Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Gry Planszowe  (Przeczytany 1622 razy)

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
Gry Planszowe
« dnia: Listopad 10, 2009, 17:44:42 »
Na pewno każdy z nas nie raz miał okazje zagrać w jakąś grę planszową, choć dla wielu to pewno są głównie czasy dzieciństwa... ale może są też tacy którzy jeszcze czasem korzystają z tego sposobu rozrywki? Opinie o dawnym graniu również są mile widziane, ale jednak bardziej interesuje mnie to czy ktoś w to jeszcze grywa obecnie?

Ja osobiście nie raz umawiam się ze znajomymi na jakąś grę planszową czasem oni do mnie wpadają, czasem ja do kogoś z nich... ale wychodzi na to że jednak ja mam najbogatszy asortyment tego typu gier... tak więc jednak gram najczęściej w swoje, ale w różnym towarzystwie (w sumie to często bardzo podobnym lub tym samym).

Jakoś ten typ rozrywki jest dla mnie bardzo fajny. Jest to jakiś powód do spotkania się ze znajomymi, można przy tym pogadać, czasem piwo wypić, pożartować i dobrze się bawić grając, raczej w tym towarzystwie  nie ma takich osób które usilnie muszą wygrywać, więc atmosfera jest zawsze dobra, choć niestety jednak często ciężko jest się nam do tego zebrać, bo zawsze komuś termin nie pasuje... ale jak już wychodzi nam to, to naprawdę jest super zabawa! Jak dla mnie to nawet lepiej niż granie na kompie... mimo że powtarzamy cały czas te same gry, ale jednak zawsze się gra inaczej. I nie chodzi mi w tym temacie o szachy choć je też lubię, ale o inne gry w które można pograć w kilka osób.

Do ulubionych i najczęściej granych przeze mnie zaliczają się:
Ryzyko - czyli gra polegająca na podboju świata, lub wypełnieniu zadania z kart misji. Trochę ma to ze strategi, ale główną rolę odgrywają tutaj szczęście i kości. Gra na naprawdę wiele godzin! Najczęściej grana prze zemnie. Nawet w 6 osób można w nią pograć... choć niestety Ci którzy pierwsi odpadają często muszą czekać sporo czasu zanim reszta skończy, ale przy dobrym towarzystwie to nawet wtedy jest ciekawie!

Cluedo - czyli odkryj kto zabił, czym i gdzie. Tu nie tylko liczą się wynika w kościach ale też logiczne myślenie i spostrzegawczość. Również do 6 graczy, ale gra się o wiele krócej i gra najczęściej kończy się dla wszystkich równo, choć nie zawsze.

Monopol - i inne pokrewne. Chyba każdy z nas w to grał. Gra polega na zdobyciu wszystkich parceli z planszy, czasami poprzez doprowadzenie do bankructwa rywali i zmuszenie ich do sprzedania swoich parceli. W sumie limitu graczy tutaj nie ma, ale jak za dużo to rzeźniczko się gra... no i ogólnie to gra na kilka godzin... raczej rzadko zdarza nam się ją skończyć.

Do tego jeszcze grywamy w Milionerów, ScotlandYard i Skyrunner.... no i pewno jeszcze jakieś. Ale w te ostanie gry to jednak rzadko grywamy. Najczęściej w 3 pierwsze, a już absolutnie najczęściej w Ryzyko!

A gry planszowe to w sumie mam jeszcze sprzed kilku lub nawet kilkunastu lat, chyba 5 lat to najmłodsza z gier. A ostatnio nawet zastanawialiśmy nad tym aby złożyć się na jakąś grę... ale jakoś obyło się bez echa.

A jak to u was wygląda?

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."

Offline Ev

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 569
  • Reputacja: 19
    • Mój zielonokrówkowy blog
  • Skąd: Sosnowiec/Katowice
Odp: Gry Planszowe
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 10, 2009, 18:11:14 »
Jaaaaaaaaaaaaaaaa xD
Najlepsza gra w jaką grałam - Gra o tron.
Do tego nie trzeba lubić planszówek.
Klimat fantasy, świetnie strategiczna, poprzez sojusze i w towarzystwie potrafi zamieszać, maksymalnie ograniczona losowość - i czas gry... jak się przy piwie w max osób spotkamy i zaczniemy się wczuwać to 4h to minimum.
Kupiliśmy ją jak byłam w ciąży i szukaliśmy czegoś co pozwoli nam miło spędzać czas nie wychodząc z domu. Zastanawialiśmy się długo i to był strzał w 10! Mamy do tego jeszcze dodatek i każdy kto w nią zagra jest zafascynowany. Nigdy ojciec mi nie zapomni jak w ostatniej rundzie zerwałam sojusz, by zająć jego stolice i wygrać^^.
Tu recenzja, która nas pchnęła do zakupu: http://www.gamesfanatic.pl/2004/06/27/game-of-thrones/


Jeśli ktoś ma ochotę zagrać to zapraszam^^. Naprawdę rozrywka na wysokim poziomie :D
Gdy dorosnę chciałabym zostać małą dziewczynką...

Offline Alaya

  • Elf
  • Wiadomości: 407
  • Reputacja: 6
  • Skąd: Siemianowice Śląskie
Odp: Gry Planszowe
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 10, 2009, 18:35:03 »
Jak byłam mała to wielbiałam chinczyka i takie tam różne ;D
Później przeżuciłam się na operację , hi hi hi .
A teraz to... ostatnio zasiadłam z kumpelą nad monopoly i tak nas wciągnęło , że grałyśmy chyba z 4 czy 5 godzin :P , nawet nie wiedziałyśmy , że tyle czasu minęło ;d

Offline Sisi

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 254
  • Reputacja: 10
Odp: Gry Planszowe
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 11, 2009, 15:27:22 »
Uwielbiam gry planszowe...zawsze jak byłem mały, grałem w warcaby i chińczyka...potem nauczyłem się grać w szachy, to zacząłem namiętnie w nie grać. Następnie przyszedł czas na monopol, oj najlepsza gra planszowa w jaką grałem, moja ulubiona. Potem grałem w Robin Hooda, ta gra podobała mi się, bo miała fajną kostkę do gry ;D 9 cyfrową. Grałem jeszcze namiętnie w Zawody Żużlowe, nawet chyba byłem uzależniony, od tej gry, bo potrafiłem siedzieć na nią całymi dniami.

To były czasy...

Offline Łukasz

  • Mroczne Widmo
  • Wiadomości: 3119
  • Reputacja: 24
  • fluggegecheimen
    • Status GG
    • Rowerowo
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Biała Podlaska
Odp: Gry Planszowe
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 12, 2009, 14:27:16 »
Przede wszystkim Eurobiznes znany w Polsce klon Monopoly (: Bardzo wciągająca gra, przy której często trzeba zaryzykować by coś wygrać

Scrabble - układanie wyrazów na planszy. Świetna rzecz!

no i inne planszówki z dzieciństwa gdzie szło się po kolei i co raz stawało na pole "wróć o  3 oczka" i temu podobne ;)


Offline C-Note

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 838
  • Reputacja: 15
  • Magister Habilitowany ds. monologów wieloosobowych
  • Skąd: Grudziądz
Odp: Gry Planszowe
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 12, 2009, 16:29:11 »
O taaak, Eurobiznes ^^ Bardzo fajnie się w to grało, wciągające :)
Chińczyk, to wiadomo. Często grywaliśmy całą rodziną, a tata zawsze wygrywał, oszukista :D Ale jakiś miesiąc temu graliśmy znowu no i kurde kto wygrał !?!?!?! Jaaaaa ! Je, je, je :D
Scrabble też bardzo fajne, czasem bywały kłótnie, czy takie słowo aby na pewno istnieje...
No i różnego typu inne, takie jak Łukasz opisał "wróć o 3 pola".

Beat me, hate me
You can never break me
Will me, thrill me
You can never kill me

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1715
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
Odp: Gry Planszowe
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 15, 2009, 18:22:27 »
Ja nigdy nie miałam w domu gier planszowych - moi rodzice nie musieli ich kupować, bo razem z siostrą zawsze wymyślałyśmy sobie inne zabawy, szczególnie na świeżym powietrzu. Ale kiedy jechałyśmy do kuzynów, często grałyśmy w różne gry. Najbardziej podobało mi się zawsze Monopoly (nie lubię Eurobiznesu) i Grzybobranie, w którym ustawia się na planszy grzybki i je zbiera. Hmmm... Pograłabym sobie w jakąś planszówkę.

Shaw: Ooo... to wpadaj do mnie! Bo ja od jakoś tygodnia mam niebywałą chęć na granie w jakąś planszówkę!
« Ostatnia zmiana: Listopad 15, 2009, 19:10:45 wysłana przez Shaw »
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.

Offline KubVard

  • Znawca Lasu
  • Wiadomości: 1988
  • Reputacja: 15
Odp: Gry Planszowe
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 17, 2009, 09:23:24 »
Grało się, grało...
Ale teraz się nie gra (chyba, ze w alkochińczyka :P)
Moją ulubioną grą była chyba operacja, w którą napieprzaliśmy z kumplami grając o kasę. Byłem w to muszę przyznać bardzo dobry (radząc sobie z problemem dłoni nawet bardzo dobry! :D).
Info dla Rybnika: Filek przewalił tak kupe kasy w Lipowej. Pod koniec wypadu już nawet na colę nie było go stać. Ale my z Bacikiem dobre serduszka pożyczyliśmy mu na bilet do domu :P
Albert Einstein, Stephen Hawking

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1715
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
Odp: Gry Planszowe
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 18, 2009, 14:08:04 »
Cytat: KubVard
Moją ulubioną grą była chyba operacja, w którą napieprzaliśmy z kumplami grając o kasę. Byłem w to muszę przyznać bardzo dobry (radząc sobie z problemem dłoni nawet bardzo dobry! :D).
Info dla Rybnika: Filek przewalił tak kupe kasy w Lipowej. Pod koniec wypadu już nawet na colę nie było go stać. Ale my z Bacikiem dobre serduszka pożyczyliśmy mu na bilet do domu :P
Ale Ci chodzi o Operację? Wy w to graliście jeszcze w Lipowej? Biedny Filek. Tak oskubać młodszego kolegę!

Shaw, Ty masz bliżej, przyjedź do Rybnika!
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.

Offline KubVard

  • Znawca Lasu
  • Wiadomości: 1988
  • Reputacja: 15
Odp: Gry Planszowe
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 18, 2009, 16:13:47 »
Dokładnie ta... My tam z Bacikiem ciągle na bani chodziliśmy to i łapy się nie trzęsły i tak na lajcie się te wszystkie rzeczy wyciągało.
A Filek ma ręce robola, mało delikatne bez wyczucia, biedak jeden... Hazard to hazard. Trudno, wiedział na co się pisze, widział, że przegrywa a mimo wszystko dalej dawał kase.
Albert Einstein, Stephen Hawking

Offline nat

  • Nasionko Lasu
  • Wiadomości: 10
  • Reputacja: 0
  • ...I'm walking now to find myself...
  • Imię: Natalia
  • Skąd: Malbork
Odp: Gry Planszowe
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 18, 2009, 22:20:58 »
w dzieciństwie uwielbiałam grać w chińczyka z babcią (do dziś mi wypomina, jak ją o tę gre męczyłam) ;P
teraz grywam Monopol, ewentuanie Eurobiznes i Scrabble -> te gry normanie kocham :D
ostatnio ze znajomymi męczymy Scrabble, czesm można świete neologizmy stworzyć :P
oj życie, życie, gdybyś ty morde miało, to byśmy inaczej porozmawiali xD

Offline Hypnosis

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 217
  • Reputacja: 6
  • ..
Odp: Gry Planszowe
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 19, 2009, 01:05:07 »
Dawniej (podobnie jak nat) grywałam z całą rodziną baardzo często w chińczyka. Potem nastał czas gry (tu już z siostrą głównie) w "zgadnij kto to?". Następną grą był monopol (który również cała rodzina sobie ukochała)... a teraz często grywamy ja, babcia, mama, tata i siostra w grę Rummikub!
Wygląda to mniej więcej tak: mama rozkłada specjalny zielony obrus na stole, przynosi cisto i kieliszki/szklanki, babcia przynosi domowe winko, w tym czasie ja z siostrą zsuwamy krzesła wokół stołu.. i zaczynamy ostrą rywalizację! xD Bardzo to lubię.. zwłaszcza kiedy jeszcze ktoś nas odwiedza i graczy jest więcej!  :D
..To tylko chwila w wieczności..     

:)

Offline Alaya

  • Elf
  • Wiadomości: 407
  • Reputacja: 6
  • Skąd: Siemianowice Śląskie
Odp: Gry Planszowe
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 24, 2009, 11:34:10 »
Ja już teraz bardzo żadko gram w takie gry , nawet szczerze mówiąc nie posiadam ich w domu .
Lubię iść z kumpelą do świetlicy , którą prowadzi jej mama i tam z dzieciakami pograć w jakąś planszówkę różnej maści . Często dzieciaki z nami ostro wygrywają , no cóż. są lepsze nie da się ukryć . Przynajmniej wtedy robię 2 w jednym :) zajmuję dzieciakom czas a i ja odczuwam satysfakcję ze zdrowej rywalizacji .

Offline Mau

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 831
  • Reputacja: 22
  • Skąd: Sao sino.
Odp: Gry Planszowe
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 24, 2009, 17:38:07 »
Ojojojoj! Uwielbiałam gry planszowe! Zawsz grałam z mamą i siostrą w chińczyka czy jakieś inne temu podobne gry!
Monopol czy Rummikub także stanowiły ważny element mojej hazardowej edukacji!
Nie wspomnę już o kartach czy szachach!
hehehe
Oj ostatnio grałam w karty i Rummikuba w wakacje nad morzem :)
Kocham Was, dziewczynki! ;*****

L.A.Y.S.

Offline ZielaK

  • Elf
  • Wiadomości: 442
  • Reputacja: 12
  • Prawo-Konserwowy LEŃ
Odp: Gry Planszowe
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 05, 2010, 20:43:23 »
Odświeżę bo prawdopodobnie w ten piątek wrócimy do naszej Gry o Tron!
Gra tak jak Ev napisała jest genialna, trzeba dużo kombinować, komunikować się z innymi.
Posiada 10 tur z czego pierwsze 5 przeważnie rozgrywamy około godziny, a kolejne 5 (jeżeli ktoś wcześniej nie wygra) około 3 godzin. Ostatnio mamy deficyt chętnych spowodowany brakiem czasu, ale jeżeli by się dało to z kimkolwiek gralibyśmy dużo częściej. Grę o Tron mógłbym zachwalać dniami i nocami, ale ma jeden minus - nauka (gry + dodatek) nowej osoby zajmuje nie mało czasu, no i faktem jest, że jeżeli ktoś już zagrał chociaż 5 rozgrywek to ten co zaczyna raczej szans nie ma, ale wszystko da się nadrobić. 
Już się doczekać nie mogę :D
Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajcie go sobie zabrać.
Stanisław Jerzy Lec

Moja skromna galeria:
www.obiektywni.pl/autorzy/autor-22001-0-0-0-0.php