tym. Kurcze najgorszą rzeczą u mnie, której strasznie nie lubię jest to, że jak się wstydze to gadam straszne głupoty i non stop się chichram jak jakaś hiena. Szkopul w tym, że wiem, że tak mam i że dokładniej w tej a tej chwili to robię, ale nie umiem się powstrzymać. To niestety niekontrolowana reakcja.
Mam na tyle silną osobowość,że przesłąnia to potencjalne wady;)
Znam kilka takich osób i szczerze mówiąc podoba mi się gdy ktoś jest pewny siebie i nie użala się nad sobą z byle jakiego powodu. Niestety nie posiadam tak silnej osobowości, ale w dalszym ciągu nad tym pracuję. Mam podwójną motywację :)

No i zgodzę się tu z Dysią. Nie tylko wygląd się liczy a wnętrze. To jest najważniejsza rzecz w drugiej osobie. Wiadomo, że będąc z kimś staramy sie i zadbać o to co widać. Zresztą nie mając kogoś też się staramy przyciągnąć czyjś wzrok. W sumie zależy to chyba od tego, że każdy w jakiś sposób chciałby być zauwazony. A o kompleksach niekoniecznie trzeba mówić. Często jest tak, że są to drobne rzeczy oi gdybyśmy o nich nie mówili to druga osoba może by ich nawet nie zauważyła.

Łukaszu uszczerbek uzębienia da się naprawić u dentysty ^^ Wiem coś na ten temat heh. No i owszem każda zmora znajdzie swego potwora niach niach. Czasem trzeba czekać lata a czasem zdarza się  to w ciągu 5 min hehe.
Kocham Was, dziewczynki! ;*****

L.A.Y.S.

Offline Łukasz

  • Mroczne Widmo
  • Wiadomości: 3119
  • Reputacja: 24
  • fluggegecheimen
    • Status GG
    • Rowerowo
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Biała Podlaska
Odp: Czy czujesz się przystojny? Czy czujesz się atrakcyjna?
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 15, 2010, 14:52:54 »
Łukaszu uszczerbek uzębienia da się naprawić u dentysty ^^ Wiem coś na ten temat heh.

 ja wiem, tylko, ze na mój zabieg potrzeba dużo pieniążków, bo to jedynka górna :P ... no a ja niestety pieniążków na taki wydatek nie mam.

Macie racje, wnętrze człowieka się liczy, ale tutaj ten aspekt pomińmy. Chodzi i o atrakcyjność wizualną. Czy idąc po ulicy, czujecie, ze ktoś może na Was zawracać uwagę bo jesteście atrakcyjni czy nie :)

Offline Liviena

  • Elf
  • Wiadomości: 468
  • Reputacja: 6
Odp: Czy czujesz się przystojny? Czy czujesz się atrakcyjna?
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 15, 2010, 16:46:12 »
Kompleksy miałam od dawna (zresztą pewne mam nadal), przez bardzo długi okres czasu. Powody były różne: okulary, krzywe zęby, różne problemy wieku młodzieńczego (z cerą), dość niski wzrost, mały biust, kilka kilogramów za dużo... Mogłabym wymieniać jeszcze długo :D Generalnie nie jestem jakaś super urodziwa (w sensie, nie wyglądam jak rasowa piękność) i to też był mój problem. W latach szczenięcych wyśmiewano mnie, a nieco później na dodatek żaden chłopak się mną nie interesował, więc to już w ogóle była tragedia.
Zaczęło się to powoli zmieniać, gdy pewien poznany przez internet (:D) chłopak zaczął się jednak mną interesować, jednak i to się szybko skończyło (:D), choć moja pewność siebie, która się powolutku budowała, nie została zburzona.

A potem to już jakoś samo tak poszło: schudłam te kilka kilogramów, rysy twarzy mi się troszkę wyostrzyły, ufarbowałam włosy na ciemno (moje naturalne są jakieś takie nijakie), skróciłam i "zrobiłam sobie fryzurę", na studiach już zaczęłam się ubierać nieco bardziej kobieco (choć i to bez przesady; w szpilkach nie latam :P), nauczyłam się ładnie podkreślać oczy odpowiednim makijażem i zadrutowałam się (aparatem ortodontycznym) :D.
Charakter mój również nieco uległ zmianie dzięki tej pewności siebie: nie boję się raczej występować publicznie, no i w ogóle to fajna dziewczyna ze mnie (:D)

Wydaje mi się, że jestem teraz sporo "ładniejsza" niż byłam jeszcze 4-5 lat temu, choć nie czuję na sobie tych męskich spojrzeń, ech. A fajnie by było czasem zobaczyć na własne oczy, że kogoś zaintrygowałam :P
« Ostatnia zmiana: Grudzień 15, 2010, 16:48:41 wysłana przez Liviena »
Nie drażnij Lwa, bo Lew to ja!

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1715
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
Odp: Czy czujesz się przystojny? Czy czujesz się atrakcyjna?
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 15, 2010, 21:24:07 »
Prawdę mówiąc nie za bardzo wiem, jak wyglądam, bo inaczej wychodzę na zdjęciach, inaczej widzę siebie w lustrze, a jeszcze co innego mówią ludzie, którzy na ogół strasznie kłamią. Generalnie nie czuję się atrakcyjna. W każdej części swojego ciała mam jakiś głupi defekt. Zwalam na złe geny. Ale i tak jest lepiej niż jakiś czas temu, kiedy wręcz nie mogłam na siebie patrzeć i miałam ogromne problemy z zaakceptowaniem swojego wyglądu. Powoli się godzę z tym, że nie jestem pięknością i że raczej niewielu facetom się podobam. Pocieszam się tym, że 'liczy się wnętrze', hehe.

Cytat: Liviena
krzywe zęby, różne problemy wieku młodzieńczego (z cerą), dość niski wzrost, mały biust
Mamy podobne problemy z tego, co widzę.
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.

Offline Liviena

  • Elf
  • Wiadomości: 468
  • Reputacja: 6
Odp: Czy czujesz się przystojny? Czy czujesz się atrakcyjna?
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 15, 2010, 23:31:33 »
Cytat: Liviena
krzywe zęby, różne problemy wieku młodzieńczego (z cerą), dość niski wzrost, mały biust
Mamy podobne problemy z tego, co widzę.
Dla mnie to już nie jest problem ;)
Nie drażnij Lwa, bo Lew to ja!

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1715
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
Odp: Czy czujesz się przystojny? Czy czujesz się atrakcyjna?
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 16, 2010, 01:31:24 »
Hehe, racja. Czyli ja mam problemy podobne do tych, które Ty miałaś. Tak więc jest nadzieja!
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.

Offline Abik

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 530
  • Reputacja: 1
  • GFX
Odp: Czy czujesz się przystojny? Czy czujesz się atrakcyjna?
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 19, 2010, 14:23:44 »
No ja tam się czuję, może nie przystojny, bo nie wyglądam zbyt męsko, ale na pewno czuję się w miarę ładnie :D
Nie jestem jakimś brzydalem, mam całkiem fajne włosy, a nie czuję potrzeby bycia najprzystojniejszym mężczyzną na świecie, wystarczy mi to co mam i z tym jest mi dobrze :P
Mam nawet jako takie powodzenie u płci przeciwnej, chociaż głównie u dziewczyn tak z 3 lata młodszych no bo jak pisałem wyglądam raczej chłopięco niż męsko : D

Jedyne co mi się w sobie nie podoba to jak to ładnie już napisano
różne problemy wieku młodzieńczego (z cerą)
chociaż już też wychodzę powoli na prostą, więc nie jest najgorzej

Offline Łukasz

  • Mroczne Widmo
  • Wiadomości: 3119
  • Reputacja: 24
  • fluggegecheimen
    • Status GG
    • Rowerowo
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Biała Podlaska
Odp: Czy czujesz się przystojny? Czy czujesz się atrakcyjna?
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 19, 2010, 14:44:19 »
Jej, czuję się inny iż Wy :D Wszyscy tu tacy dowartościowani hehe :) Może ze mną wcale nie jest tak najgorzej?

Offline Animal

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1163
  • Reputacja: 9
  • Animalo Zwierzako Bronko Dałno Brzydal !
    • mój digart ;)
  • Imię: Bronislawa
  • Skąd: Malbork
Odp: Czy czujesz się przystojny? Czy czujesz się atrakcyjna?
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 19, 2010, 20:02:39 »
Nie.










I to jest tylko i wyłącznie moje zdanie. Proszę go nie negować, nawet, jeśli Wam wydaje się inaczej.
emotional, sexual, casual, political, sensual, physical animal ultimate weapon against MEN

Kocham Was, dziewczynki! ;***

Offline Abik

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 530
  • Reputacja: 1
  • GFX
Odp: Czy czujesz się przystojny? Czy czujesz się atrakcyjna?
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 19, 2010, 22:02:39 »
Może ze mną wcale nie jest tak najgorzej?
z tego co widziałem to nie jest, nie jesteś może jakimś Bradem Pitem czy kimś takim, ale nie jesteś brzydki, więc myślę, że przesadzasz :D

Nie.
:(

Offline Shade

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 891
  • Reputacja: 16
  • Stalker kitten is watching you
Odp: Czy czujesz się przystojny? Czy czujesz się atrakcyjna?
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 20, 2010, 23:32:15 »
Czy czuję się atrakcyjna? hmmm
Od ponad roku - owszem ;D Myślę, że to w dużej mierze kwestia tego, jak postrzegają nas inni: kiedy ktoś, na kim nam naprawdę zależy uważa nas za atrakcyjnych, to sami zaczynamy się za takich uważać.
Oczywiście, mam swoje kompleksy. Z resztą niezmienne od bardzo dawna, czyli "trochę" zbyt obfite kształty. Ale obie babcie oraz mama zgodnie twierdzą, że schudłam :D studia mi służą w tym kierunku, choć bynajmniej nie głoduję.
"Osobowściowo" też mogę chyba być atrakcyjna, na studiach znalazłam sobie fajne koleżanki. Bywam dość ciężka w obejściu, ale dzięki temu, ze "Ktoś" przepędził moją depresję, zwykle jestem raczej wesoła i otwarta. Daję się lubić generalnie ;D
Design your universe

Offline fantasmagoria

  • Nasionko Lasu
  • Wiadomości: 8
  • Reputacja: 0
Odp: Czy czujesz się przystojny? Czy czujesz się atrakcyjna?
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 30, 2011, 19:42:14 »
Dawno nie poruszany wątek ;> A ja chcę!

Nie czuję się atrakcyjna. Zupełnie nie. Nie będę się użalać i wymieniać tego, co chciałabym w sobie zmienić, bo to zajęłoby mi jakieś dwa - trzy dni :P Serio. Potrafię.  ;D
Chociaż jak już ktoś wspominał - liczy się wnętrze. To teoretycznie takie suche gadanie, bo sporo osób to powtarza, a w praniu wychodzi co innego... Sama miewam czasami zbyt wygórowane wymagania. Głupota, ot co.
Dodatkowo mam specyficzny charakter i sposób bycia... Nie czuję się pewna siebie (Jak Łucyś to przeczyta, to pewnie wyśmieje :P).
Ale chyba da się mnie lubić, jak każdego. W końcu to kwestia podejścia. Często to, czy lubią/szanują nas inni zależy od tego, czy my sami mamy do siebie szacunek. No. To tyle ;>