Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Nieludzka Przeprawa - Sesja  (Przeczytany 16268 razy)

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
Nieludzka Przeprawa - Sesja
« dnia: Maj 27, 2007, 00:07:23 »
Kilka uwag na temat pisania:

1. Gdy piszemy wypowied?, staramy si? pisa? w trzeciej osobie.
2. Nazwy postaci w?asnych jak i kogo? innego, w wypowiedzi piszemy Pogrubieniem
3. Nad wypowiedzi? piszemy nazw? bohatera Pogrubieniem
4. Wszystko, co robi nasz bohater piszemy normalnie.
5. Ka?d? wypowied? bohatera piszemy "Kursyw? w cudzys?owu"
6. Ka?de przemy?lenia bohatera piszemy "Podkre?leniem w cudzys?owu"

Je?li s? jakie? niejasno?ci, prosz? pisa? w temacie z rekrutacj?.




Zaczynamy!


Nasta? nowy dzie?. Czterech nowych osobnik?w r??norakiej rasy wkroczy?o do miasta wschodu. Mieszczanie nazywali je Elternia. Wszystko wygl?da?o tak, jakby czterej podr??nicy znali si? od dawna. Jednak, wszyscy si? mylili. Bohaterowie wkroczyli razem do miasta, poniewa? mieli jeden i ten sam cel! Przetrwa? i doj?? tam, gdzie mog? zdoby? jak?? prac? i podj?? si? nowych wyzwa?. Uda?o im si?!

[Wszyscy maj? za zadanie doj?? do Gospody pod kurzym jajem, kt?ra znajduje si? 40 metr?w naprz?d od wej?cia do miasta]

Wej?cie do miasta by?o zrobione z kamiennej drogi, po lewej jak i po prawej stronie by?o wida? kamienne zabudowania, i wiele drewnianych szyld?w. Znajdowa?y si? tam sklepy z po?ywieniem, uzbrojeniem i innym wyposa?eniem.
Jednym z wi?kszych i bardziej rzucaj?cych si? w oczy szyld?w, by? ten, kt?ry wisia? nad mocnymi drewnianymi drzwiami z mosi??n? klamk?. Na tabliczce widnia? napis w ludzkim j?zyku - "Gospoda pod Kurzym Jajem... Otwarte zawsze, gdy masz pieni?dze!"
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2007, 15:53:37 wysłana przez Alder »

Offline julus_maximus

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 609
  • Reputacja: -1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 27, 2007, 01:21:30 »
Julus
Rozgl?da si? po mie?cie. (Co widzi? Dok?adnie)
Nie oddala si? zbyt daleko od towarzyszy.
Po czasie jednak wraca idzie dalej z nimi.
"Kolejne ludzkie, brudne, miasto"
Powiedzia? to po elficku tak, wi?c nikt z kompan?w tego nie zrozumia?.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez julus_maximus »

"KubVard mi przyjacielem, ale ideały większymi przyjaciółmi."
"Cenię przyjaciół bardziej, niż wyznawców."

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 27, 2007, 02:28:44 »
Julus W pobli?u wida?, dym. Jakby co? si? pali?o w ?rodku miasta.
Po?r?d promieni s?o?ca i lekko zachmurzonego nieba wida? r?wnie? wierz?, a na niej krzy?.
Rozgl?daj?c si? po mie?cie zauwa?y?e?, ?e po ulicach chodz? mieszczanie i wszyscy zmierzaj? do jednego miejsca, a mianowicie ?r?d?a dymu, szepcz?c do siebie. Z oddali s?ycha? r?wnie? jakie? krzyki i d?wi?ki jakiej? procesji. Ciekawi Ci? to.


W okolicach unosz?cego si? dymu, zebra?y si? wrony.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline julus_maximus

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 609
  • Reputacja: -1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 27, 2007, 02:50:47 »
Julus
pozostawia "zb?dnych kompan?w" i idzie sprawdzi?, co si? tam dzieje i czy nie ma w okolicy jakiego? bogacza ze ?wiecide?kami, kt?rego ?atwo okra?? lub obrabowa
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez julus_maximus »

"KubVard mi przyjacielem, ale ideały większymi przyjaciółmi."
"Cenię przyjaciół bardziej, niż wyznawców."

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 27, 2007, 03:01:55 »
Julus, id?c przed siebie, spostrzegasz wystraszonego m??czyzn?. Biegnie, a raczej ucieka, przed czym? lub przed kim?, krzycz?c co?, w j?zyku, kt?rego nie rozumiesz.

Widzisz przed sob? prost? kamienn? drog?, kt?ra od czasu do czasu krzy?uje si? z innymi ulicami. Idziesz ni?. Na prawo i lewo zamiast zwyk?ych zabudowa?, sklep?w i szyld?w wida? domy. Coraz g?o?niej s?yszysz szumy dobiegaj?ce z miejsca, z kt?rego wydobywa si? ogie?.

Dochodz?c na miejsce i trac?c kompan?w ca?kowicie z oczu, dostrzegasz plac, a na nim pi?? wywy?szonych drewnianych s?up?w, do kt?rych przywi?zani s? ludzie. Cztery z nich p?on?, a ludzie przywi?zani do nich wrzeszcz? z b?lu. Na samym ?rodku widzisz przywi?zan? kobiet?, a do niej zbli?aj? si? dwaj m??czy?ni z pochodniami. Wszystko to przypomina Ci jaki? rytua? lub proces, w kt?rym u?mierca si? ludzi w okrutny spos?b.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 27, 2007, 10:43:16 »
Shaw
Gdy widzi, ?e Julus si? oddala i biegnie w stron? ?r?d?a dymu wyrusza powoli za nim, a gdy Julus mu kompletnie znik? z oczu zaczyna biec. Shaw w ko?cu dogania Julusa i znajduj? si? oni na tym samym placu. Widzi krajobraz ?mierci poczym pomy?la? "Co tu si? dzieje". Gdy Shaw spostrzega dw?ch osobnik?w z pochodniami zmierzaj?cych do przywi?zanej kobiety postanawia ruszy? jej na ratunek. Biegn?? w ich stron? krzyczy: "Przesta?cie! Co tu si? dzieje?!"
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2007, 15:58:08 wysłana przez Shaw »

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 27, 2007, 11:06:02 »
Shaw, stoj?c chwil? obok towarzysza, zastanawia?e? si? nad tym, dlaczego on nic nie robi, jednak po chwili, gdy wyruszy?e? do przodu i krzykn??e? dwaj m??czy?ni odwr?cili si? w twoj? stron?.

Z zza t?umu wyszed? jaki? dobrze zbudowany cz?owiek ubrany w jaki? czerwono-???ty p?aszcz i powiedzia? do Ciebie. "Kim jeste?, ?e ?miesz wtr?ca? si? w sprawy, kt?rych nigdy nie pojmiesz!?", nast?pnie popatrzy? si? na cz?owieka, kt?ry krzycza? i oczekiwa? odpowiedzi.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 27, 2007, 13:15:09 »
Shaw
Wojownik spojrza? na osobnika w czerwono-???tym p?aszczu i powiedzia?: "A ty niby, kim jeste?, ?e decydujesz o losie czyjego? ?ywota?! I to w taki nieludzki spos?b! ??dam wyt?umaczenia i to natychmiast!" Shaw dla pewno?ci po?o?y? r?k? na r?koje?ci miecza a?eby mie? pewno?? czy Srebrny Kat znajduje si? na miejscu.
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2007, 15:59:53 wysłana przez Shaw »

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."

Offline julus_maximus

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 609
  • Reputacja: -1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 27, 2007, 13:20:48 »
Julus
Podchodzi do Shawa i odci?ga go od kata
to jest ich sprawa, nie wtr?caj si?.
Wr?ci? na swoje dawne miejsce czekaj?c na dalszy przebieg wydarze?

-----------------------
Poza postaci?:
Ja jestem z?y... Jak mog? pozwoli? by nie zabili tej biednej niewiasty, sumienie mi nie pozwoli... :evilbat:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez julus_maximus »

"KubVard mi przyjacielem, ale ideały większymi przyjaciółmi."
"Cenię przyjaciół bardziej, niż wyznawców."

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 27, 2007, 13:41:03 »
Shaw
"Nie! Trzeba uratowa? to kobiet?, nie pr?buj mnie wi?cej od tego odci?gn?? Elfie!" Shaw powtarza swoje pytanie osobnikowi w p?aszczu.
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2007, 16:02:23 wysłana przez Shaw »

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 27, 2007, 14:19:07 »
Cz?owiek w p?aszczu, spojrza? dziwnie na Shawa i powiedzia? - "To, kim jestem, to jest moja sprawa! Uciekaj st?d i pobaw si? t? swoj? zabawk? z kolegami, zanim z Ciebie r?wnie? zrobimy widowisko!". Wzi?? oddech. "No co ty tu jeszcze robisz!? Uciekaj!" Po czym odwr?ci? si? i powiedzia? do m??czyzn z pochodniami - "No ch?opaki! Palimy!".




--------------------
Julus... Od kiedy m?wisz po ludzku? xD
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Alder »

Offline Flamir

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1201
  • Reputacja: 5
  • Mandaty na zlocie: 2
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 27, 2007, 15:26:35 »
Szed? z towarzyszami ogl?daj?c to krajobraz, to "towarzysz?w" "Te? jasna cholera co ja tu z nimi robie? Trzeba by?o i?? do tej akademii genasi razem z moimi prawdziwymi kompanami... Jak za jaki? czas si? z nimi spotkam to oni ju? na pewno b?d? mieli poznan? wiedz? z zakresu przyzywania ?ywio?ak?w, zaklina? bronie te? ju? na pewno potrafi?! A ja, co ledwie p?omyczek sobie wskrzesi? umie... Gdy ja b?d? na poziomie mniejszego ?ywio?aka to oni z swoimi wi?kszymi ?ywio?akami b?d? kataklizmy sprowadzali... Kur** trzeba by?o tam i??, jak by?a okazja, ale naprawi? b??d zarobi? pieni?dze i wr?c? tam!"

Otrz?sn?? si? z rozmy?la?, i przystan?wszy obserwowa?, co oni wyprawiaj?? Jeden trza?ni?ty elf robi sobie zwiad po mie?cie, drugi pod??a za elfem nie wiedz?c nawet gdzie tamten lezie, jeszcze si? powyrzynaj? po drodze...

Rozejrza? si? w oko?o, po spojrzeniu w g?r? stwierdzi? "Gdzie dym, tam te? ogie?!" u?miechn?? si? i ruszy? w stron? stos?w przed ko?cio?em jak si? domy?li?, a tam te? poszli ci dwaj. "Ten dzieciak sobie na pewno poradzi... Przynajmniej wygl?da na takiego, kt?ry sobie poradzi. O! Dla pewno?ci przywi??e sobie kiesk? drutem do pasa, bo ma?y mo?e sobie poradzi? moim kosztem, a teraz ?aden n?? nie przetnie druta bez mojej wiedzy."

"Hah! Wiedzia?em! Ale co oni tam wyprawiaj??!" Opar? si? o ?cian? jednego z budynk?w naprzeciw pal?w i przygl?da? si? ca?emu widowisku. Po chwili wpatrywania si? w paleniska wystawi? r?k? i intensywnie si? skupi? pr?buj?c wyzwoli? ca?a energi?... "Za jaki? czas to b?d? takie ognie jednym palcem robi?! Sprawd?my, na jakim poziomie s? moje umiej?tno?ci..." Przymkn?? oczy na chwil? by zaraz otworzy? i obejrze? efekty ta?cz?ce na wystawionej d?oni...


___________

Edyt by Alder:
Prosz? nie przeklina? w sesji, nawet jak posta? co? m?wi, lub my?li.
Wszystko trzeba cenzurowa
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2007, 16:06:56 wysłana przez Flamir »
"Ale mamy bajerantów na forum... xD Z Flamem na czele!"

Offline julus_maximus

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 609
  • Reputacja: -1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 27, 2007, 15:52:25 »
Julus
Podszed? do ognistego i przygl?da si? jego r?ce.
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2007, 16:07:43 wysłana przez julus_maximus »

"KubVard mi przyjacielem, ale ideały większymi przyjaciółmi."
"Cenię przyjaciół bardziej, niż wyznawców."

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 27, 2007, 16:21:44 »
Na r?ce Flamira pojawi?y si? ma?e ta?cz?ce ognie, jednak po d?u?szej chwili okaza?o si?, ?e ten ogie? nie jest jedynym, na co go sta?.

~ogie? uni?s? si? troch? wy?ej nad r?k? ognistego i wywo?a? ma?y wybuch~


M??czy?ni, kt?rym wydano rozkaz podpalenia stosu, na kt?rym sta?a przywi?zana do wielkiego kija niewiasta, dalej poruszali si? w kierunku kobiety z p?on?cymi pochodniami w r?kach.


__________________________________


Zadanie g??wne:
[Wszyscy maj? za zadanie doj?? do Gospody pod kurzym jajem, kt?ra znajduje si? 40 metr?w naprz?d od wej?cia do miasta]

Zadanie poboczne:
[Uratowa? kobiet
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2007, 16:08:30 wysłana przez Alder »

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
(Bez tematu)
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 27, 2007, 17:03:57 »
Shaw
Wojownik widz?c, ?e m??czyzna w kolorowym p?aszczu odchodzi postanawia krzykn??: "St?j! Nie pozwol? wam skrzywdzi? tej kobiety, zostawicie j? w spokoju albo b?dziecie musieli walczy? si? zemn?! To moje ostatnie ostrze?enie." Shaw spojrza? na swoich towarzyszy i powiedzia? do nich: "Macie zamiar si? przy??czy? czy tylko b?dziecie ogl?da??"
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2007, 16:09:26 wysłana przez Shaw »

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."