Uh Uh. Moje życie było zdecydowanie bardziej aktywne. Ale zamieszkałem z maniakiem seriali ^^ I musze przyznać, ze wciągnąłem się w tą jakże odmóżdżającą rozrywkę.
Rzym - Dwie serie. Pierwsza lekko przynudnawa. Dużo ruchania, oszczędzali na bitwach.
Skins - Jak na razie jestem po pierwszym sezonie i kawałku drugiego. Bardzo mi się podoba. Szczególnie zakończenie pierwszej serii sprawiło, że zaniemówiłem i przez pewien czas nie mogłem wyjść z szoku co raczej jest u mnie bardzo rzadkie. Jedyny minus jest taki, ze jest to film angielski. Nie lubię angielskiego akcentu.
Dexter - Tylko czwarty sezon widziałem. Przewidywalny.
Sons Of Anarchy - Serial głównie dla facetów. Lojalność, Honor i Odwaga. Gang motocyklowy walczy z innymi gangami. Polecam.
The Simpsons - Homer jest moim idolem

Oglądam zazwyczaj przy spożywaniu jedzenia.
V - Jak na razie wyszły tylko 4 odcinki, ale strasznie mi się spodobał. Chodzi o to, że na ziemie wylądowali kosmici (wyglądają jak ludzie) i chcą ludziom pomóc. Przynajmniej tak mówią. A tak do końca to niezbyt.