Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Sesja - Leśne życie  (Przeczytany 15236 razy)

Offline Scoti

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 620
  • Reputacja: 1
  • 'wish you were here'
  • Imię: Michał
  • Skąd: Rybnik
(Bez tematu)
« Odpowiedź #435 dnia: Styczeń 16, 2008, 16:53:57 »
Eltea i Scoti xD
S-ładny zapach gotujesz coś?
E-Tak znalazłam w twojej szafie mięso królika i z jednej części zrobiłam zupę a drugą jeszcze piekę na ogniu.
S-Ooo po takim wysiłku to się najem. Muszę iść na piętro poczekasz?
E-Oczywiście.
Wszedł na górę przebrał się, wziął półmisek napełniony wodą oraz szmatę i umył zakrwawioną katanę odstawił ją i zszedł na dół. Po udanym posiłku postanowili się odprężyć.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Scoti »
'Cause I'm as free as a bird now, and this bird you can not change.'

Offline Ev

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 569
  • Reputacja: 19
    • Mój zielonokrówkowy blog
  • Skąd: Sosnowiec/Katowice
(Bez tematu)
« Odpowiedź #436 dnia: Styczeń 16, 2008, 20:39:15 »
Ev
zdziwiona i zmieszana popatrzyła na mężczyznę.
No, cóż nie lubię się targować... choć ta figurka bardzo mi się podoba. Niech pomyślę- wyciągnęła sakwę z której wypadło kilka monet, ziarenek słonecznika i srebrny pierścionek. Kilka monet przesunęła w stronę mężczyzny uśmiechając się -  Hm, czy 4 monety będą satysfakcjonująca ceną?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Ev »
Gdy dorosnę chciałabym zostać małą dziewczynką...

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #437 dnia: Styczeń 16, 2008, 21:10:38 »
Alder Laraina
Zmieszał się widząc sumę pieniędzy... - Ohh... Ja rzeźbie to masowo. Wystarczą mi 2 złote monety. Resztę możesz zatrzymać. Zresztą... Każdy musi jakoś wyżyć, a widzę, że wypłaty jeszcze pani nie otrzymała. Jestem uczciwym handlarzem... - Zabrał dwie złote monety a resztę przesunął w stronę osoby, z którą dobił targu. Łącznie zarobił dzisiaj 7 złotych monet i kilka srebrników, co mu odpowiadało.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline Ev

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 569
  • Reputacja: 19
    • Mój zielonokrówkowy blog
  • Skąd: Sosnowiec/Katowice
(Bez tematu)
« Odpowiedź #438 dnia: Styczeń 16, 2008, 21:16:11 »
Ev zadowolona pożegnała się z mężczyzną i udała w stronę domu. Energia ją rozpierała, posprzątała więc, znalazła dogodne miejsce dla figurki i położyła się spać. Jutro z rana znów czekał ją dyżur w zastępstwie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Ev »
Gdy dorosnę chciałabym zostać małą dziewczynką...

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #439 dnia: Styczeń 16, 2008, 21:35:25 »
Alder Laraina
Po zarobieniu wygodnej dla niego ilości pieniędzy zwinął interes, zaniósł do domu to, co mu zostało, wrócił na targ, aby zakupić to co niezbędne do życia. Następnie wracając do domu zauważył niezły interes. Zobaczył odbudowywaną karczmę, więc postanowił złożyć propozycję osobie nadzorującej to wszystko: - Proszę pana. Jeśli brakuje wam desek do budowy, mógłbym takowe przygotować. Co pan na to? - Oczekiwał na odpowiedź.


----
Nadzorca spojrzał się na osobnika. - Tak. Mamy problem z materiałami do budowy. Jeśli byłby pan rad przygotować dla nas materiały w postaci desek, byłbym wdzięczny. Oczywiście nie obejdzie się bez zapłaty. - Spojrzał oczekująco na Aldera
----


Alder Laraina
Po usłyszeniu odpowiedzi postanowił powiedzieć coś jeszcze. - Mógłbym przygotować dla was materiały, jednakże nie mam drewna. Gdyby pańscy ludzie mogli narąbać trochę drzewa i przytargać pod mój dom, byłbym rad. Ostatnio miałem mały wypadek ratując z płonącej Karczmy jej właściciela. Pewnie jeszcze widać kilka obrażeń... To jak będzie?


----
Nadzorca uśmiechnął się - Zgadzam się na taki układ. Gdzie przynieść panu to drewno? Dostarczymy je jutro z samego rana, albo jeszcze dzisiaj wieczorem. - Odpowiedział.
----


Alder Laraina
Uradowany odpowiedział - Prosiłbym o przyniesienie drewna pod mój dom i podanie wymiarów desek i innych materiałów. Ale to wszystko przy dostawie. Obecnie moje miejsce zamieszkania mieści się w domu obok nowego szpitala. A tak przy okazji Nazywam się Alder Laraina.


---
A więc dobrze. Panie Laraina. Dostarczymy panu drewno i wszystkie potrzebne informacje. Czegoś jeszcze pan potrzebuje?
---


Alder Laraina
Spojrzał na nadzorce dziwnymi oczyma. - Nic więcej nie potrzebuje. Tym czasem idę wszystko przygotować. Jeśli będzie pan miał czas, może mnie pan odwiedzić, aby obgadać resztę spraw. Dowidzenia. - Po czym odszedł i udał się w stronę domu.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline Animal

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1163
  • Reputacja: 9
  • Animalo Zwierzako Bronko Dałno Brzydal !
    • mój digart ;)
  • Imię: Bronislawa
  • Skąd: Malbork
(Bez tematu)
« Odpowiedź #440 dnia: Styczeń 22, 2008, 01:58:59 »
NAGLE NA NASZĄ GLOBALNĄ WIOSKĘ SPADŁA KOMETA I WSZYSTKO ROZWALIŁA!!!!


EDIT:

i nikt nie przeżył wybuchu
« Ostatnia zmiana: Styczeń 22, 2008, 01:59:40 wysłana przez animal »
emotional, sexual, casual, political, sensual, physical animal ultimate weapon against MEN

Kocham Was, dziewczynki! ;***

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #441 dnia: Styczeń 22, 2008, 13:20:24 »
No i sesja się kończy... :D
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »