8
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Łukasz dnia Maj 21, 2012, 17:27:05 »
Kolego, jeśli żądasz szacunku to szanuj i innych. Nie jesteś pępkiem świata. Największą bzdura jest pisanie: "nikt nie zakochał się mocno tak jak ja. Nikt tam mocno nie będzie kochał jak ja". Jesteś strasznym samolubem. W związku z dziewczyną, też taki będziesz?
Domyślam się co możesz czuć, że jesteś zdesperowany bo chciałbyś być z tą jedną jedyną dziewczyną. Wiem, że w takiej chwili liczy się tylko ta jedna osoba, i czyjeś gadanie, że "jak nie ta, to inna" to marne pocieszenie.
Ale chłopie ... weź się w garść i powiedz jej co czujesz. Jak zrobisz to umiejętnie, to i ona da Ci odpowiedź, czy czuje to samo czy nie. Nic nie planuj, nie szykuj akcji i jakiś pierdół, bo to śmieszne. Po prostu idź do niej i jej powiedz.
Zresztą, jesteś młody. Masz rzeczywiście te 17-18 lat? Zobaczysz, że życie da Ci kopa w dupę jeszcze wiele razy. Życie to nie jest bajka. Gdybym ja chciał "umierać" przez jakieś niespełnione marzenia lub postanowienia, to bym umarł dawno temu. Przeżyłem, problemy pokonałem i tylko mnie umocniły. I wiem, że jeśli będą kolejne to będę walczył. Ty wolisz się poddać i od razu zakładasz czarne scenariusze.
Nie jest mi Ciebie szkoda ani trochę, bo do takiej sytuacji, jaka jest sam doprowadziłeś. Musisz wziąć sprawy we własne ręce, bo Ci żadna księżniczka z nieba nie spadnie.
Wbrew pozorom życzę Ci powodzenia w związku i życiu. Ale jeszcze wiele się musisz nauczyć. Przypomnę tylko .. jeśli chcesz szacunku - szanuj innych ludzi.
Skoro nie chcesz z nami gadać to po co pisałeś w ogóle w tym temacie? Liczyłeś, że każdy pogłaska Cię po główce i powie, ze rzeczywiście cały świat jest przeciwko Tobie? Jak na razie to Ty jesteś przeciwko wszystkim. Chętnie przeczytam, co sądzisz o naszych uwagach. Czy przyznasz się do błędu.