Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Masz Levisy(R)Jesteś cool!  (Przeczytany 1000 razy)

Offline Żyletka

  • Leśna zjawa
  • Wiadomości: 21
  • Reputacja: 0
Masz Levisy(R)Jesteś cool!
« dnia: Sierpień 01, 2008, 20:43:50 »
Marka=cena. Cena=marka.
Ja osobiście chodze w firmowych ciuchach ale no... bez przesady...
Znam osoby które swoich znajomych casting'ują... czy mają na bluzce napis markowy.. czy odpowiedni znaczek noszą... Ale też znam drugą strone takiego medalu... Masz buty Nike, jesteś błe! My się z Tobą kolegować nie będziemy znajdź sobie innych znajomych skoro stać się na markowe buty...
Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Żyletka »

Offline Dark Lord

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1001
  • Reputacja: 3
  • Mandaty na zlocie: 1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 02, 2008, 12:05:47 »
ja osobiście  sądzę że nie ma co oceniać ludzi po tym co noszą :P, sam ubieram się w tańszych sklepach odzieżowych a lub na giełdzie, po prostu nie czuję potrzeby noszenia rzeczy które są oryginalne... nie przepadam za ludźmi którzy myślą w ten sposób co opisalaś "Nosisz markowe rzeczy jesteś cool..."
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Dark Lord »

Offline Abik

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 530
  • Reputacja: 1
  • GFX
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 02, 2008, 12:16:18 »
no ja podobnie jak Dark Lord ;p tito mi to kto w czym się ubiera, sam markowych rzeczy nie noszę ;p jestem poznaniakiem więc trochę mi żal kasy xP wolę to jakoś inaczej zainwestować, a kurcze różnice w cenach są na prawdę duże, a nie markowe zamienniki niczym nie odstają od markowych ;p
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Abik »

Offline Dark Lord

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1001
  • Reputacja: 3
  • Mandaty na zlocie: 1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 02, 2008, 15:06:46 »
Taa... tymbardziej załamka jest jak sie kupi buty za powiedzmy 200 zł i się wejdzie w nich do płonącego ogniska, wtedy to pozostaje jedynie płakać nad swym losem xP. A jak się ma za takie za 50, co prawda tak samo wyglądają ale wiadomo są z innego materiału szyte i się z nimi coś stanie to nie taka duża strata toteż wolę tańsze rzeczy kupować :P
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Dark Lord »

Offline Roxon

  • Leśna zjawa
  • Wiadomości: 23
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 02, 2008, 18:23:47 »
ja tam mam kilka ubrań z markowych firm i buty to zawsze ;p ( zza granicy bo taniej wychodzi... ) ale co napisał Żyletka cytuje:

Masz buty Nike, jesteś błe! My się z Tobą kolegować nie będziemy znajdź sobie innych znajomych skoro stać się na markowe buty...

Z takim chamstwem i brakiem tolerancji nigdy się nie spotkałem ;p
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Roxon »

Offline Madziuchna

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 282
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 02, 2008, 18:57:18 »
No cóż ja mam gdzieś kto co ma na sobie i jakoś nie robi mi to różnicy, czy jest markowe czy nie, jeśli go stać to niech sobie kupuje, jeśli bym miała więcej kasy, to też bym sobie kupiła. I w sumie ja sobie zawsze coś znajdę fajnego i taniego i czasem nawet markowe(nie ma to jak dział dziecięcy w H&M <hahaha>), także łażę wszędzie drogie sklepy, tanie, ciucholandy i inne takie :D.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Madziuchna »
W moim filmie życie płynie atrakcyjnie, kreatywnie moja taśma kręci się, abstrakcyjnie, niebanalnie, troszkę dziwnie, w moim filmie widzę wszystko tak jak chcę :D

Offline trzycha

  • Władca lasu
  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 315
  • Reputacja: 15
  • Rejent milczek
    • Status GG
    • Mój stan Skype
    • Polski Serwis Mobile Suit Gundam
  • Imię: Piotr
  • Skąd: Przytoczna
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 02, 2008, 22:18:19 »
Na ten temat mam również takie samo zdanie jak Dark Lord czy Abik. Mógłbym sobie kupić markowe ciuchy ale zał by mi dupe ściskał gdyby coś się  nimi stało (kiedyś kupiłem spodnie i w 1 dniu sie rozwaliły na rowerku ^^). Co do osądzania kogoś po tym co nosi to niestety spotkałem sie z czymś takim parę razy (głównie ze stron dziewczyn) czego nie trawię dlatego nie utrzymuję żadnego kontaktu z owymi ludźmi bo po co.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez trzycha »
War... War never changes...

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 10, 2008, 11:17:41 »
Ja tam niepatrze na markę rzeczy. Najbardziej mnie interesuje wygląd danego ubrania. Znaczki czy napisy z nazwą producenta mnie irytują nie lubie ich mieć na ubraniu, powinny być tylko na metce. Nienależe do osób które uważają jakąś firmę za lepszą i produkującą trwalsze ciuchy. Uważam że każda firma może dobre rzeczy robić. Mam np koszulke za 15 złotych od 3 lat i jest w dobrym stanie inna koszulka za około 40 zł kupiona rok temu już się niszczy.

Noszę to co mi się podoba, przez to jak wygląda, a nie przez opinie na temat producenta.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Shaw »

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."

Offline julus_maximus

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 609
  • Reputacja: -1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 24, 2008, 21:42:19 »
Cytuj
Policjant zatrzymuje dresiarza:
-Imię, nazwisko?
-Tomek Nowak.
-Adresik?
-Dresik firmowy! Z "Najki"!
Ja się standardowo wyłamię :P poza tym co wymnieniłem wyżej wątpie aby cokolwiek miało jakąś metkę (chyba że fruit...) :P
Ale oczywiście nie patrzę na ludzi względem marki. Choć jak ktoś się ubiera w tylko najmodniejsze rzeczy, to znaczy tylko tyle, że łatwo nim manipulować. Takie osoby są u mnie na straconej pozwycji.
Cytat: "trzycha"
Mógłbym sobie kupić markowe ciuchy ale zał by mi dupe ściskał gdyby coś się nimi stało
Heh, to zupełnie na odwrót niż ja :<img src=" title="" /> większość moich spodni ma nogawki od spodu podarte itp. A najnowszymi (te które już podwijam) zachaczyłem się o szawkę i się kieszeń "popsuła".

Cytuj
Moje ciuchy się nie niszczą! Moje ciuchy nabierają charakteru!
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez julus_maximus »

"KubVard mi przyjacielem, ale ideały większymi przyjaciółmi."
"Cenię przyjaciół bardziej, niż wyznawców."

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1715
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 25, 2008, 00:02:48 »
Ja mam jedną parę spodni, parę bluzek (jedną nawet za 5 dych). Nienawidzę markowych ciuchow. I to nie dlatego, że mnie na nie nie stać (no, może nie TYLKO dlatego), ale spaliłabym się ze wstydu, gryby na mojej torbie czy butach był wielki napis 'ADIDAS'. Nigdy nie oceniałam i nie będę oceniać ludzi po tym, jaką metkę mają na koszulce. Można kupić świetne spodnie w lumpexie (ja nie mogę, bo noszę rozmiar 25 =[), można kupić w butiku, można w H&M czy innym sklepie. Ważne, żeby były ładne, wygodne i żeby pasowały, a nie żeby miały haczyk na pół metra, bo wtedy to nie jest ładne, tylko modne (modne nie równa się dobre). Wydaje mi się, że większość osób, które kupują coś dla metki i znaczka chce pokazać, że ich na to stać, że przynależą do tej grupy superextrawypasionych loozaków i to mi się w tym nie podoba.

Polecam piosenkę 'Hahahaczyk' Akuratów =D .
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Mia »
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.

Offline Seraphis

  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 385
  • Reputacja: 2
  • Space Cowboy
  • Imię: Rafał
  • Skąd: Lubań / Opole
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 25, 2008, 00:19:11 »
Ja tam na ubraniach tez nie za bardzo zwracam uwage na znaczek na metce. Jesli wygodnie mi sie w tym chodzi, to kupuje. Jesli nie, to nie. Niewazne czy ma trzy paski, pume, reeboka, czy inne cuda.

Jedyne co, to na butach uwazam, ze nie ma co oszczedzac i lepiej kupic dobre na pare lat, niz zmieniac co 2-3 miesiace.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Seraphis »
"He was always alone..
Always by himself..
Never anyone to share the game..
He lived in another world..
He was that kind of guy.

Are you living in the Real World..?"

Smoked_Boy

  • Gość
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 27, 2008, 23:01:35 »
kocham takich ludzmi markowych co lubia miec nastawienie "patrz suk* mi po cichach"ehh pustaczki xD. ja nie patrze nigdy na ciuchy  "nie szata zdobi czlowieka tylko czlowiek szate". tam zdazy sie jakis firmowy ciuszek w galeri ale to nie zbyt czesto. ogolnie nie lubie bujac sie we firmowkach. gdzies wyzej bylo napisane iz nie markowce nie lubia markowych w swoim towrzystwie. jak ide na zakupy to przez cale miasto od pasazu handlowego po roznorakie sklepy i skateshopy:). a mi by bylo zal wydac np 200 zibla na to by miec haczyk na butach bleee.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Smoked_Boy »

Online Łukasz

  • Mroczne Widmo
  • Wiadomości: 3119
  • Reputacja: 24
  • fluggegecheimen
    • Status GG
    • Rowerowo
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Biała Podlaska
Odp: Masz Levisy(R)Jesteś cool!
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 13, 2010, 12:08:17 »
Markowe ciuchy nie świadczą o człowieku. No jedynie świadczą o tym, że albo on jest bogaty albo ma bogatych rodziców. I to niekoniecznie :)

Nigdy nie oceniam ludzi po wyglądzie, po zainteresowaniach itp. Mogę mieć jakieś podejrzenia np względem dresów (tj, mogę podejrzewać że człowiek ten może być jakimś tam chuliganem) czy facetów w damskich ciuszkach (że coś nie po kolei w główce) .. ale generalnie, nie obchodzi mnie to czy ktoś ma bluzkę za 100zł czy za 5zł.

Dobrze jest gdy człowiek ma kulturę osobistą, wygląda schludnie i nie kupuje ciuchów "na pokaz", by tym zabłyszczeć właśnie w tłumie.

Offline Animal

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1163
  • Reputacja: 9
  • Animalo Zwierzako Bronko Dałno Brzydal !
    • mój digart ;)
  • Imię: Bronislawa
  • Skąd: Malbork
Odp: Masz Levisy(R)Jesteś cool!
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 13, 2010, 13:54:47 »
Dobrze jest gdy człowiek ma kulturę osobistą, wygląda schludnie i nie kupuje ciuchów "na pokaz", by tym zabłyszczeć właśnie w tłumie.


I o to chodzi! Można co prawda się wyróżniać, ale charyzmą, co za tym często idzie - stylem ubioru.
Staram się nie patrzeć na to, jak ktoś jest ubrany (chyba, że ładnie, to od razu pada komplement z mojej strony ;D), to jego indywidualna sprawa.
Tak jak napisał już Łukasz, byle był schludnie wyglądającym człowiekiem ;D
I żeby nie śmierdział potem. Ale to już osobna sprawa ;)
emotional, sexual, casual, political, sensual, physical animal ultimate weapon against MEN

Kocham Was, dziewczynki! ;***

Offline Liviena

  • Elf
  • Wiadomości: 468
  • Reputacja: 6
Odp: Masz Levisy(R)Jesteś cool!
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 13, 2010, 16:25:18 »
Generalnie nie oceniam ludzi po ubiorze.

Moja szafa jest dość mocno zróżnicowana jeśli chodzi o cenę ubrań... Zdarzają się ciuchy kupione za kilkadziesiąt złotych w markowych sklepach, a zdarzają się i takie kupione w ciuchlandzie za kilka złotych, tak więc nie ma na to reguły. Kupuję to, co mi się podoba (a cena nie jest wystrzelona w kosmos) ;)
Nie drażnij Lwa, bo Lew to ja!