Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Dodatkowy organ...  (Przeczytany 417 razy)

Offline 26kasia93

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 218
  • Reputacja: 4
    • Status GG
  • Imię: Kasia
  • Skąd: Lesanka
Dodatkowy organ...
« dnia: Październik 12, 2010, 16:24:19 »
Może o tym słyszeliście, że u niektórych ludzi występuje dodatkowy organ wewnętrzny np. trzecia nerka czy dodatkowa śledziona.
Ja z własnego doświadczenia wiem, że można mieć dodatkową śledzionę gdyż w wieku około 12 lat podczas badania usg wykryli u mnie taką "zapasówkę"  ;D
Na początku się wystraszyłam i to konkretnie, ale później doktor mnie uspokoił i powiedział, że taka moja uroda i że to nic złego, a nawet mogą być z tego jakieś korzyści. Mój kolega z klasy także ma 2 śledziony a moja mama 3 (rodzinne skrzywienie)  :D

Jak z tym jest u Was? Znacie może taką osobę, a może tylko o tym słyszeliście ?
Błogosławiony człowiek, który nie mając nic do powiedzenia, powstrzymuje się od udowodnienia tego faktu.

Offline Łukasz

  • Mroczne Widmo
  • Wiadomości: 3119
  • Reputacja: 24
  • fluggegecheimen
    • Status GG
    • Rowerowo
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Biała Podlaska
Odp: Dodatkowy organ...
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 12, 2010, 20:22:33 »
Ja z tego co wiem, mam wszystko na swoim miejscu i w normalnej ilości :> Hmmm no dwa mam sutki! To normalne? Bo jeśli nie to chyba będzie trzeba wybrać się do lekarza :/ A ja nie lubię chodzić do lekarza/dentysty.

W rodzinie najbliższej nie stwierdzono anomalii ...

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
Odp: Dodatkowy organ...
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 12, 2010, 21:48:31 »
Zdarzyło mi się słyszeć czy czytać o przypadkach ludzi którzy mają czegoś w nadmiarze, ale chyba nikogo takiego nie znam, a przynajmniej nikt się nie chwali. Ja chyba nie mam niczego w nadmiarze, choć w sumie nie wiem... w szpitalu leżałem tylko przy narodzinach, a jedyne badania jakie przeszedłem to do bilansów czy podobnych rzeczy. W rodzinie nie słyszałem o przypadkach takich osób, ale może po prostu ktoś uważa że niema o czym mówić.

W sumie fajnie by było mieć dwie wątroby. Haha...

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."