Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: zag?ada dark forest - sesja  (Przeczytany 8722 razy)

Offline julus_maximus

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 609
  • Reputacja: -1
zag?ada dark forest - sesja
« dnia: Lipiec 08, 2007, 00:43:34 »
ok. zaczynamy nową sesyje :D

Kilka uwag na temat pisania:

zastrzeżenia

1. Wszystko, co robi nasz bohater piszemy normalnie, w 3 osobie, w czasie przeszłym.
2. Nazwy postaci własnych jak i kogoś innego, w wypowiedzi piszemy Pogrubieniem
3. Każdą wypowiedź bohatera piszemy "Kursywą w cudzysłowu"
4. Każde przemyślenia bohatera piszemy "Podkreśleniem w cudzysłowu"

trochę osterzeżeń
nie będę wachał się was zabić...
musicie uwarzać na wszystko, jedna chwila nie uwagi możecie zginąć
tych co będę ciążyć na grupie szybko zginą
każde starcie może się zakończyć śmiercią, czy to zwykły goblin czy wielki smok

ok. START

Dark Forest- Miejsce na pozór bardzo podobne do innych, wielka puszcza, w której ptaszki ćwierkają, a pszczółki brzęczą, w której mordują, grabią, niszczą i gwałcą, w której elfy strzelają z łuku do krasnoludów, a potwory zjadają bezbronne dziewice... nic bardziej mylnego! w przeciwieństwie do innych lasów w tej puszczy, jak w żadnej innej, panują strażnicy, tak zwani "białe szale". są oni organizacją mającą chronić ten obszar od wszelakiego plugastwa. na ich czele stoją 3 wielcy bohaterowie. są to Dark Lord - najpotężniejszy wojownik który nie lęka się niczego, Minsc - łowca, jeden z założycieli "Białych Szali" i Flamir - Fire Genasi, nieustraszony, chaotyczny wojownik.
Jednak pewnego dnia szczęście musiało się skończyć! Dark Forest zostało zaatakowane przez Orków i Nieumarłych. Nie wiadomo czy zbieżność tych 2 zdarzeń była przypadkowa czy też zostały one wspólnie zaplanowane. wiadomo jednak jedno, wszyscy musieli stanąć do walki, nie ważne czy stary czy młody, nie ważne czy krasnolud, czy centaur, liczyło się jedno- obronić Ciemny Las! Orkowie którzy przybyli od "Ciemnych Stron Lasu" (zachód) bardzo szybko przejeli "Park Leśnika Flamira" i "Miejsce Polowań". W tej chwili toczone są bitwy o miejsce w którym do niedawna mieszkali wszyscy mieszkańcy.
z drugiej strony nadeszli nie umarli (północ). zaatakowali strefę bardów i pracownie malarską. wkońcu wszyskie 3 strony spotkały się w górach. odbyła się wielka rzeź! wygrali ją nieumarli a ciała poległych wskrzesili i dołączyli do swojej armi. 4 bohaterów: Minsc, Madziuchna, Arabella i Alder. podobnie jak wielu innych białych szali poległo, lecz zostali wskrzeszeni przez jednego z bogów- Agniego. stracili jednak cały swój ekwipunek... na szczęście ich zwierzęcy towarzysze żyją.
przez wojne bardzo zmieniła się pozycja walut, liczą się tylko 4- elfów, krasnoludów, wspólna (ludzi) i waluta dark forest
przelicznik
elficka-krasnoludzka 1/50 (elfia moneta o nominale 1 jest równa krasnoludzkiej o nominale 50)
elficka-wspólna 1/1000
elficka-waluta dark forest 1/25
krasnoludzka-wspólna 1/20
krasnoludzka-waluta dark forest 2/1
wspólna-waluta dark forest 20/1
---------------------------------------------------
budzicie się, jest bardzo wczesne rano, jesteście ciężko ranni i głodni. ostanimi zdarzeniami jakie pamiętacie to wielka bitwa i spotkanie się z gigantycznym płonącym człowiekiem. wszędzie czujecie zapach krwi... jest to WASZA krew... leżycie na liściach, nie macie ubrania oprócz łachmanów które nie grają żadnej roli (tylko zasłaniają miejsca intymne). słyszycie grę jakiegoś barda...

---------------------------------------------------
http://www.deviantart.com/deviation/59301230/ <- mapa dark forest i rozmieszczenia wojsk (czerwoni - orkowie, szary - nieumarli, niebiescy - sprzymierzeńcy dark forest)
http://www.deviantart.com/deviation/59301495/ <- wygląd walut i ich nominały
« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2007, 17:30:16 wysłana przez julus_maximus »

"KubVard mi przyjacielem, ale ideały większymi przyjaciółmi."
"Cenię przyjaciół bardziej, niż wyznawców."

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 08, 2007, 01:04:23 »
Alder
Gdy si? obudzi? nie wiedzia? co si? dziej?, by? oszo?omiony, nie by? w stanie trze?wo my?le?. "Co si? ze mn? sta?o? Gdzie ja jestem? Gdzie s? te stwory? Dlaczego jestem prawie ca?kiem nagi. Co si? tutaj do jasnej cholery sta?o?". Le??c i rozmy?laj?c walczy? z b?lem. Stara? si? o nim zapomnie?. Zamkn?? oczy i wyszepta?. - "Entrei Kodoro mir". Po chwili pomy?la?. "Czy?by si? nie uda?o? Spr?buj? jeszcze raz!". Wysili? si?, aby z?o?y? r?ce i ponownie wypowiedzia? inkantacj?. Tym razem g?o?niej i bardziej stanowczo. - "Entrei Kodoro mir!". Podni?s? si? lekko, po czym usiad?. "Chyba si? uda?o! Nie czuj? b?lu. Jestem prawie zdrowy! Ale zaraz? Kto to taki?". Spojrza? na osoby, kt?re le?a?y prawie nieprzytomne. Znajome twarze! Ale nie mog? sobie niczego przypomnie?. Mam pustk? w g?owie! Kto to mo?e by?.. Wsta? i pr?bowa? uleczy? pozosta?ych. Gdy to zrobi?, czeka? na ich reakcj
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline julus_maximus

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 609
  • Reputacja: -1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 08, 2007, 01:25:55 »
wszyscy byli prawie zdrowi, nie zd?rzyli?cie nic powiedzie? kiedy przybieg? nizio?em z badur? w r?kach.
"O! Dziendoberek! Witaj Minsc, Alder i ca?a reszta... Ale zaraz... Wy przecie? zgineli?cie! Jakim prawem ?y... Dlaczego ?yjecie? i czy macie co kolwiek co by mogo by wam zapewni? obron?? zaczekajcie" zacz?? czego? szuka? w sakwie, po chwili wyci?gn? 2 no?e, 1 sztylet i 5 monet dark forestu (nom. 1) i wr?czy? je alderowi."
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez julus_maximus »

"KubVard mi przyjacielem, ale ideały większymi przyjaciółmi."
"Cenię przyjaciół bardziej, niż wyznawców."

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 08, 2007, 01:41:32 »
Spojrza? na nieznanego mu osobnika. Nie wiedzia? co si? sta?o. Zgin?li? Jakim prawem? Kim s? osoby, kt?re uratowa??. Nie wiedzia?. "Kim jeste?!? Kim ja jestem? Kim oni s?? Zgin?li?my? Jak? Gdzie? Kiedy? Dlaczego ?yjemy! I kim ja Kur** jestem? Co si? sta?o! Powiedz mi!" By? zdezorientowany, lecz wiedzia? co m?wi! By?o tyle rzeczy i zdarze?, kt?rych nie pami?ta?. Chcia? si? wszystkiego dowiedzie? - "Ciekawe jak ja si? nazywam. Powiedzia? Alder i Minsc. Ciekawe, kt?re z tych imion nale?y do mnie!?" - Pomy?la?, po czym wyprostowa? si? i podzi?kowa? nieznanemu osobnikowi. "Chyba sobie przypominam! Alder!? Tak mam na imi?? Za prawd? powiadam Ci bo?e, ?e b?d? czyni? sw? powinno??. Moj? magi? i zdolno?ciami pokonam ka?d? przeciwno?? losu." - By? kap?anem. Wiedzia? o czym my?li. Zacz?? przypomina? sobie wszystko, co si? wydarzy?o. "Ale te twarze? Kim oni s?? Czy ja ich znam? Minsc to imi? ?e?skie czy m?skie?" - Bola?a go g?owa. Chocia? czu?, ?e wszystko wraca do normy nie by? w stanie sobie wszystkiego przypomnie?. Oczekiwa? odpowiedzi na pytania, jakie zada? nieznanej mu osobie, kt?ra wyposa?y?a go w ekwipunek. Chwyci? sztylet za jego r?koje??. R?ka od razu przypomnia?a sobie dawniej nabyte umiej?tno?ci.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline julus_maximus

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 609
  • Reputacja: -1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 08, 2007, 02:03:21 »
"Kim jestem!? nikt inny jak nie "Ten *holerny Nizio?ek" jak mnie zwylki?cie nazywa?. wiedzia?em ?e moja s?awa kiedy? minie ale ju? teraz? Kim ty jeste?? jeste? jednym z przyw?dc?w bia?ych szali, ?cigacie mnie za  drobne kradzie?e. Zgin?li?cie? po ca?ym lesie robieg?a si? plotka ?e zgineli?cie Jak? zabi? was jaki? nie umar?y Gdzie? o na tamtych g?rach" pokaza? palcem na zach?d gdzie by?o wida? pot??ne g?ry "Kiedy? jako? nie dawno, mo?e 2 dni temu... Dlaczego ?yjecie! a z k?d ja mam wiedzie?... I kim ty Kur** jeste?? ju? m?wi?em. Co si? sta?o! mam Ci Powiedzied?! a z k?d JA, mam wiedzie?? mo?e mi si? co? przypomni jak zostan? uniewinniony za wszystkie swoje winy"
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez julus_maximus »

"KubVard mi przyjacielem, ale ideały większymi przyjaciółmi."
"Cenię przyjaciół bardziej, niż wyznawców."

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 08, 2007, 02:09:53 »
Wys?ucha? "Cholernego Nizio?ka" i poczu? straszny b?l. Upad?. Le?a? chwil? na ziemi w my?leniu. Co si? kur** znowu ze mn? dziej?. Umar?em? Dlaczego ?yj?! Za kogo spraw?? Jeden b?g wie! Ale musz? dope?ni? misj?! Racja moja misja! Mia?em ocali? co? lub kogo?. Nieumarli? Tutaj? A gdzie ja do cholery jestem? Uniewinniony? Kim on jest. Dlaczego nam pomaga jak go ?cigamy?" Po chwili zamy?lenia wsta?. - "Nie wiem kim jeste? i co przeskroba?e?, ale opowiedz mi wszystko, a zostaniesz uniewinniony." - Po tych s?owach znowu upad? na ziemi?. B?l nie ust?powa?. Nawet zakl?cia, kt?rych kiedy? u?ywa? w takich sytuacjach nie dzia?a?y. "A jakby tak zahipnotyzowa? tego Nizio?ka? Nie... Nie by?by w stanie nic powiedzie?.. Ponownie wsta?. Czu?, ?e b?l nie ust?pi.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline julus_maximus

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 609
  • Reputacja: -1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 08, 2007, 02:24:56 »
"*holerny Nizio?ek" wyci?gn?? z sakiewki jaki? nap?j i poda? go Alderowi . "masz, wypij! ca?e jednym ?ykiem!"
po chwili wyci?gn? jeszcze pi?ro ka?ama? i zw?j papieru.
----------------------------------------
reszta grupy z powodu b?lu nie mo?e m?wi?, lecz s?ucha bardzo uwarznie...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez julus_maximus »

"KubVard mi przyjacielem, ale ideały większymi przyjaciółmi."
"Cenię przyjaciół bardziej, niż wyznawców."

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 08, 2007, 02:32:13 »
Nie wiedzia?, co za trunek podaje mu Nizio?ek. "Powinienem uwa?a?, to mo?e by? trucizna!. Pomy?la? i zacz?? m?wi?. "Co to za nap?j? To nie jest trucizna? Chcesz mnie zabi?? A zreszt?... Co by? z tego mia?. Przecie? niczego nie posiadamy. Dzi?kuj? za wszystko." - Powiedzia?, po czym zacz?? pi? to, co da? mu Nizio?ek, my?l?c o osobach, kt?re znajdowa?y si? obok niego. Kto to mo?e by?! Przypomnij sobie! No ju?! Przypomnij sobie! Haaa! Pami?tam. Przynajmniej imiona. Ale nie wiem kim oni dla mnie s?. Pewnie wszystko z czasem do mnie wr?ci. Ale co teraz z nami b?dzie?" - Zamy?li? si
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline julus_maximus

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 609
  • Reputacja: -1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 08, 2007, 02:40:43 »
to co wypi?e? to ALE. Nizio?em podsun?? ci pod nos pi?ro i papier na kt?rym by?o co? napisane.
podpisz! potem pogdamy
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez julus_maximus »

"KubVard mi przyjacielem, ale ideały większymi przyjaciółmi."
"Cenię przyjaciół bardziej, niż wyznawców."

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 08, 2007, 02:48:13 »
Przeczyta? to, co by?o napisane na papierze (Co przeczyta??) Co to jest? Zapewne dowiem si?, jak przeczytam. To nie jest chyba ?aden trik? Pomy?la?, po czym zacz?? czyta?. "Potrzebne Ci to? Musz? podpisa?? Co to dok?adnie jest?" - powiedzia? i powr?ci? do czytania.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline julus_maximus

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 609
  • Reputacja: -1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 08, 2007, 02:51:37 »
Ja ni?ej podpisany ................................ uniewinniam nizio?ka SAMA SYDE?KO od kary ?mierci w imi? prawa i dla dobra Dark Forest
.......................................

-------------------------------
"no, podpisuj, potem odpowiem ci na wszystko na co b?d? wiedzia?"
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez julus_maximus »

"KubVard mi przyjacielem, ale ideały większymi przyjaciółmi."
"Cenię przyjaciół bardziej, niż wyznawców."

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 08, 2007, 02:56:35 »
Po przeczytaniu notki, podpisa? si? swym imieniem. "O Choroba! Jak ja mam na nazwisko? Musz? sobie przypomnie?!" - Pomy?la? chwil? "Ju? wiem! Pami?tam!" Dopisa? swoje nazwisko. Wszystko zrobi? najstaranniej jak potrafi?, mimo dr??cych r?k. - "Teraz mo?esz zacz?? opowiada?! Mam nadziej?, ?e wszystko co powiesz b?dzie prawd?. - Powiedzia? i wr?czy? mu papier i pi?ro.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline julus_maximus

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 609
  • Reputacja: -1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 08, 2007, 02:59:15 »
przeczyta? tekst na papierze "dobrze wszystko si? zgadza, PYTAJ!"
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez julus_maximus »

"KubVard mi przyjacielem, ale ideały większymi przyjaciółmi."
"Cenię przyjaciół bardziej, niż wyznawców."

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 08, 2007, 03:07:44 »
Alder, jak na ??danie, zacz?? zadawa? pytania. - "Co to za miejsce, jak nas znalaz?e?, kim jeste?, kim my jeste?my, co robili?my przed ?mierci? i ile czasu od niej min??o, co si? tutaj sta?o i dlaczego jeste? dla nas taki uprzejmy?" - Po czym sko?czy? m?wi?. "Tyle pyta? chyba wystarczy. W ostateczno?ci zapytam jeszcze o kilka rzeczy. - Pomy?la? i oczekiwa? odpowiedzi.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline julus_maximus

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 609
  • Reputacja: -1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 08, 2007, 03:18:17 »
"Co to za miejsce? jeste?my teraz w strefie bard?w kt?ra jest teraz pe?na nieumar?ych.
jak was znalaz?em? jak si? jest szpi... ?otrzykiem to si? umie ludzi szuka?...
kim jestem? nikim innym ni? tym kt?ry okrad? wa? skarbiec i zbrojownie... ju? wiesz dlaczego dark mnie skaza? na kar? ?mierci? ale teraz mam TO"
wyci?gn?? papier" i nic mi nie mo?ecie
co robili?cie przed ?mierci?? walczyli?cie z nie umar?ymi i orkami, byli?cie stra?nikami lasu...
co si? tutaj sta?o? a by?a sobie taka wielka rze? w kt?rej zgin?li?cie...
dlaczego jeste? dla nas taki uprzejmy? jak nie chcesz to ju? nie b?d?"

poszed? sobie zadowolony. id?c z r?ki mu wypad? mu jaki? zielony kamyk na ?a?cuszku.
szybko go podni?s? i pobieg?.
Nacia w nim rozpozna?a sw?j diadem.
wszystkim wr?ci?a mowa. nizio?ka jeszcze by?o wida?...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez julus_maximus »

"KubVard mi przyjacielem, ale ideały większymi przyjaciółmi."
"Cenię przyjaciół bardziej, niż wyznawców."