Nie widziałam 'Rodziny zastępczej' od paru lat, totalnie zapomniałam, że ten serial kiedyś leciał. Nie byłam może jakąś wielką fanką, ale jak tylko miałam okazję, to przysiadłam i oglądałam (na ogół z siostrą - tak rodzinnie). Najbardziej lubiłam Romka - był rezolutny, umiał naprawić wiele rzeczy, taki fajny rudzielec. Najmniej lubiłam tę Murzynkę i Majkę, bo były strasznie wkurzające. Murzynka niby miała jakieś nadprzyrodzone moce i wywalała gały cały czas, a Majka była sztywniacka.