Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Nieludzka Przeprawa - Sesja  (Przeczytany 16268 razy)

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #30 dnia: Maj 29, 2007, 13:38:56 »
KubVard bez wi?kszych problem?w doszed? do drzwi gospody, zatrzymuj?c si? przed nimi i ogl?daj?c za siebie, w poszukiwaniu towarzyszy.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
(Bez tematu)
« Odpowiedź #31 dnia: Maj 29, 2007, 15:26:27 »
Shaw
Widz?c, ?e KubVard wyruszy? do gospody, wojownik pod??y? zaraz za nim staraj?c si? nie zgubi? go po?r?d innych ludzi.
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2007, 16:25:55 wysłana przez Shaw »

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #32 dnia: Maj 29, 2007, 15:36:52 »
Shaw do??czy? do KubVarda obok wej?cia do gospody pod kurzym jajem. Obydwoje czekali na reszt? swoich towarzyszy!
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline KubVard

  • Znawca Lasu
  • Wiadomości: 1988
  • Reputacja: 15
(Bez tematu)
« Odpowiedź #33 dnia: Maj 29, 2007, 15:45:00 »
Kubvard
Wszed? do gospody i zauwa?y?, ?e jest pusty stolik, kt?ry sta? zaraz obok g??wnych drzwi karczmy. - "Shaw? Mo?e zajmiemy ju? miejsce, p?ki jest wolne?" - Usadowi? si? na grubej, mocnej, drewnianej ?awie. - Ale burdel... No, ale tez, czego mogli?my si? spodziewa?? - po czym pomacha? w stron? karczmarza i zacz?? go przywo?ywa? aby ten zwr?ci? na niego swoj? uwag?, stara? si? przekrzycze? wznoszone toasty i pijackie pie?ni - "Witaj, nazywam si? Kubvard, M?g?bym prosi? o szklank? mleka i trzy p?aty suszonego mi?sa?" - spyta? s?odkim niewinnym tonem u?miechaj?c si? do gospodarza.
Po chwili doda? ju? swoim naturalnym g?osem, kt?ry w zasadzie nie r??ni? si? zbytnio od poprzedniego - "Gdzie mog? znale?? tu ku?ni??" - spyta? - "Musz? kupi? jaki? dobry, ma?y n??, bo sw?j najwidoczniej gdzie? zgubi?em w trakcie w?dr?wki do tego miasta a wiadomo, ?e u kowala jest najtaniej" - uda?, ?e na prawd? przej?? si? swoj? zgub? - Potrzebny mi jaki? niewielki por?czny i ostry n?? abym nie musia? si? m?czy? z rozwi?zywaniem sakiewek mych ofiar tylko ciach ciach! I ju?! Z moim sztyletem za pasem nic nie zdzia?am, za bardzo rzuca si? w oczy a drugi sztylet w nogawce musz? gdzie? opchn??.
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2007, 16:26:59 wysłana przez KubVard »
Albert Einstein, Stephen Hawking

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
(Bez tematu)
« Odpowiedź #34 dnia: Maj 29, 2007, 16:11:21 »
Shaw
Wszed? do gospody, rozejrza? si? po pomieszczeniu. Po czym przytakn?? na pytanie KubVarda na temat zaj?cia stolika. Powoli ruszy? w kierunku stolika gdzie ju? m?ody ?otrzyk siedzia?, po drodze rozgl?daj? si? uwa?anie badaj?c ka?dego z go?ci tej gospody. Usiad? na jednym z krzese? przy stole, po czym zdj?? sk?rzany kaptur z g?owy. Gdy karczmarz przyj?? zam?wienie od KubVarda wtedy wojownik odezwa? si? do niego: "Witaj dobry karczmarzu, chcia?bym prosi? o podanie kufla najlepszego piwa w tej gospodzie oraz dwa pieczone ud?ce".
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2007, 16:28:03 wysłana przez Shaw »

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."

Offline Flamir

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1201
  • Reputacja: 5
  • Mandaty na zlocie: 2
(Bez tematu)
« Odpowiedź #35 dnia: Maj 29, 2007, 19:11:47 »
Westchn?? "Jak mog?a mi si? nie uda? tak ?atwa sztuczka... Tych trzech jakby to widzia?o to by?bym spalony! Ahhh... jeszcze posmakujecie mojego p?omienia!"

Ignoruj?c osoby wymagaj?ce czegokolwiek od niego i podszed? do jedynego niepodpalonego stosu i machn?? r?k? pr?buj?c podpali? go, jednak w p?? drogi rozmy?li? si? i obr?ci? zostawiaj?c jednak r?k? w, tyle ?e jakby, co to stos by zap?on??... efekty pewnie jako? pozna pewnie pe?no ludzi go teraz obserwowa?o a jakby buchn?? z jego r?ki p?omie? zapalaj?cy stos na pewno niekt?rzy ludzie wydadz? jakie? d?wi?ki. Wys?uchuj?c "efekt?w" ruszy? w stron? karczmy z zamiarem do??czenia do dziwnych kompan?w, chocia? elf nadal si? kr?ci? w okolicy... Liczy?, ?e nowe do?wiadczenia pozwol? mu lepiej pozna? swoje umiej?tno?ci.
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2007, 16:29:10 wysłana przez Flamir »
"Ale mamy bajerantów na forum... xD Z Flamem na czele!"

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #36 dnia: Maj 29, 2007, 19:46:27 »
W karczmie by?o du?o os?b r??nych nacji. Elfy, Krasnoludy, Nizio?ki i wreszcie Ludzie. Pi?? metr?w od drzwi wej?ciowych sta? drewniany st?? i krzes?a. Wszystko wygl?da?o na mocne. ?ciany sali by?y wyklepane boazeri? pomalowan? na bardzo ciemny br?zowy kolor, odbijaj?cy ?wiat?o p?omieni, z kominka po przeciwnej do was stronie sali. Pod?oga by?a z d?bowego drewna. A kamienny sufit by? powysadzany kamieniami pomalowanymi na czerwony kolor, aby sprawia?y wra?enie ?wiecide?ek.

Gdy KubVard zawo?a? karczmarza, ten podszed? szybko, lecz spokojnie do dw?ch ?mia?k?w siedz?cych przy stole i wys?uchuj?c zam?wie?, odszed? od sto?u na zaplecze.


Flamir chc?c wznieci? ogie?, spodziewa? si?, ?e z jego r?ki wystrzeli ogie?, jednak?e stos zapali? si? bez widocznego p?omienia, mieszka?cy szybko to spostrzegli i pobiegli w miejsce, w kt?rym pali? si? ogie?, nie zauwa?aj?c osobnika odchodz?cego z miejsca zdarzenia.


Shaw
[Zadanie wykonane]
+30 PD

KubVard
[Zadanie wykonane]
+30 PD
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2007, 16:30:03 wysłana przez Alder »

Offline julus_maximus

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 609
  • Reputacja: -1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #37 dnia: Maj 29, 2007, 21:53:53 »
Julus zwiedzi? ca?y plac zbieraj?c przy okazji jakie? cenniejsze przedmioty raczy? wreszcie do??czy? do kompan?w, dosiad? si? do nich.

"Tathar sinome kel e lambe. Jnye er ye kelebrin."
"Musz? tutaj znale?? jakiego? t?umacza. Ja sam jestem bezradny."
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2007, 16:30:56 wysłana przez julus_maximus »

"KubVard mi przyjacielem, ale ideały większymi przyjaciółmi."
"Cenię przyjaciół bardziej, niż wyznawców."

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #38 dnia: Maj 29, 2007, 21:58:03 »
Julus przeszukuj?c plac znalaz? kilka monet i jakie? ?wiecide?ko. Wchodz?c do gospody zauwa?y? elf?w.



Julus
+ 3 szt. z?ota
+ 6 szt. srebra
+ 1 rubin
[Misja Zako?czona]
+30 PD
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline KubVard

  • Znawca Lasu
  • Wiadomości: 1988
  • Reputacja: 15
(Bez tematu)
« Odpowiedź #39 dnia: Maj 29, 2007, 22:10:11 »
Kubvard

"No to jeszcze tylko nam tutaj Flamira brakuje" - skomentowa? sytuacj? patrz?c jak Julus wszed? do karczmy - "Mam nadziej?, ?e maj? tu ?wie?e mleko" - skrzywi? si? lekko my?l?c wci?? o swoim zam?wieniu.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez KubVard »
Albert Einstein, Stephen Hawking

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #40 dnia: Maj 29, 2007, 22:19:53 »
Karczmarz po chwili wyszed? z zaplecza, nios?c tac? z Mlekiem i Piwem a tak?e z suszonym mi?sem. Gdy doszed? do waszego stolika, zwr?ci? si? do KubVarda. "Przepraszam, lecz suszone mi?so nam si? sko?czy?o, wi?c zamiast trzech p?at?w, poda?em panu tylko dwa." - Po czym zwr?ci? si? do Shawa - "A oto pa?skie piwo. Nie mog? poda? tego, co pan zam?wi?, ko?cz? nam si? zapasy przez tych z?odziejaszk?w, co tutaj grasuj?! Ta karczma jest najwi?ksza i najbardziej wp?ywowa w ca?ej tej przekl?tej wiosce, jednak?e by?bym wdzi?czny, gdyby?cie mogli mi troch? pom?c. Jakbym mia? gdzie p?j??, to dawno by mnie ju? tutaj nie by?o! Tak mi?dzy nami, to miasto jest pe?ne z?odziejaszk?w i szale?c?w, kt?rzy pragn? by? najgro?niejszymi bandytami w ca?ej krainie."
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline KubVard

  • Znawca Lasu
  • Wiadomości: 1988
  • Reputacja: 15
(Bez tematu)
« Odpowiedź #41 dnia: Maj 29, 2007, 22:25:56 »
Kubvard

"Dzi?kuj? uprzejmie, dwa w sumie te? wystarcz?" - szybko pochwyci? kubek mleka i wypi? po?ow? jego zawarto?ci - "Przednie!" -stwierdzi? patrz?c si? z u?miechem na karczmarza po czym wzi?? jeden p?at mi?sa, oderwa? kawa?ek i zacz?? ?u? - "Ile p?ac? szanowny gospodarzu?" - Kubvard stara? si? by? mi?y aby karczmarz widzia? w nim uosobienie uczciwo?ci - "To jak z tym kowalem? Znajd? go gdzie? tutaj? I W czym mieli by?my panu pom?c?"
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez KubVard »
Albert Einstein, Stephen Hawking

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #42 dnia: Maj 29, 2007, 22:32:22 »
Karczmarz rozmawiaj?cy z KubVardem, pomy?la? przez chwil?, a po paru sekundach odezwa? si? do niego. "O zap?acie nie musimy rozmawia?. Wystarczy, ?e tylko postraszycie te bachory, kt?re okradaj? nasze spi?arnie. Je?li chcecie, mo?ecie nawet ich z?apa? i tutaj przyprowadzi?. By?bym niezmiernie wdzi?czny, gdyby?cie udzielili mi takiej pomocy. W zamian zaoferowa?bym wam darmow? kolacj? i ?niadanie, a nawet nocleg w jednym z lepszych pokoi na g?rze w tej gospodzie. A kowala znajdziesz kilkana?cie metr?w na wsch?d od nawiedzonej kaplicy. Tej, kt?r? wida? z zewn?trz.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline KubVard

  • Znawca Lasu
  • Wiadomości: 1988
  • Reputacja: 15
(Bez tematu)
« Odpowiedź #43 dnia: Maj 29, 2007, 22:43:38 »
Kubvard

"Ach tak" - westchn?? i spu?ci? g?ow? wpatruj?c si? w suszony p?at mi?sa. Wci?? jeden kawa?ek dok?adnie prze?uwaj?c w ustach. Mia? zamiar tak d?ugo ?u?, dop?ki ten nie straci ca?kowicie smaku. - G?upio tak wrabia? koleg?w po fachu - pomy?la? - Ale c??, ka?dy k?amie i oszukuje jak tylko mo?e aby prze?y? a to najbardziej si? liczy - spojrza? na karczmarza - "W zasadzie jestem troch? zm?czony i wykorzysta? bym twoj? ofert? zacny gospodarzu" - stara? si? pochlebia? karczmarzowi jak tylko si? da?o, mia? nadzieje, ?e b?d? z tego jakie? efekty - "My?l?, ze mo?emy Ci pom?c. Co my?lisz o tym, aby wpu?ci? mnie do twojej spi?arni? Siedzia?bym tam do momentu, w kt?rym nie zjawi?yby si? te dzieciaki? My?l?, ?e m?g?bym si? z nimi jako? dogada?, wm?wi?bym im, ?e jestem w trakcie uzupe?niania zapas?w dla g?odnej rodziny. Gdy oni byli by zaj?ci kradzie?? ja wydar?bym si? na ca?y g?os, po czym moi kompani za?atwiliby reszt?? Co o tym my?licie?" - spojrza? na karczmarza, to na swych towarzyszy i ponownie na karczmarza. - "Mo?na to jeszcze jako? dopracowa?, je?li macie jakiekolwiek pomys?y."
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2007, 16:33:11 wysłana przez KubVard »
Albert Einstein, Stephen Hawking

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
(Bez tematu)
« Odpowiedź #44 dnia: Maj 29, 2007, 22:46:13 »
Shaw
Przyj?? piwo od karczmarza, po czym powiedzia?: "Karczmarzu z ch?ci? zgodzimy si? ci pom?c" po chwili doda? z niesmakiem "tylko, aby wojownik m?g? walczy? musi je??, wi?c prosi?bym o jakiekolwiek gor?ce danie, a potem zajmiemy si? twoim problemem" wojownik chwyci? kufel i wypi? ?yk piwa. Po chwili zobaczy? wchodz?cego, Julusa do karczmy. "Eh... Zapewne nie obejdzie si? bez k?opot?w". Shaw s?ysz?c rozmow? KubVarda z karczmarzem powiedzia? do nich: "Wi?c ty dziecko ukryjesz si? w spi?arni, ja natomiast ukryje si? przed ni? i gdyby? mia? k?opoty z tymi z?odziejaszkami krzyknij a zaraz si? zjawie ci pom?c. A gdyby pr?bowali uciec zablokuje im drog?"
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2007, 16:34:58 wysłana przez Shaw »

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."