Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Narkotyki  (Przeczytany 3083 razy)

Online Łukasz

  • Mroczne Widmo
  • Wiadomości: 3119
  • Reputacja: 24
  • fluggegecheimen
    • Status GG
    • Rowerowo
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Biała Podlaska
Narkotyki
« dnia: Wrzesień 01, 2007, 19:46:17 »
Niby się o tym mówi, a na naszym forum o ile pamiętam taki temat nie był poruszany ... NARKOTYKI
1.  Próbowaliście? Chodzi mi nawet o najlżejsze środki odurzające
2. Marihuana tez się liczy! Próbowaliście?
3. Bierzecie/używacie/palicie nadal?
4. jak myślicie dlaczego młode osoby sięgają po narkotyki?
5. Jesteście za czy przeciw legalizacji? Dlaczego?
6.  Co zrobić by młodzi nie sięgali po nie?
7. Czy warto?

Oczywiście ja odpowiem pierwszy:

Ad. 1: Nie próbowałem i nie zamierzam próbować
Ad. 2: Też nie próbowałem i nie zamierzam. Niektórzy mi mówili „nie wiesz co tracisz”. A ja na to ... no i dobrze
Ad. 3: nie/nie/nie
Ad. 4: bo namawiają ich starsi koledzy? Bo chcą zaimponować kolegom? Bo są słabi psychicznie? Bo chcą spróbować  tego co jest nielegalne?
Ad. 5: Jestem przeciw jakiejkolwiek legalizacji, nawet najsłabszych używek! Dlaczego? Żebym później szedł ulicą i patrzał na jakieś naćpane mordy? Może od razu zalegalizować morderstwa, albo gwałty albo inne rzeczy?
Ad. 6: Denerwuje jak słyszę: „trzeba w szkole o tym mówić”, „trzeba mówić o tym  kościele” ... ja uważam że nie trzeba MÓWIĆ, trzeba DZIAŁAĆ! Po pierwsze surowsze, dużo surowsze kary za posiadania i handel narkotykami .... to odstraszy sporo osób. Inne sposoby? Hmmm może wy macie jakieś lepsze pomysły?
Ad. 7: Nie, nie warto! Po co marnować sobie życie? Po co tracić zdrowie, pieniądze, rodzinę i prawdziwych przyjaciół?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Łukasz »

Offline Asuka

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 288
  • Reputacja: 0
    • http://www.rosettochristopher.deviantart.com
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 01, 2007, 20:01:20 »
hmm ciekawy temat wybrałeś ^^
no ale czas na odp:
1. Y nie. Nie próbowałam. Nie uważam tego za dobry pomysł, no może poza wciąganiem pieprzu przez nos :P (nie róbcie tego bez nadzoru specjalisty ^^)
2. Raz zapaliłam. I wiem, że więcej tego nie robię. To był jeden z moich największych, życiowych błędów.
3. Nie. Nie brałam w ogóle, jednak kilka osób nakłaniało mnie do tego.
4. Hmm.. niewiem.. może czują się przez to doroślejsi? Może chcą zaimponowac znajomym? Niemam pojęcia... A może jak niektóży twierdzą - dla przyjemności i satysfakcji...?
5. Jestem przeciw. Dlaczego... Ponieważ wtedy staną się ogólno dostępne. Każdy będzie brał, a tego chyba nie chcemy.
6. No popieram to co napisał Łukasz. Powinny byc konsekwencje maksymalnie podciągnięte. Może dzięki temu inny zastanowiliby się nad tym co robią...
7. Nie! Napewno nie. Niema z tego żadnych kożyści. Jedynie ubywa nasze zdrowie, które jest najcenniejszą rzeczą, jaką posiadamy! Nie zaniedbajmy tego!
Nie niszczmy sobie sami życia, przecież jest ono takie piękne... Nawet bez użwek!
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Asuka »
...don't make me shoot you...

Offline KubVard

  • Znawca Lasu
  • Wiadomości: 1988
  • Reputacja: 15
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 02, 2007, 17:28:07 »
Po pierwsze. Mam zastrzeżenie co do takich tematów. Postów nie czyta się komfortowo :/ Zapomina się o pytaniach które są u góry a sama odpowiedź nic nam nie daje. Proszę, piszcie opisując a nie odpowiadając podpunktami (a zresztą, zrobicie co będziecie uważali za stosowne).
Narkotyki, nie powiem czy próbowałem czy też nie. O takich rzeczach nie rozmawia się na forach publicznych itd. Może jestem na tym punkcie przewrażliwiony?
Czemu młode osoby chcą brać? Bo chcą być cool! xD Przecież jesteś zioooom jak se zajarasz z kumplami. Tego nie toleruję. Ale z ciekawości myślę, że więcej młodych próbuje. Niektórzy tym się zniechęcają tak jak na przykład Asuka ale mają to już za sobą. Ciekawość została zaspokojona i luz, nigdy więcej do dzioba, nosa, żyły itd nic nie wezmą. Wydaje mi się, że dobrze jest mieć zaufanych znajomych przy których się próbuje czegokolwiek, w razie zapaści, problemów zdrowotnych lub chorób napadowych po zażyciu. Zdarzają się niestety idioci którzy totalnie tracą głowę co w takiej sytuacji należy zrobić. Uciekają? Olewają? Taaa... I to jest chyba najgorsze. NIEODPOWIEDNIE TOWARZYSTWO!
Czy jestem za legalizacją marihuany? Mówię tylko marihuany bo twardych narkotyków na pewno JA bym nie zalegalizował. Co do właśnie panny Marii i Haszyszu to jak na razie nie mam zdania. Kiedyś byłem za legalizacją ale jak widzę idiotów a nie młodzież to zmieniam zdanie o 180 stopni. Niestety do PL trafia fala głupoty z Japonii i USA :/
Czy warto? Ehhh.. Ciężkie pytanie. To zależy od osoby.  niektórzy aby się dobrze bawić nie potrzebują nawet alkoholu! Tak, ze nie odpowiem na to pytanie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez KubVard »
Albert Einstein, Stephen Hawking

Offline pavlis

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 614
  • Reputacja: 0
  • Imię: Paweł
  • Skąd: Rybnik
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 02, 2007, 20:01:49 »
Kiedyś próbowałem Tabaki, ale to był jeden jedyny raz, i jeśli można to uznać za narkotyk...
Nie wiem, może chcą mieć jazdy, ale popisać sie przed kumplami, lub coś w tym stylu... Jak ktoś mi np. opowiada, że wciągnął pół parapetu tabaki, to przychodzi mi na myśl tylko jedno: żal.pl :P Mi legalizacja wisi... Popatrzmy np. na Holandię... Maryśka jest tam ogólnie dostępna, a ludzie nie umierają młodo... Chociaż może z drugiej strony, im bardziej trudno będzie dostać dragi, tym więcej osób będzie rezygnować... Chociaż dla chcącego nic trudnego... Nie wiem co zrobić... Ludzie i tak będą brać, i tak... Dla mnie nigdy nie bedzie warto, nie rozumiem narkomanów... Chociaż podobno, jeśli się spróbuje, to potem ciężko nie brac, więc powinienem raczej powiedzieć: nie rozumiem tych co wzieli... Nie warto!
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez pavlis »
Teoretycznie, jazda na motocyklu to najprzyjemniejsza rzecz jaką można robić w ubraniu.

Offline Nacia

  • Leśny Tancerz
  • Wiadomości: 1432
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 04, 2007, 15:05:54 »
1. Tak (marihuana only)
2.Tak (kilka razy może z 4)
3.NIE
4. a)Chcą sprobować
b) przypodobać się jakiemuś środowisku

5.Przeciw...dlaczego? Bo i tak już mamy sporo zacofanych bezmózgich kretynów po co nam więcej?

6. Surowe kary...więcej miejsc gdzie młodzi mogli by spędzać czas.
7. Oczywiście że nie warto jest wiele ciekawszych miejsc i zajęć:-)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Nacia »
Homo homini lupus est...

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 04, 2007, 15:14:21 »
1. Owszem...
2. Kilka razy (okazyjnie)
3. Raz na ruski rok...
4. To co wyżej... Spróbować każdy może...
5. Ani za Ani przeciw... Jeśli ktoś bierze, to nie oznacza, że ma zniżone IQ...
6. Nic... Nie da się nic zrobić chyba, że zabić...
7. Jak każdy wie, nie warto...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline Flamir

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1201
  • Reputacja: 5
  • Mandaty na zlocie: 2
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 08, 2007, 01:08:12 »
Za legalizacją marihuany jestem... bo to i tak jest ogólnodostępne a tylko Skarbiec państwa się zapełnia za grzywny, trudno tego nie dostać a jak będzie legalne to aż tak duzo ludzi nie będzie to już ciągnąć jako 'legalne'. Legalizacja innych narkotyków - nie ma mowy, ludzie nie są zrównoważeni po takich środkach, zresztą po alkoholu też :/

A niech se palą ludzie i robią co chcą, lecz jeśli mają zamiar czymś mocniejszym sie doprawić to proszę z dala ode mnie.

Ja już paliłem parokrotnie, nawet czasami było śmiesznie ale skutki są już mniej śmieszne jak się zapomina o czym się 2 sekundy temu myślało więc dlatego pewnie już nie będę palić. Paliłem już z koło 6 może więcej razy.

Pozatym odechciewa się zażywać jakichkolwiek narkotyków po obejżeniu filmów takich jak: Żyć szybko, umierać młodo, human trafic itp, przynajmniej na mnie miały one taki wpływ.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Flamir »
"Ale mamy bajerantów na forum... xD Z Flamem na czele!"

Offline Dark Lord

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1001
  • Reputacja: 3
  • Mandaty na zlocie: 1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 13, 2007, 17:02:26 »
NARKOTYKI
1. Taa kilkakrotnie paliłem Maryśke ;)
5. Przeciw, chociaż sądzę jak Flame Marysia powinna być zlegalizowana bo jest cOOl ;). Tak samo dla połowy użytkownik forum nie warto palić wyrobów tytoniowych ale dla mnie warto O.o.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Dark Lord »

Offline Evenessa

  • Szaraczek
  • Wiadomości: 60
  • Reputacja: 0
    • http://www.katomeka.fora.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 16, 2008, 19:54:17 »
1. Nie
2. Nie
3. Nie
4. Bo chcą skorzystać z życia jak każdy i żeby się  popisać
5. Jestem przeciw
6. Nie wiem
7. Nie warto bo to uzaleznia
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Evenessa »
"pozwól mi się podnieść, pozwól mi upaść
pozwól mi oddychać
chcę stracić kontrolę i nie boję się że stracę całą
pozwól mi się załamać, pozwól mi się czołgać
bo wstanę jeśli pozwolisz mi upaść "

Offline Imperator Sith

  • Kumpel Zająca
  • Wiadomości: 193
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 17, 2008, 19:39:03 »
1.Nie
2. Wąchałem od kolegi :|)
4. Bo są ciekawi o co ta afera.
5. No dawać to na jakieś recepty albo coś.
6. Psychiatryk dla palaczy.
7. Nie bo raz smakuje ale potem gorzej.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Imperator Sith »
Cytuj
NIEAKTYWNY
[/color]

Offline Ev

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 569
  • Reputacja: 19
    • Mój zielonokrówkowy blog
  • Skąd: Sosnowiec/Katowice
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 24, 2008, 09:34:17 »
Sama nie paliłam i nie brała niczego... jakoś tak wyszło z braku okazji i nieufności do samej siebie  :D
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Ev »
Gdy dorosnę chciałabym zostać małą dziewczynką...

Offline Nacia

  • Leśny Tancerz
  • Wiadomości: 1432
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 31, 2008, 12:12:26 »
Zgadzam się z EV zakazane lepiej smakuje...mrr ten dreszczyk emocji.
Jeżeli o mnie chodzi to owszem popalam sobie i może czasem jeszcze inne śmieszne rzeczy robię. Ale zdaję sobie sama sprawę z konsekwencji...Po za tym to droga rozrywka jest więc nie często można sobie na nią (w moim przypadku) pozwolić.
Po za tym każdy ma swój rozum i wie co robi i wie ile może sobie pozwolić...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Nacia »
Homo homini lupus est...

Offline raul

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 933
  • Reputacja: 4
  • I'm the game and I want to play
    • http://www.se-tuning.nazwa.pl
  • Imię: Rufin
  • Skąd: Lublin
(Bez tematu)
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 31, 2008, 12:15:22 »
NIgdy nie brałem i nie zamierzam brać proszków. Moim zdaniem to głupota
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez raul »



bumbumbubumbumbum

Offline necro-filka

  • Leśna zjawa
  • Wiadomości: 34
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 01, 2008, 12:29:25 »
1. Nigdy nie próbowałam, nie miałam okazji. A nawet jeśli, to nie ciągnęło mnie do tego. Miałam tylko taki moment, że zbierałam na ten temat wszelkie informacje.
2. Jak wyżej. Marichuany też nie.
3. Nie biorę, nie palę. Nic a nic.
4. Dla zaimponowania towarzystwu, dla popisania się.
5. Przeciw. Jakby to było takie 'dobre', jak fajki, to nie było zabronione. A jak jest, to znaczy, że coś nie tak z tym. Śmieszy mnie to, że ludzie są legalizacji. Co im to da? Takie to cudowne jest? Znałam z innych for narkomanów..
6. Pranie mózgu ;). Bo trąbienie, jakie narkotyki są złe, nie do każdego dotrze. I tak ktoś po nie sięgnie.
7. Czy warto brać? Skądże. Dla chwilowej ulgi? Zapomnienia? Z tego, co się orientuję, tylko na początku jest fajnie :|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez necro-filka »
Życie jest jak gra komputerowa..
strzeż się, bo nie wiesz, kto jest kim i przeciw komu się ona toczy..

Offline Asuka

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 288
  • Reputacja: 0
    • http://www.rosettochristopher.deviantart.com
(Bez tematu)
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 05, 2008, 14:38:08 »
tak ogólnie co do narkotyków... To ostatnio jakoś ciekawi mnie ten temat... Czytam książki, oglądam filmy, zbieram na ten temat różne informacje (ale żeby nie było, nie robię tego dlatego, że ciągnie mnie do brania :P nie, nie, nie!).

A co do samego brania, bądź też ludzi, którzy biorą... ostatnio moja przyjaciółka przyznała mi się, że bierze. W zasadzie to jakiś czas temu widziałam ją zacpaną, ale obiecała wtedy, że to tylko taki jednorazowy wyskok, że nigdy więcej nie weźmie itd... Widac wystarczy tylko raz, by się w to wciągnąc... I na nic prośby, błagania, rozmowy... Nie potrafię patrzec na to, jak jedna z najbliższych mi osób niszczy sobie życie, ale przecież nic jej nie zrobię... Mówiłam również o ośrodkach bądź czymś w tym stylu, ale nic. Kategorycznie odmówiła, po czym uznała, że uzależniona nie jest i nie potrzebuje tego... I teraz przez więkoszśc czasu myślę o niej i o tym, w jaki sposób mogę jej pomóc...

Powiem również, że wielokrotnie rozmawaiłyśmy na ten temat... Obie uznałyśmy, że nigdy, ale to przenigdy tego nie zrobimy... A tu taki mały psikus z jej strony...


Może ktoś z was powie mi, jak mogę jej pomóc...? Nie chcę by brała, ale nie chcę też, by zmarnowała sobie życie...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Asuka »
...don't make me shoot you...