Na pewno każdy z nas nie raz miał okazje zagrać w jakąś grę planszową, choć dla wielu to pewno są głównie czasy dzieciństwa... ale może są też tacy którzy jeszcze czasem korzystają z tego sposobu rozrywki? Opinie o dawnym graniu również są mile widziane, ale jednak bardziej interesuje mnie to czy ktoś w to jeszcze grywa obecnie?
Ja osobiście nie raz umawiam się ze znajomymi na jakąś grę planszową czasem oni do mnie wpadają, czasem ja do kogoś z nich... ale wychodzi na to że jednak ja mam najbogatszy asortyment tego typu gier... tak więc jednak gram najczęściej w swoje, ale w różnym towarzystwie (w sumie to często bardzo podobnym lub tym samym).
Jakoś ten typ rozrywki jest dla mnie bardzo fajny. Jest to jakiś powód do spotkania się ze znajomymi, można przy tym pogadać, czasem piwo wypić, pożartować i dobrze się bawić grając, raczej w tym towarzystwie nie ma takich osób które usilnie muszą wygrywać, więc atmosfera jest zawsze dobra, choć niestety jednak często ciężko jest się nam do tego zebrać, bo zawsze komuś termin nie pasuje... ale jak już wychodzi nam to, to naprawdę jest super zabawa! Jak dla mnie to nawet lepiej niż granie na kompie... mimo że powtarzamy cały czas te same gry, ale jednak zawsze się gra inaczej. I nie chodzi mi w tym temacie o szachy choć je też lubię, ale o inne gry w które można pograć w kilka osób.
Do ulubionych i najczęściej granych przeze mnie zaliczają się:
Ryzyko - czyli gra polegająca na podboju świata, lub wypełnieniu zadania z kart misji. Trochę ma to ze strategi, ale główną rolę odgrywają tutaj szczęście i kości. Gra na naprawdę wiele godzin! Najczęściej grana prze zemnie. Nawet w 6 osób można w nią pograć... choć niestety Ci którzy pierwsi odpadają często muszą czekać sporo czasu zanim reszta skończy, ale przy dobrym towarzystwie to nawet wtedy jest ciekawie!
Cluedo - czyli odkryj kto zabił, czym i gdzie. Tu nie tylko liczą się wynika w kościach ale też logiczne myślenie i spostrzegawczość. Również do 6 graczy, ale gra się o wiele krócej i gra najczęściej kończy się dla wszystkich równo, choć nie zawsze.
Monopol - i inne pokrewne. Chyba każdy z nas w to grał. Gra polega na zdobyciu wszystkich parceli z planszy, czasami poprzez doprowadzenie do bankructwa rywali i zmuszenie ich do sprzedania swoich parceli. W sumie limitu graczy tutaj nie ma, ale jak za dużo to rzeźniczko się gra... no i ogólnie to gra na kilka godzin... raczej rzadko zdarza nam się ją skończyć.
Do tego jeszcze grywamy w Milionerów, ScotlandYard i Skyrunner.... no i pewno jeszcze jakieś. Ale w te ostanie gry to jednak rzadko grywamy. Najczęściej w 3 pierwsze, a już absolutnie najczęściej w Ryzyko!
A gry planszowe to w sumie mam jeszcze sprzed kilku lub nawet kilkunastu lat, chyba 5 lat to najmłodsza z gier. A ostatnio nawet zastanawialiśmy nad tym aby złożyć się na jakąś grę... ale jakoś obyło się bez echa.
A jak to u was wygląda?