i ja tyyyyż. Za niesamowitą charyzmę i pewnego rodzaju hedonizm. I jestem pewna, że kto poczyta o nim 'więcej' dojdzie do podobnych wniosków. Niezwykła osobowość, co nie znaczy, że priorytety miał słuszne:P
W każdym razie- ja mu zazdroszczę jego samozaparcia i cholernej siły.