Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Dlaczego?  (Przeczytany 738 razy)

Offline Kakashi

  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 328
  • Reputacja: 5
  • Imię: Rafał
Dlaczego?
« dnia: Grudzień 31, 2010, 04:40:55 »
Wiem, że jestem pijany i wiem, że nie  powinienem tu pisać, ale dlaczego człowiek nie może być szczęśliwy kochając kogoś, kto jest mu przeznaczony, a wszystko się temu sprzeciwia? dlaczego to jest takie trudne? dlaczego mam się poddać i znów cierpieć? Nie chcę aby ta osoba była nieszczęśliwa, jednocześnie pragnę aby choć raz mi się poszczęściło, wierzę w to ale pewnie znów porywam się na coś niemożliwego :'(
Wiem, że macie mnie za kogoś innego, ale ja nie umiem radzić sobie z uczuciami, i jak wytrzeźwieję będę żałował tego co tu napisałem ale w tym momencie jest mi wszystko jedno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! miejcie serce 


Offline Dys

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 292
  • Reputacja: 19
  • Skąd: Biała Podlaska
Odp: Dlaczego?
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 31, 2010, 12:10:00 »
Przyznam, że mam drobne trudności ze zrozumieniem tego co napisałeś. Jeżeli kogoś kochasz i ta osoba kocha Ciebie to niby dlaczego ma być z tego powodu nieszczęśliwa? W sumie to niewiele można wywnioskować z tego posta. Nie ma nic dziwnego w tym, że chcesz być szczęśliwy, chyba każdy człowiek tego pragnie. W pewnym wieku przychodzi też potrzeba czyjejś bliskości i jest to całkowicie naturalne. Niestety czasem trudno trafić na przeznaczoną nam osobę i niekiedy trzeba długo czekać i jeszcze dłużej szukać. No ale jakby nie było nie mamy na to wpływu. Chyba nie ma człowieka, który by nie przeżył zawodu miłosnego, ale tak już jest, że zanim się odnajdzie właściwą osobę to trzeba przekopać się przez tłumy tych, z którymi musi nam nie wyjść. A wszystko po to żebyśmy potem potrafili cieszyć się tym szczęściem, które odnajdziemy. Po to by wiedzieć i czuć, że to co nas łączy jest wyjątkowe.
Myślę też, że w sprawach uczuć wiele osób ma kłopoty z radzeniem sobie z emocjami, myślami itp. Nie jesteś odosobniony. Najważniejsze jest to, by starać się spokojnie do tego podejść - choć wiem, że to nieziemsko trudne.
Wierzę w lot dzikich gęsi i dostojność ciszy, poznanie opowieści wiatru i zrozumienie istoty płomienia. W dwóch słowach: jestem wiedźmą...

Offline Mau

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 831
  • Reputacja: 22
  • Skąd: Sao sino.
Odp: Dlaczego?
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 31, 2010, 18:10:40 »
Powiem szczerze do końca też nie wiem o co Ci chodzi, ale jeśli coś się wali i dlatego tak piszesz to jednego jestem pewna: musisz walczyć o to uczucie jeśli naprawdę Ci zależy. Każdy problem da się pokonać, trzeba się tylko bardzo mocno starać i tego chcieć. Nie zawsze się jednak da i czasem po prostu trzeba odpuścić. Nie zawsze dwie strony chcą tego samego i niejednokrotnie może się to nieźle zwalić, choć na początku było pięknie. Nie chcę Cię urazić czy coś, bo rozumiem, że Ci przykro i jesteś załamany, ale może skoro tak ze wszystkim pod górkę i inaczej się już nie da to może to jednak nie jest ta jedyna? Czasem trzeba się mocno wycierpień i porządnie naszukać by w końcu trafić na kogoś kto może być tym kimś. Jednak i nie to zawsze wychodzi. Z drugiej strony życie nie jest takie złe, bo daje nam nie jedną szansę i nie jedną osobę tylko spotykamy. Grunt to się podnieść.

Jeśli chodzi o nie radzenie sobie z uczuciami to też jestem tego przykładem. Często tak mam a wtedy to nawet nie wiem gdzie się podziać. Najlepiej pomaga wtedy rozmowa. Jeśli wstydzisz sie lub nie potrafisz rozmawiać w danym momencie a emocje są zbyt gwałtowne to pobiegaj lub porób coś, dzięki czemu Ci ulży. Sama żałuję, że nie raz tak nie zrobiłam a to pomaga. I mówię szczerze najlepiej sobie z kimś pogadaj. Porozmawiaj o tym co Cię gryzie. Myślę, że przez takie coś powoli się to zmieni i zaczniesz sobie radzić. Przynajmniej takie moje zdanie ;] Głowa do góry! Będzie dobrze!
Kocham Was, dziewczynki! ;*****

L.A.Y.S.