Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Tusz  (Przeczytany 1658 razy)

Offline Dys

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 292
  • Reputacja: 19
  • Skąd: Biała Podlaska
Odp: Tusz
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 13, 2009, 21:00:34 »
Któregoś ranka trochę się załamałam... Zaopatrzyłam się w nowy egzemplarz tuszu  L'oreal Extra Volume Collagen... Dziewczynyyyyyyyyyyy!!! Nie pasowało mi coś już od samego początku, począwszy od zapachu po opakowanie... Jak tylko go powąchałam stwierdziłam, że inaczej pachnie, no ale dałam mu szansę bo przecież zapach to nie wszystko. I co??! Ja nie wiem, ale mam wrażenie, że coś z nim jest nie tak jak powinno. Wcześniej byłam z niego prawie zadowolona, a teraz jakoś mi nie podszedł :| I co ja zrobię? To był mój ulubiony tusz :| Może się do niego przyzwyczaję po jakimś czasie jednak jak narazie to zachwycona nie jestem. Jakoś nie widzę tego efektu, który chciałam osiągnąć, i który wcześniej osiągałam... Taka moja mała osobista katastrofa...
Wierzę w lot dzikich gęsi i dostojność ciszy, poznanie opowieści wiatru i zrozumienie istoty płomienia. W dwóch słowach: jestem wiedźmą...

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1715
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
Odp: Tusz
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 17, 2009, 10:11:13 »
Dysiu, a może trafiłaś na jakiś felerny egzemplarz?
Nie martw się! Jest wiele ryb w morzu.
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.

Offline Alaya

  • Elf
  • Wiadomości: 407
  • Reputacja: 6
  • Skąd: Siemianowice Śląskie
Odp: Tusz
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 17, 2009, 15:55:54 »
Dys , to może idź wymień ten tusz w drogerii , bo z twojego opisu wynika , że jest przeteminowany .. no albo nie wiem.

Ja raz dostałam świetny drogi tusz , a okazało się , że jestem na niego uczulona i w najmniej oczekiwanym momencie zaczynałam płakać , oczy mnie szczypały i robiły się czerwone od pocierania ich . Eh, no i cały makijaż szedł na marne.
Ale na szczęście teraz z moim tuszem jest wszystko ok :)

Offline Dys

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 292
  • Reputacja: 19
  • Skąd: Biała Podlaska
Odp: Tusz
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 17, 2009, 17:01:37 »
No właśnie, nie sprawdziłam daty ważności, może to dlatego nie jestem zadowolona. Mam nadzieję, że to właśnie jest powód mojej tragedii ;)

Hmm już odkryłam dlaczego mój prawie idealny tusz jest jakis dziwny... Bo go udoskonalili... Teraz L'oreal Extra Volume Collagen ma jakiegoś plusa O_o I podobno nazywa się L'oreal Extra Volume Collagen Plus. No na mój gust to teraz jest L'oreal Extra Volume Collagen Minus ^^ Ale mniejsza z tym, trzeba się będzie przyzwyczaić chyba. Ostatnio czasami używam też ,,Define-a-Lash Pulse Perfection?-wibrujący. Nie jest zły... chyba :D
« Ostatnia zmiana: Luty 07, 2010, 15:24:47 wysłana przez Dys »
Wierzę w lot dzikich gęsi i dostojność ciszy, poznanie opowieści wiatru i zrozumienie istoty płomienia. W dwóch słowach: jestem wiedźmą...

Offline Liviena

  • Elf
  • Wiadomości: 468
  • Reputacja: 6
Odp: Tusz
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 23, 2010, 21:43:12 »
A ja używam tuszu do rzęs firmy Manhattan, bo po każdym innym mi łzawią oczy :(. To samo mam też w ogóle z cieniami - muszę bardzo na nie uważać, bo też płaczę idąc ulicą :/.
Nie drażnij Lwa, bo Lew to ja!

Offline Mau

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 831
  • Reputacja: 22
  • Skąd: Sao sino.
Odp: Tusz
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 24, 2010, 08:21:57 »
O! Też tak mam z tym płaczem! I to nie raz przy samym malowaniu. Zawsze jak siostra chce mnie pomalować, to tuszem sama muszę dokończyć jej dzieło, bo natychmiast jestem cała rozmazana. Jeśli chodzi o markę tuszu to mi to wsio ryba, czego używam, ale jedno jest pewne nie lubię zbyt dużej ilości tuszu a szczoteczce. Wtedy rzęsy się sklejają i wyglądają nienaturalnie. Lubię delikatnie zatuszowane rzęsy, choć nawet jeśli nie są posklejane to może być i grubsza warstwa. Markowych tuszy raczej nie używam, bo większość jest ,ciężka' (siostra ma taki z L'oreala i strasznie skleja rzęsy i grubo maluje). Zwykle maluję się tandetnymi i też jestem zadowolona a i kasy sobie zaoszczędzę.
Kocham Was, dziewczynki! ;*****

L.A.Y.S.

Offline kurka

  • Nasionko Lasu
  • Wiadomości: 14
  • Reputacja: 0
Odp: Tusz
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 10, 2010, 09:49:17 »
1.rimmel glam eyes lash flirt
2.maybelline define-a-lash
nie rozmazują się, gumowa szczoteczka, więc się nie sklejają, szybko schną "na oku", niska cena, polecam

Offline Liviena

  • Elf
  • Wiadomości: 468
  • Reputacja: 6
Odp: Tusz
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 10, 2010, 10:59:54 »
Bo ja wiem, czy taka niska cena?:P Wolę jednak mój Manhattan za 14zł; też szybko schnie, też ma fajną szczoteczkę i w ogóle mi nie skleja rzęs :P
Nie drażnij Lwa, bo Lew to ja!

Offline kurka

  • Nasionko Lasu
  • Wiadomości: 14
  • Reputacja: 0
Odp: Tusz
« Odpowiedź #23 dnia: Grudzień 10, 2010, 17:49:08 »
ja kupiłam maybelline define-a-lash za 12 zyla ale może to jakaś promocja była :)

Offline Luna

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 204
  • Reputacja: 11
  • STRAWBERRY SWING!
    • Status GG
  • Imię: Luna
Odp: Tusz
« Odpowiedź #24 dnia: Grudzień 10, 2010, 18:36:25 »
moim ostatnim zakupem była mascara maybeline - the colosal volum express za 30zł (w zestawie z czymś tam, chyba coś do demakijażu jeśli mnie pamięć nie myli). Tusz dobry, trzyma się długo, nie skleja rzęs i ładnie je wydłuża. Ogólnie rzecz biorąc - nie narzekam.

Co do Manhattana to strasznie się kruszy :/
STRAWBERRY SWING! <3


Offline Liviena

  • Elf
  • Wiadomości: 468
  • Reputacja: 6
Odp: Tusz
« Odpowiedź #25 dnia: Grudzień 10, 2010, 20:05:28 »
A to dziwne o.O Mi się Manhattan wcale nie kruszy... o.O
Nie drażnij Lwa, bo Lew to ja!

Offline Luna

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 204
  • Reputacja: 11
  • STRAWBERRY SWING!
    • Status GG
  • Imię: Luna
Odp: Tusz
« Odpowiedź #26 dnia: Grudzień 10, 2010, 20:25:56 »
no patrz. Ten co ja używałam zaraz znajdował się na moich policzkach zamiast zostawać na rzęsach ._.
STRAWBERRY SWING! <3


Offline Animal

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1163
  • Reputacja: 9
  • Animalo Zwierzako Bronko Dałno Brzydal !
    • mój digart ;)
  • Imię: Bronislawa
  • Skąd: Malbork
Odp: Tusz
« Odpowiedź #27 dnia: Grudzień 13, 2010, 01:34:29 »
Ostatnio używam tuszu z Oriflame'u, ale niestety, znowu nie podam Wam nazwy, bo niestety już mi się starła (nagminnie go używam ;D). Tusz jest delikatny, nie pozostawia grudek, choćbyście miały na szczoteczce grubą jego warstwę, podkręca tak, że po zbyt szybkim otwarciu oka mam piękny szlaczek zaraz pod brwiami (damn!). Bardzom z niego rada!
Ostatnio zauważyłam, że będąc rudzielcem, bardziej pasuje mi tusz brązowy ;-)
Będąc blondynką, również.
emotional, sexual, casual, political, sensual, physical animal ultimate weapon against MEN

Kocham Was, dziewczynki! ;***