To ma może po prostu wymienię.
Leginsy mi się nie podobają. Nie wszystkie, oczywiście, ale na pewno noszenie krótkich bluzek do leginsów jest po prostu, według mnie, dziwne i podchodzące pod tani erotyzm. A jak dziewczyna nie ma fajnych nóg, to zaczynam się modlić o to, by słońce mi oczy wypaliło. Poza tym długość 3/4 i krótsze są passe (śliczne słowo!).
Małe torebeczki, ale nie te, których pasek sobie przewiesić można przez ramię, bo jest bardzo długi. Ani też nie chodzi mi o kopertówki. Po prostu małe torebki, miniaturki tych... dużych.
Łaty na łokciach - lubię to, naprawdę, niemniej jednak nie podoba mi się fakt, że kiedyś było to uznawane za "wieśniackie", ba, może dwa lata temu pewna znajoma się z tego wyśmiewała, a ostatnio tylko z łatami lata.
Okulary "zerówki" i ogólnie tanie wersje Raybanów, które i tak nie pasują zdecydowanej większości.
I znowu coś, co lubię, ale przeraża mnie ogrom - rude włosy. Ja jestem naturalną ciemną blondynką z rudymi refleksami, nie mam zamiaru się farbować, praktycznie zawsze podobał mi się ten kolor włosów (ten - rudy), ale nie chcę go mieć na swoim łbie. Widząc Jane Doe SG rozpływam się z zachwytu, Amy Adams nie wyobrażam sobie w innym kolorze, piękna kobieta, ale... Znowu to samo, kiedyś wyśmiewane, bo rude to fałszywe, takie, śmakie, daje dupy itd. A teraz? Może miałam dziwną szkołę, ale połowa miała rudy hełm na głowie (a hełm z tego względu, że wiele z nich źle pofarbowało i/lub miało imołowe fryzury).
I znowu coś, co mi się podoba, ale mnie denerwuje. Dużo tego, Jezusie Brodaty, powinnam się leczyć. No, w każdym razie - zegarki na szyję. Dziewczę se je.nie łańcuszek, je.nie zegarek i jakie to słodkie. Mam takowe, posiadam, a myślałam w czerwcu, kupując to, że będę fajna i oryginalniejsza, ale po co. A teraz, szukając ładnego zegarka na rękę, większość pozycji, które się wyświetlają to właśnie te na szyję. Lub te gumowe. O zgrozo.
Poza tym - choinki, solarki i faceci w obcisłych ubraniach wywołują u mnie drgawki. O! Jeszcze coś - jeśli coś czegoś nie kupi, bo znajomi to skrytykują lub może im się nie spodobać. Nam ma się podobać! Lub gdy ktoś nie kupi czegoś, bo wygląda tanio... Chłopak też nie chcesz, bo ubiera się "za biednie" lub znajomym się nie spodoba?