Zdarzyło mi się słyszeć czy czytać o przypadkach ludzi którzy mają czegoś w nadmiarze, ale chyba nikogo takiego nie znam, a przynajmniej nikt się nie chwali. Ja chyba nie mam niczego w nadmiarze, choć w sumie nie wiem... w szpitalu leżałem tylko przy narodzinach, a jedyne badania jakie przeszedłem to do bilansów czy podobnych rzeczy. W rodzinie nie słyszałem o przypadkach takich osób, ale może po prostu ktoś uważa że niema o czym mówić.
W sumie fajnie by było mieć dwie wątroby. Haha...