Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Puzzle  (Przeczytany 1744 razy)

Offline Łukasz

  • Mroczne Widmo
  • Wiadomości: 3119
  • Reputacja: 24
  • fluggegecheimen
    • Status GG
    • Rowerowo
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Biała Podlaska
Puzzle
« dnia: Wrzesień 02, 2009, 01:18:28 »
Chyba coraz mniej popularne hobby, prawda? Co się dziwić skoro dzisiaj "ciekawsze" są komputery i temu podobne rzeczy. Ale kiedyś gdy komputerów tyle nie było ....

Ja często układałem puzzle. Moja największa praca to było ułożenie pięknego widoku z tysiąca elementów! Strasznie trudna była część z bezchmurnym niebem i lasem w tle. To zajęło mi najwięcej czasu.

Miałem też 600 elementów - scena z filmu Ogniem i Mieczem

i kilka pudełek puzzli po 150-400 elementów.

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
Odp: Puzzle
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 02, 2009, 10:08:05 »
Puzzle... puzzle... lubię puzzle! Ale głównie te większe 300+, bo jednak mniejsze to jest zabawa na krótki czas. Natomiast w wypadku tych większych to nawet na kilka nocy... niby układanie puzzli może być monotonne, ale jednak mnie to wciąga... coś to w sobie ma co zmusza człowieka do skończenia całej układanki. Nie wiem dokładnie czym to "coś" jest, ale nim więcej elementów ze sobą połączę, tym bardziej chce mi się to dalej układać!

Czasem wracam do układania puzzli tylko że jednak te które mam już ułożyłem, mimo to układanie ich na nowo, wciąż sprawia mi przyjemność. Osobiście największe puzzle jakie ułożyłem to było 2000 elementów - coś podobnego do Białego Domu, puzzle te układałem z bratem. A teraz największe jakie mam to chyba 1000 i mam też sporo 600... swoją drogą układanie puzzli na kompie to nie to samo co normalnie.

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1715
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
Odp: Puzzle
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 02, 2009, 15:44:08 »
Niestety kiedyś układanie puzzli nie wychodziło mi najlepiej, nie miałam w tym większego doświadczenia, bo rodzice rzadko nam je kupowali.
Jednak uważam, że układanie puzzli w parze to świetna zabawa! Taka spokojna, relaksująca rozrywka przy której można pogadać i pomilczeć.
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.

Offline Ganek

  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 366
  • Reputacja: 6
    • Status GG
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Warszawa
Odp: Puzzle
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 02, 2009, 16:37:52 »
Ach pamiętam te czasy jak na urodziny,imieniny dostawałem puzzle.Uwielbiałem je składać,tak samo jak klocki Lego ;p
Dwa lata temu prawdziwym wyzwaniem były dla mnie puzzle 1000.

Świetna zabawa,relaksuje i uczy(nie wiem czego ale uczeni na pewno mają o puzzlach swoje zdanie;p )
Ostatnio kupiłem coś takiego jak puzzle 3D (planeta ziemia),ale to nie to samo co klasyczne puzzle...

Offline C-Note

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 838
  • Reputacja: 15
  • Magister Habilitowany ds. monologów wieloosobowych
  • Skąd: Grudziądz
Odp: Puzzle
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 02, 2009, 18:19:08 »
Heh, jak miałem jakieś 5-6 lat, to pamiętam jak prosiłem rodziców, żeby kupili mi choć małą paczkę puzzli ^^ Wtedy kosztowały one jakieś 5 zł, 20 - 30 puzzli :D Baardzo lubiłem je układać :) I w sumie do dziś lubię :)

Beat me, hate me
You can never break me
Will me, thrill me
You can never kill me

Offline Ev

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 569
  • Reputacja: 19
    • Mój zielonokrówkowy blog
  • Skąd: Sosnowiec/Katowice
Odp: Puzzle
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 03, 2009, 07:43:46 »
Jak byłam malutka to składałam takie z bajek xD z bratem mieszaliśmy z 10 różnych opakowań i losowaliśmy próbując ułożyć w odpowiednim obrazku. Teraz jakoś mnie to nie ciągnie, chociaż znam pary, które wieczorem siadają przy stole i układają te po kilka tysięcy elementów xD
Gdy dorosnę chciałabym zostać małą dziewczynką...

Offline Darcia

  • Szaraczek
  • Wiadomości: 66
  • Reputacja: 2
  • Imię: Daria
  • Skąd: Gdańsk
Odp: Puzzle
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 15, 2010, 16:48:07 »
Ja puzzle bardzo lubię. Od kilku lat mam taką tradycję, że siadam praktycznie codziennie w wakacje i układam, pod koniec wakacji liczę, ile udało mi się ułożyć, i w następne wakacje staram się pobić rekord ;) W tym roku, żeby to zrobić, muszę ułożyć koło 3000 tys. puzzli.

Offline Mau

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 831
  • Reputacja: 22
  • Skąd: Sao sino.
Odp: Puzzle
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 16, 2010, 21:26:07 »
Jejuu! Zupełnie zapomniałam o puzzlach xD Kiedyś uwielbiałam je układać. Mogłam nad nimi spędzić cały dzień. Najwięcej problemu było z układaniem ,wodnych krajobrazów'. Ta woda tak fatalnie podobna była, że czasem musiałam połowę rozwalać żeby jeszcze raz to ułożyć, ale poprawnie.
Uważam, że układanie puzzli to świetna zabawa i z pewnością wrócę do tego zajęcia! Ale to może po maturach...
Kocham Was, dziewczynki! ;*****

L.A.Y.S.

Offline Dys

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 292
  • Reputacja: 19
  • Skąd: Biała Podlaska
Odp: Puzzle
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 18, 2010, 14:17:59 »
Kocham puzzle :) Uwielbiam je układać. Ostatnie, które układałam to te z 3000 tys elemetów. Teraz mam zamiar kupić około 5000 tys. Niestety nie wiem kiedy to nastąpi, gdyż najpierw muszę odchować zwierzaka, bo jak narazie to chodzi z nosem przy ziemi i zbiera wszystko co napotka na swojej drodze :) Bardzo chciałabym też kiedyś kupic puzzle trójwymiarowe albo kuliste ^^ Albo takie z 24 000 tys elementów. Ale bym miała radość ^^ Tylko nie mam aż tyle wolnej przestrzeni w domu :(
Wierzę w lot dzikich gęsi i dostojność ciszy, poznanie opowieści wiatru i zrozumienie istoty płomienia. W dwóch słowach: jestem wiedźmą...

Offline Seraphis

  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 385
  • Reputacja: 2
  • Space Cowboy
  • Imię: Rafał
  • Skąd: Lubań / Opole
Odp: Puzzle
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 19, 2010, 01:04:06 »
No tak, puzzle. Kto sie nimi nie zajmowal ;-)
Sam sie kiedys tym fascynowalem wraz z siostra. Wyscigi w ukladaniu i inne takie tam zabawy byly prawie codziennoscia. Na chwile obecna ta fascynacja udziela sie mojej siostrzenicy - widac ma to po mamusi ;-)

A tak ogolnie, to ja raczej do tego nie wroce juz - niestety inne rzeczy mi zaprzataja glowe.
"He was always alone..
Always by himself..
Never anyone to share the game..
He lived in another world..
He was that kind of guy.

Are you living in the Real World..?"

Offline Blitzkrieg Bop

  • Nasionko Lasu
  • Wiadomości: 16
  • Reputacja: 0
Odp: Puzzle
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 19, 2010, 20:10:22 »
Sama gdy byłam młodsza dość często układałam puzzle, na początku te najprostsze, a później to rosło i rosło. Miałam frajdę, ale tylko tyle. Teraz też chętnie coś ułożę, gdy akurat mam okazję, jednak sama żadnych nie posiadam. Za to mam znajomą, które ułożone już z tysięcy małych puzzelków, obrazy wiesza na ścianach. Wyglądają naprawdę świetnie.

Offline Seraphis

  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 385
  • Reputacja: 2
  • Space Cowboy
  • Imię: Rafał
  • Skąd: Lubań / Opole
Odp: Puzzle
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 20, 2010, 00:02:51 »
No tak, chyba widzialem takie cos pare razy. Faktycznie bardzo dobry pomysl, bo zarowno frajda z ulozenia, jak i frajda z ladnie wygladajacego "obrazu" w antyramie na naszej scianie ;-)
Ale wtedy trzeba kupowac puzzle pod kolor scian i mebli :-P
"He was always alone..
Always by himself..
Never anyone to share the game..
He lived in another world..
He was that kind of guy.

Are you living in the Real World..?"

Offline Blitzkrieg Bop

  • Nasionko Lasu
  • Wiadomości: 16
  • Reputacja: 0
Odp: Puzzle
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 21, 2010, 00:40:13 »
Oj tam, to nie jest specjalnie trudne, jest duży wybór...
Albo w drugą stronę, zmieniamy kolor ścian i meble, pod obrazek, szkoda by się zmarnował ;]

Offline Twój Demon

  • Leśna zjawa
  • Wiadomości: 31
  • Reputacja: 0
  • nie ma mnie i nie było....jest dzień....
  • Skąd: Twa Dusza
Odp: Puzzle
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 30, 2010, 15:59:29 »
Uwielbiam puzzle!!!!!!! ;D
Co jakiś czas nabywam/dostaję nowe.Ich układanie to jak medytacja,oczyszczenie myśli,koncentracja na jednej czynności.Fantastycznie odstresowuje,uczy cierpliwości.Kieliszek wina+puzzle(ewentualnie mozaika)to mój sposób na stres.Mam na ścianie piękne puzzle z Draculą 8)  ;)

Offline Animal

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1163
  • Reputacja: 9
  • Animalo Zwierzako Bronko Dałno Brzydal !
    • mój digart ;)
  • Imię: Bronislawa
  • Skąd: Malbork
Odp: Puzzle
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 13, 2010, 02:03:58 »
Uaaa... To mój temat ;D
Będąc brzdącem, wraz z mą siostrą, potrafiłyśmy godzinami siedzieć nad puzzlami. A miałyśmy ich naprawdę sporo! Rodzice bardzo się starali znaleźć nam zajęcie, jako że byłyśmy dość nadpobudliwe, a i nasze pytania często dorosłych wyprowadzały z równowagi ;D
Dlatego też puzzle były jednym z tych magicznych rozwiązań, które sprawiało, że dzieci stawały się nieobecne na dłuższe okresy czasu ;-)

Moimi ulubionymi były na 500 elementów z Pocahontas, na 300 z Alladynem i na 3000 zatytułowane: "pole lawendy", które powiesiłyśmy, wraz z moją koleżanką w jej pokoju, gdzie ściany były właśnie tego koloru ;D

Cudowne lata. Pracując w placówce z dzieciakami od czasu do czasu mam okazję przysiąść nad puzzelkami razem z nimi ;-)
emotional, sexual, casual, political, sensual, physical animal ultimate weapon against MEN

Kocham Was, dziewczynki! ;***