Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Spellbinder - Dwa Światy  (Przeczytany 279 razy)

Offline Łukasz

  • Mroczne Widmo
  • Wiadomości: 3119
  • Reputacja: 24
  • fluggegecheimen
    • Status GG
    • Rowerowo
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Biała Podlaska
Spellbinder - Dwa Światy
« dnia: Styczeń 15, 2010, 20:52:40 »

Australijsko-polski serial przygodowy z elemantami fantastyki. Wszystko rozpoczyna się od zwykłej wycieczki szkolnej. Paul jedzie z klasą do parku narodowego, gdzie uczniowie mają oglądać zaćmienie słońca. Nauczycielka pokazuje swoim podopiecznym dziwną jaskinię. Tymczasem Paul znika nagle w tajemniczych okolicznościach. Nastolatka poszukują zrozpaczeni rodzice, koledzy i policja. Nie mogą jednak trafić na żaden ślad, który ułatwiłby rozwikłanie tej tajemniczej zagadki. Tymczasem Paul przebywa w równoległym świecie, o którego istnieniu nigdy nikt nie słyszał. Przerażony śmietlenie chłopak nie wie, gdzie się znajduje i jak ma wrócić do domu. Niespodziewanie z pomocą przychodzi mu nieznajoma dziewczyna. Razem z Rianą trafia do wioski, którą zamieszkują bardzo dziwni ludzie. Paul jest przekonany, że przeniósł się w czasie. Sytuacja staje się groźna i życie chłopaka jest w niebezpieczeństwie...


Znacie ten serial?

To serial mojego dzieciństwa! Bardzo mi się podobał! Był wciągający i po prostu - dobry. Dzisiaj nie robią już takich rzeczy. I do tego to był serial po części polski!

Jakby ktoś chciał sobie przypomnieć to TUTAJ możecie ściąnąć całość z polskim lektorem!

Offline Dys

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 292
  • Reputacja: 19
  • Skąd: Biała Podlaska
Odp: Spellbinder - Dwa Światy
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 15, 2010, 23:23:03 »
O raaaany Dwa światy, pamiętam doskonale. Ci magowie co prądem rzucali heheh fajne to było. I dawno temu. Ogólnie mam wrażenie, że kiedyś powstawało więcej filmów dla młodzieży. Czy to ferie, czy wakacje albo święta zawsze coś było w telewizji i to takiego na czym serio można oko zawiesić. Teraz to jakieś takie wszystko nijakie.
Wierzę w lot dzikich gęsi i dostojność ciszy, poznanie opowieści wiatru i zrozumienie istoty płomienia. W dwóch słowach: jestem wiedźmą...