Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Za co nienawidzimy innych kobiet  (Przeczytany 2684 razy)

Offline Mau

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 831
  • Reputacja: 22
  • Skąd: Sao sino.
Odp: Za co nienawidzimy innych kobiet
« Odpowiedź #30 dnia: Lipiec 16, 2011, 10:10:19 »
Za co? Że to bywają takimi wręcz ekhm bezmózgimi pannami, że aż mi serce staje. Nienawidzę u nich kombinowania, robienia na złość, obgadywania, swatania (kij, że któraś niby chce Ci pomóc, ale przecież nie każdy tego chce!), wywyższania się, wtrącania w życie i w sumie wymieniać mogłabym do usranej śmierci, ale tak się teraz zdenerwowałam, że przemilczę!
A w kobietach, należących do rodziny najbardziej na śmiecie nienawidzę tego ciągłego gadania o dzieciach, facetach, wtrącania się do czyjegoś życia i generalnie twierdzenia, że wiedzą wszystko najlepiej!

Uh! Wyżyłam się!
Kocham Was, dziewczynki! ;*****

L.A.Y.S.

Offline Luna

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 204
  • Reputacja: 11
  • STRAWBERRY SWING!
    • Status GG
  • Imię: Luna
Odp: Za co nienawidzimy innych kobiet
« Odpowiedź #31 dnia: Sierpień 11, 2011, 22:46:04 »
Ah, przypomniało mi się. Jedną rzeczą jakiej nie trawię, a wręcz nie toleruję to, że tak brzydko ujmę, ku*wienie się na lewo i prawo.  Nie trawie też lansowania się własną osobą, w sensie takim, że hmm... Nie ważne jak mówią, ważne że mówią. brrr, ciary przechodzą. Nie lubię także tych bab co wręcz obnoszą się tym kim są.
STRAWBERRY SWING! <3


Offline Lilith

  • Skrzat Leśny
  • Wiadomości: 114
  • Reputacja: 8
  • Imię: Anna
  • Skąd: Olsztyn
Odp: Za co nienawidzimy innych kobiet
« Odpowiedź #32 dnia: Sierpień 27, 2011, 11:05:52 »
Za to, że są zawistne i zazdrosne. Za to, że często nie mają szacunku do siebie. Niektóre zbyt mocno podnoszą nosa, aby pokazać się jako "lepsze samice".
Wkurza mnie też udawanie wielkiej damy i panienki. I nadmierne dbanie o makijaż. Może nawet inaczej to określe... nadmierne używanie kosmetyków w taki sposób, ze można je ściągać spachlą. gryyyyy...
So save your breath, I will not hear
 I think I made it very clear
 You couldn't hate enough to love
 Is that supposed to be enough?