Skoro dostałeś warna właśnie za to, to widocznie Shaw (bo to chyba on tu teraz rządzi, jeśli nie on, to przepraszam za pomyłkę, ale trochę się nie łapię w zaistniałej sytuacji) poczuł się czymś obrażony. Lord miał mieć urlop, który wszystkim miał na dobre wyjść i Ty go właśnie wyrwałeś z tego urlopu.
CC, święte słowa, widziałabym Cię w roli takiej silnej ręki, bo dobrze myślisz.
Edit: CC - wiem... I to jest problemik...