Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Sesja - Leśne życie  (Przeczytany 15236 razy)

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
Sesja - Leśne życie
« dnia: Grudzień 15, 2007, 12:09:45 »
Osoby biorące udział w sesji:

Pauolo De la Sor
Mieszkaniec pobliskiego lasu, mieszka w pobliżu Zagajnika Ognika Flamira, jednakże często bywa w wiosce DarkForest nazywanej przez jej mieszkańców leśną wioską, zajmuje się pokazami za pieniądze, gdyż jakoś musi zarobić na życie, jednakże nie wie jak powrócić do większego miasta, gdyż zawędrował do małej wioski... Nie ma przyjaciół, jednakże ciężko mu z tego powodu, jednakże do tej pory nie starał się nikogo poznać...


Michał Riddick (Scoti)

Bardzo młody i doświadczony wojownik, życie dało mu się we znaki, dlatego też musi pracować na siebie jako strażnik wioski, najczęściej pracuje w nocy, zajmuje się także polowaniem w otaczających wioskę lasach, na zwierzynę, którą później może sprzedać w wiosce... Jego miejscem zamieszkania jest drewniana wieża położona na samym krańcu wioski. Ma znajomości w wiosce z powodu jego handlu zwierzyną.

Apolonia Ville (Ev)
Wioskowa wróżka. Ludzie uważają ją za niezrównoważoną, jednakże tak na prawdę nikt jej nie zna... Odziedziczyła dom znajdujący się w pobliżu tawerny po rodzicach, jednakże wie, że w najbliższym czasie majątek rodziców może ulotnić się jak przyjemny zapaszek, dlatego pracuje jako osoba, potrafiąca czytać z rąk, kart, fusów itd.

Arabella F
Córka byłego kowala, i znachorki... Niestety obydwoje wyjechali z wioski, a Arabella przejęła po nich interesy... Obecnie ma bardzo wiele obowiązków i pracuje w lecznicy dla zwierząt, a także w miejskim domku leczniczym, dorabiając także jako miejscowy kowal. Mieszka zaraz obok Apolonii Ville, jednakże nic o niej nie wie.


Shaw Godsmack
Myśliwy, zarabiający za życie z polowań i sprzedawania zwierzyny w mieście. Prowadzi także małą szkółkę, dla tych, którzy chcą uczyć się walki, lub strzelania z łuku, jednakże nie ma zbyt wielu uczniów... Mieszka w pozostawionej mu przez dawnego myśliwego wierzy, po przeciwnej stronie wioski co Scofield.


Rash
Osoba, której nazwisko jest nikomu nieznane... Wszyscy się go obawiają i mają go za psychola. Jednakże tak na prawdę nikt go do końca nie zna. Osobnik ten nie jest zbyt rozmowny, często przebywa w pobliskiej karczmie przy piwie i rozmowach z karczmarzem, który jako jedyny wie o nim bardzo wiele. Mieszkaniec posterunku. Dba o porządek w wiosce, ale gdy się ściemni, to lepiej nie spotkać go w ciemnej uliczce... Mieszka na posterunku w oddalonej trochę od karczmy.

Raul Gonzales - (Valkirius z Schickadencji)
Miejski alchemik. Miejscowi ludzie powiadają, że lepiej nie wchodzić z nim w układy. Mówione w wiosce jest także, że gdy coś od niego kupujesz, to lepiej sprawdź to kilka razy, ponieważ ten osobnik lubi robić figle. Interesuje się także zielarstwem, tak więc często bywa w lesie poszukując różnych roślin do swoich alchemicznych eksperymentów. Pracuje jako alchemik, ale również produkuje lekarstwa i dostarcza je do miejskiej lecznicy, gdzie pracuje Arabella. Sam również mieszka w chacie alchemika, położonej w pobliżu lecznicy.


Animal X (Groźna Zwierzyna)

Zaopatruje wioskę w wełnę, obok swego małego domu, ma zagrodę z mnóstwem owiec. Dorabia sobie pracą w karczmie, jako śpiewaczka, zabawiając ludzi. Często przebywa także u jej znajomego zwanego Raul wymieniając się spostrzeżeniami odnośnie ich zielarskich odkryć. Współpracuje z nim, zbierając zioła. Pracuje także jako wioskowe Medium, kontaktując się z duchami zmarłych, jednakże nie zawsze jej to wychodzi. Jej dom położony jest w pobliżu lasu, z tego powodu obawia się, że wilki z pobliskiego lasu zjedzą jej zwierzęcych przyjaciół.

W najbliższym czasie dołączy do sesji jeszcze jedna, bądź kilka osób ;)

W leśnej, mało znanej wiosce, życie toczyło się nadzwyczaj spokojnie, ludzie byli mili i uprzejmi, często przebywali w karczmie, rozmawiali przy różnych środkach alkoholowych, mieli własne rodziny, lub mieszkali sami, poznawali nowe osoby, przybywające do wioski, zakochiwały się... Wioska była nadzwyczaj spokojna, a mieszkańcy bardzo życzliwi.  


Pewnej soboty o 6:00 rano, gdy wszystkich budził pewien denerwujący kogut... Mieszkańcy wstając z łóżek, ubierali się i przygotowywali do swoich codziennych obowiązków.
O godzinie 9:00 rano w pobliżu karczmy były już otwarte wszystkie sklepy z pożywieniem itp. Dzień był słoneczny i ciepły.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 16, 2007, 23:32:40 wysłana przez Alder »

Offline Nacia

  • Leśny Tancerz
  • Wiadomości: 1432
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 15, 2007, 13:19:26 »
Arabella
Wyszła na podwórko i spojrzała na słońce. Przeciągnęła się i ruszyła do swojej kuźni, odsunęła skobel i otwarła drzwi na oścież, następnie poszła do stajni nakarmić swoje konie. Za nią podreptał czarny pies.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Nacia »
Homo homini lupus est...

Offline Ev

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 569
  • Reputacja: 19
    • Mój zielonokrówkowy blog
  • Skąd: Sosnowiec/Katowice
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 15, 2007, 13:44:45 »
Ev
Piejący kogut wyrwał ją z zamyślenia. Ojej, głodna jestem jak cholera. Nie spała całą noc siedząc przy otwartym oknie, badając gwiazdy i księżyc... podobno miesiąc zapowiada się burzliwie. Zebrała się z podłogi i wolnym krokiem zeszła na dół by poszukać jedzenia. Poza nadgryzioną przez szczury kromką niestety nie miała nic. Eh, i znowu trzeba wyjść do ludzi. Przeczesała zmierzwione włosy dłonią i ruszyła drogą do karczmy...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Ev »
Gdy dorosnę chciałabym zostać małą dziewczynką...

Offline raul

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 933
  • Reputacja: 4
  • I'm the game and I want to play
    • http://www.se-tuning.nazwa.pl
  • Imię: Rufin
  • Skąd: Lublin
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 15, 2007, 14:12:29 »
RAul

Raul po kolejnym męczącym dniu w pracowni poszedł spać z zamiarem pójścia do Animala wieczorem na piwo i wykonaniu pierwszej części eliksiru aroniowo-żabiego, który leczył rany zadane przez osy i inne owady
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez raul »



bumbumbubumbumbum

Offline pavlis

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 614
  • Reputacja: 0
  • Imię: Paweł
  • Skąd: Rybnik
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 15, 2007, 14:36:33 »
Paulo De la Sor

Gdy się obudził, przeciągnął się i wyszedł na podwórze. Zauważył dzieci biegające z drewnianymi mieczykami, zrobionymi przez ich ojców, i roześmiał się. Kiedyś tteż będę strugał mieczyki swoim dzieciom.... A teraz czas zarobić trochę pieniędzy. Wziął swą mandolinę, i poszedł do wioski DarkForest.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez pavlis »
Teoretycznie, jazda na motocyklu to najprzyjemniejsza rzecz jaką można robić w ubraniu.

Offline raul

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 933
  • Reputacja: 4
  • I'm the game and I want to play
    • http://www.se-tuning.nazwa.pl
  • Imię: Rufin
  • Skąd: Lublin
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 15, 2007, 14:40:02 »
Raul

Zobaczył grającego Paula. Niezbyt miał dużo pieniędzy w tej swojej czapce więc powiedział Weź ten eliksir kiedy się go napijesz zaczniesz grać piękniej niż elfy z lasu Północnego.
Kiedy Ci go zabraknie wpadnij do mnie po nową porcję
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez raul »



bumbumbubumbumbum

Offline Rash

  • Leśna Istota
  • Wiadomości: 725
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 15, 2007, 14:42:22 »
Rash

Słońce było już wysoko gdy kończył obchód wioski.Dzisiejsza noc była spokojna, żadnych obcych, żadnych zwierząt próbujących zjeść owce Animal]. Taaaa trzeba by było iść się zdrzemnąć. Skierował swe kroki w stronę posterunku gdzie znajdowało sie jego mieszkanko. Jednak coś zwróciło jego uwagę i wszedł do karczmy
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Rash »
Wódka może być dobra lub bardzo dobra. Dobra - kiedy ty stawiasz, bardzo dobra - kiedy ci stawiają

bla bla bla Bellum non tuum, sed Dei esse statuas

Offline pavlis

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 614
  • Reputacja: 0
  • Imię: Paweł
  • Skąd: Rybnik
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 15, 2007, 14:48:34 »
Paulo De la Sor

Chwycił do ręki buteleczkę. Podaj mi swoje imię, szlachetny człowieku. Abym mógł Ci podziękować. Zastanowił się na chwileczkę. Ponieważ był nie ufny, dodał jeszcze: Jaki Twój interes w tym, abym użył tego eliksiru?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez pavlis »
Teoretycznie, jazda na motocyklu to najprzyjemniejsza rzecz jaką można robić w ubraniu.

Offline raul

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 933
  • Reputacja: 4
  • I'm the game and I want to play
    • http://www.se-tuning.nazwa.pl
  • Imię: Rufin
  • Skąd: Lublin
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 15, 2007, 14:57:21 »
Raul



Jam Raul z Schickadencji. Jestem tu po to by pomagać ludziom ułatwiać im życie. Zresztą zapraszam cię do mojej pracowni bądź Animala. Sprzedamy inne mikstury, które mogą Ci pomóc
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez raul »



bumbumbubumbumbum

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 15, 2007, 14:59:03 »
Czarny pies węszył podążając za Arabellą, być może w ten sposób okazywał, że jest głodny.

Ev, podchodząc do drzwi karczmy zauważyła napis. Otwarte od godziny 14:00. Dziewczyna zwątpiła już i nie wiedziała co zrobić, gdyż nie ma nic do jedzenia. W pewnej chwili zauważyła w pobliżu stragan z owocami, a za nim kolejny z mięsem i jeszcze kolejny z warzywami. Słyszała piękną muzykę.

Paulo
Z uśmiechem na twarzy stanął pomiędzy straganami na małym pagórku w pobliżu karczmy, i zaczął pięknie grać na swym instrumencie, od czasu do czasu się potykając i zmieniając przypadkowo melodię. Po chwili zebrał się tłum, to rozłożonej czapki wpadło trochę miedziaków, srebrników, a nawet złociszy. Grałeś nadal, a publiczność z uradowaniem bawiła się w rytm zmieniającej się melodii.

Raul, przespał się chwilę, następnie wyszedł z domu i pognał w kierunku karczmy, jednakże po drodze jego uwagę przykuła piękna gra, Paula.

Rash, podążając w kierunku karczmy spotkał nieznaną mu dotąd osobę [Ev]. Zatrzymał się na chwilę i zerknął na napis, dowiadując się, że karczma jest zamknięta. Usłyszał jakąś melodię.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline Nacia

  • Leśny Tancerz
  • Wiadomości: 1432
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 15, 2007, 15:02:43 »
Arabella
Oporządziwszy obejście, siadła na ławce W sumie jeszcze wcześnie nie muszę otwierać jeszcze z godzinę ani warsztatu ani gabinetu..a jestem głodna..hmm Pomyślała i zamknęła drzwi i ruszyła do karczmy. Po drodze zobaczyła Raula  Paulo Rasha i mało jej znaną EV pozdrowiła ich uśmiechem i skinieniem głowy. Znała każdego mieszkańca wioski i wszystkich bardzo lubiła...Dotarła do karczmy i zatrzymała się przed drzwiami...
« Ostatnia zmiana: Grudzień 15, 2007, 15:17:26 wysłana przez Nacia »
Homo homini lupus est...

Offline raul

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 933
  • Reputacja: 4
  • I'm the game and I want to play
    • http://www.se-tuning.nazwa.pl
  • Imię: Rufin
  • Skąd: Lublin
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 15, 2007, 15:03:43 »
Raul

Drogi Paulo znam Twe pragnienia. Mogę Ci pomóc je spełnić. Musisz tylko wykonać jedną rzecz. Musisz zdobyć kwiat roksanki do mikstury na pryszcze. Kwiat jest ukryty w puszczy południowej jeśli się tam udasz czeka Cię wielka nagroda
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez raul »



bumbumbubumbumbum

Offline pavlis

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 614
  • Reputacja: 0
  • Imię: Paweł
  • Skąd: Rybnik
(Bez tematu)
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 15, 2007, 15:04:29 »
Paulo

Być może Cię odwiedzę. Myślę że ludzie pomogą mi do Ciebie trafić. Lecz za tą buteleczkę dziękuję, nie potrzebuję jej. Tymczasem muszę zarobić jeszcze trochę pieniędzy. I znów pogrążył się w grze...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez pavlis »
Teoretycznie, jazda na motocyklu to najprzyjemniejsza rzecz jaką można robić w ubraniu.

Offline Rash

  • Leśna Istota
  • Wiadomości: 725
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 15, 2007, 15:12:14 »
Rash

Popatrzył nie ufnie na śliczną nieznajomą. Wiedział, że mieszka w wiosce ale nie znał jej prawie wcale Jak ona się nazywała nie umiała sobie przypomnieć jego rozważania przerwała muzyka dobiegająca z niedaleka jednak był tak zmęczony więc udał sie w stronę posterunku. Wszedł po schodach. Pozdrowił swego zmiennika skinieniem, i udał się na spoczynek. Twardo się walnął na łoże i zasnął. Śnił o polowaniach
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Rash »
Wódka może być dobra lub bardzo dobra. Dobra - kiedy ty stawiasz, bardzo dobra - kiedy ci stawiają

bla bla bla Bellum non tuum, sed Dei esse statuas

Offline raul

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 933
  • Reputacja: 4
  • I'm the game and I want to play
    • http://www.se-tuning.nazwa.pl
  • Imię: Rufin
  • Skąd: Lublin
(Bez tematu)
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 15, 2007, 15:21:18 »
RAul

Paulo zmienisz zdanie to wpadnij. A teraz idę na obiad. REctoris teleportas

Raul przeteleportował się do karczmy. Wpadł przed drzwiami na panią weterynarz

Dzień dobry karczma zamknięta?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez raul »



bumbumbubumbumbum