Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Oddawanie krwi  (Przeczytany 2116 razy)

Offline 26kasia93

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 218
  • Reputacja: 4
    • Status GG
  • Imię: Kasia
  • Skąd: Lesanka
Odp: Oddawanie krwi
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 12, 2010, 16:00:06 »
Ja nie oddawałam krwi bo nie mam jeszcze osiemnastki, ale jak już będę mogła to na pewno oddam. Nie boję się igieł ani niczego takiego.
Jak ostatnio mi pobierali krew na jakieś badanie to ku mojemu zdziwieniu zakręciło mi się w głowie (z osłabienia -.-). Ale co tam, jak tylko przyjedzie ten autobus do oddawania krwi to będę pierwsza w kolejce.
Wiem że krew jest potrzebna, bo kiedyś i ja jej potrzebowałam, z uwagi na to, że byłam wcześniakiem wpompowali we mnie jej sporo . Z tego co mi mama opowiadała to mi wbili igłę w żyłę na czole X.x
Błogosławiony człowiek, który nie mając nic do powiedzenia, powstrzymuje się od udowodnienia tego faktu.

Offline Liviena

  • Elf
  • Wiadomości: 468
  • Reputacja: 6
Odp: Oddawanie krwi
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 12, 2010, 16:28:09 »
Ja też bym chętnie krew oddała, i nawet się nad tym ostatnio zastanawiałam, bo wcale się pobierania krwi nie boję (już tyle badań w życiu przeszłam, że spokojnie bym się nadawała na honorowego dawcę krwi ^^), ale mam pewne obawy (głupie):
- krew pobrana oddawana jest do badania najpierw - w życiu przeszłam tyle, jeśli chodzi o wyniki badań, że boję się, że wyjdzie mi w tychże coś niedobrego :D
- troszkę się boję zakażenia, ale to już mniej w sumie.
Nie drażnij Lwa, bo Lew to ja!

Offline Kakashi

  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 328
  • Reputacja: 5
  • Imię: Rafał
Odp: Oddawanie krwi
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 12, 2010, 17:21:16 »
Ja dzisiaj rano oddałem krew 3 raz dopiero. Za pierwszym razem nie mogłem bo miałem leczonego zęba, a później już bez żadnych problemów szło. Dzisiaj też otrzymałem legitymację honorowego dawcy krwi i w końcu poznałem swoją grupę. Okazało się że posiadam najrzadszą w Polsce posiada ją tylko 1% populacji, podobnie jak w innych krajach na świecie. Moja grupa to AB rh-  8)

Offline divine69

  • Leśna zjawa
  • Wiadomości: 46
  • Reputacja: 0
Odp: Oddawanie krwi
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 28, 2011, 16:53:06 »
Ja w sumie dwa razy oddawałam krew, pierwszy raz był bardzo fajny, nic mnie nie bolało i szybko minęło. Niestety drugi raz był beznadziejny, bardzo źle się po tym czułam i leżałam w poczekalni około godz. zanim doszłam do siebie ;> Po tym stwierdziłam, że już nigdy więcej tam nie wrócę ale to było tylko chwilowie bo jestem pewna, że jeszcze zrobię to, podoba mi się, że w jakiś sposób moge pomóc innym  :emoticon-0110-tongueout: a poza tym bardzo dobrze kojarzy mi się oddawanie krwi  :D

Offline Kruchy

  • Szaraczek
  • Wiadomości: 88
  • Reputacja: 2
  • Imię: Młody
  • Skąd: Katowice
Odp: Oddawanie krwi
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 28, 2011, 19:41:40 »
buahahaha a ja oddałem krew 5 razy. Fajna sprawa nawet ;)
Łatwiej jest powiedzieć "U mnie wszystko w porządku!" niż wyjaśniać, dlaczego najchętniej rozwaliłbyś łeb o ścianę z porządnego rozbiegu...

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1715
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
Odp: Oddawanie krwi
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 21, 2011, 22:53:58 »
Dupa, nadal nie mogę oddawać krwi z powodu wagi, ale w sumie to się cieszę - jakbym przytyła do 50 kg przy mim wzroście wyglądałabym jak baniak.
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.

Offline Mau

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 831
  • Reputacja: 22
  • Skąd: Sao sino.
Odp: Oddawanie krwi
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 22, 2011, 15:35:03 »
Miałam przyjemność oddawać krew. Co prawda początkowo musiałam kłócić się z lekarzem, że ważę ponad 50kg (jakby widać nie było -.-), przejść przez badania (po tym miałam traumę a jak z gabinetu wyszłam to mnie kolega tak wyśmiał, że miałam ochotę go pobić!) aż w końcu mogłam zasiąść na fotelu dawcy. Akurat wyszło tak, że mój znajomy siedział obok, więc przeleciało mi to dość szybko (jednakże obiecałam sobie, że więcej z nim nie idę! To było straszne!!). Oddawanie krwi to fajna rzecz i na pewno to powtórzę :)
Kocham Was, dziewczynki! ;*****

L.A.Y.S.

Offline Leśny gad

  • Strażnik lasu
  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 595
  • Reputacja: 36
  • Niepoprawny marzyciel.
    • Mój stan Skype
Odp: Oddawanie krwi
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 22, 2011, 17:18:16 »
No ja niestety nie mogę oddawać krwi. Moje żyły są nietykalne;] Tak poważnie, to nie boje się igieł, z pewnością widok krwi mnie nie rusza, ale po zabiegu bardzo źle się czuję. Nawet pół godziny po pobraniu kręci mi się w głowie, jak szybko wstanę to padnę jak śledź. Kiedyś po zabiegu wyszedłem na korytarz i czekałem na brata, który był następny w kolejce. Stałem i patrzyłem na jakieś tablice. To było ostanie co pamiętam, ucho miałem rozerwane na dwa centymetry, zaczepiłem nim o jakąś ostrą krawędź gdy leciałem prosto na twarz. Ehhh cóż za wspomnienia:]
Mój najlepszy czas trwa

Offline Mau

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 831
  • Reputacja: 22
  • Skąd: Sao sino.
Odp: Oddawanie krwi
« Odpowiedź #23 dnia: Lipiec 22, 2011, 20:28:27 »
Ło kurcze! Masakra po prostu. Faktycznie lepiej nie oddawaj krwi, bo jeszcze Ci się coś stanie. To nagle tak Ci się słabo zrobiło? Straszne po prostu... Na szczęście ja to twarde bydle jestem i mało co mnie rusza. Pewnie gdybym przechodziła to tak jak Ty to sama bym się na to nie pisała. Wspomniany przeze mnie kolega także miał podobny problem, ale na szczęście nam nie zjechał. Siedzieliśmy koło gabinetu jeszcze z godzinę żeby się upewnić, że już ok z nim.
Kocham Was, dziewczynki! ;*****

L.A.Y.S.

Offline 26kasia93

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 218
  • Reputacja: 4
    • Status GG
  • Imię: Kasia
  • Skąd: Lesanka
Odp: Oddawanie krwi
« Odpowiedź #24 dnia: Wrzesień 08, 2011, 18:00:58 »
Haha no i wreszcie się doczekałam. Dzisiaj pierwszy raz oddałam krew, nie dużo bo tylko 450ml, ale jednak :) Ku mojemu zdziwieniu przez chwilkę było mi tak dziwnie, ale nie zemdlałam ani nic, byłam tylko świadkiem jak kilka osób odleciało :P Jedynym skutkiem ubocznym było to, że cały czas chciało mi się śmiać :D Ale jak zobaczyłam tą igłę... jaka ona była wielkaaa. Masakra, ale ogólnie to było fajnie, tylko musiałam wyganiać nauczyciela, który wbił się z aparatem, żeby zrobić zdjęcie. Taką jakąś miałam fazę, że jak tylko wszedł to odpaliłam coś w stylu "A Pan to się wszędzie z tym aparatem musi wepchnąć ?" xDD
No i co najlepsze dostałam torbę z jakimiś czekoladami, batonikami i soczkami  :P
Błogosławiony człowiek, który nie mając nic do powiedzenia, powstrzymuje się od udowodnienia tego faktu.

Offline Luna

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 204
  • Reputacja: 11
  • STRAWBERRY SWING!
    • Status GG
  • Imię: Luna
Odp: Oddawanie krwi
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 12, 2012, 14:02:33 »
Boje się oddawania krwi. Albo wróć - boje się igieł :D Może to dziwnie brzmieć u osoby z nastoma kolczykami tu i ówdzie, ale serio - igły to dla mnie jakaś masakra. Poza tym właśnie przez te kolczyki nie mogę oddawać krwi ;> od dziecka miałam z tym problem i z latami się tylko nasilił. Na szczepienia mnie wołami ciągnęli. Przy kłuciach uszu/wargi zawsze wychodziłam w kolorze ścian. Do tej pory pamiętam jak kumpel wyjął igłę 1.6 a ja z wrzaskiem 'poczekaj, muszę się namyślić O_O". Po 15 minutach igła do wyrzucenia. a ja dalej się namyślałam. xD

Zresztą i tak pewno przez parę miesięcy nie będę mogła oddawać krwi. :D Więc chwała kolczykom/tatuażom za to. :D
STRAWBERRY SWING! <3


Offline Woody1987

  • Szaraczek
  • Wiadomości: 75
  • Reputacja: 4
Odp: Oddawanie krwi
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 12, 2012, 17:14:01 »
Krew oddałem 2 albo 3 razy na studiach. 3 powody- pomoc komuś, zwolnienie z zajęć i czekoladowo-kawowe kombo którym student po prostu nie gardzi (a czym student gardzi?). Igieł się nie boję nie robi mi się słabo, nie odczuwam wielkiego osłabienia po pobraniu krwi jednak z tego co słyszałem, zbyt częste oddawanie krwi może być groźne przez możliwość zbytniego zagęszczęnia krwi jakkolwiek to by dziwnie nie brzmiało.

Offline Lilith

  • Skrzat Leśny
  • Wiadomości: 114
  • Reputacja: 8
  • Imię: Anna
  • Skąd: Olsztyn
Odp: Oddawanie krwi
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 12, 2012, 22:25:18 »
No zdrowie nie pozwala mi oddawać krwi, ani szpiku. Bardzo się na tę wieść zasmuciłam.. Chciałam pomagać innym, no i zapewnić też w razie czego pomoc mamie. Niestety jednak jestem zdyskwalifikowana już na starcie. Igieł się nigdy nie bałam. Lubię patrzeć jak pobiera mi się krew i na wszelkiego rodzaju badania idę z radością (a mam ich ze względu na zdrówko bardzo dużo).
Żałuję, że nie mogę być dawcą. Jednak udało mi się namówić kilka osób, aby zaczęło oddawać krew i szpik. Przynajmniej w taki sposób przyczynię się chorym i potrzebującym.. Kto wie czy ja nie będę potrzebować krwi za jakiś czas, a może jej nie być.
So save your breath, I will not hear
 I think I made it very clear
 You couldn't hate enough to love
 Is that supposed to be enough?

Offline matinee

  • Szaraczek
  • Wiadomości: 92
  • Reputacja: 0
    • Status GG
  • Imię: Roksana
  • Skąd: Toruń
Odp: Oddawanie krwi
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 23, 2012, 21:38:12 »
Zawsze marzyłam o tym, żeby oddać krew. Wcale mnie to nie przeraża, nie obrzydza, ani cokolwiek, ale ważę o całe 7 kilo za mało i nikt nie chce mnie dopuścić.

Zła jestem, ale siła wyższa, nic z tym nie zrobię, choćbym starała się z całych sił.

I jeszcze ostatnio znajomi byli oddać krew i poprzynosili całą masę tych pysznych czekolad. Ja nie mam zielonego pojęcia skąd oni je biorą, ale są po prostu przepyszne. Czasami mam wrażenie, że nawet przebijają moją ulubioną - białą.

A może ktoś wie, gdzie można takie kupić, o ile w ogóle jest taka możliwość? ;]
I love Paris in the rain.