Jasne, że to zdrada. Obejrzenie się za innym kolesiem to już dla mnie zdrada, pomyślenie o nim nawet jest już zdradą. Ja jestem bardzo zaborczy, no ale jak mógłbym nie być skoro jestem takim mega egoistą?
ja osobiście nigdy się tego nie dopuściłem, ale unikam "stałych związków" czy czegoś takiego bo to jest niewygodne i jakoś nie wydaje mi się, że byłby sam wstanie być wierny, a bardzo bym tego wymagał... a nie mogę wymagać od kogoś czegoś, czego sam nie spełniam, więc won mi z takimi wynalazkami
mi generalnie zdradzanie też tak nie przeszkadza bo jak pisałem, nie wchodzę w "stałe związki", więc chcesz to zdradzaj, ale wiedz, że w każdej chwili też możesz być zdradzona