Ja się z Wami panowie zgodzę, że to co MTV nam pokazuje to naprawdę żenada. Kojarzycie program, w którym jakiś facet ma problem z dziewczynami (albo i nie tylko, bo jest wersja dla gejów, przełączyłam po minucie- fuuuj!) i ma jakiegoś trenera, który mu mówi co robić. Program nazywa się chyba "Wanna come in". Katastrofa ;/
Albo było jeszcze "Zakochaj się w Tili Tequili". Boże to już w ogóle było straszne. Laska biseksualistka i robi ludziom z mózgu wodę. Naprawdę tylko w Ameryce mają takie pomysły.
Chociaż w sumie z tym wybieraniem człowieka na randkę po tym co ma w pokoju, to już w Polsce nawet zrobili. Rozbrajają mnie ludzie w tej furgonetce i ich hasła typu: "Mój Boże, nie to nie są świerszczyki..." czy "Nie, nie zaglądaj tam, nie czytaj tego..."
A już najlepsze reakcje były w "Pimp my ride". Tam nic innego nie było słychać oprócz " O my God, łaaaaaaaaa" lub "X - Zibit, no no, o my God"