Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Gra na różnych instrumentach.  (Przeczytany 2195 razy)

Offline shaloona17

  • Kumpel Zająca
  • Wiadomości: 179
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 07, 2007, 09:57:51 »
Niestety mam dwie lewe ręce ,drewniane ucho i słuch przytępiony.Ale moja mama mówi ze jak nikt gram jej na nerwach,więc moze w tej dziedzinie się wybiję :cry:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez shaloona17 »
de fumo in flammam

Offline Animal

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1163
  • Reputacja: 9
  • Animalo Zwierzako Bronko Dałno Brzydal !
    • mój digart ;)
  • Imię: Bronislawa
  • Skąd: Malbork
(Bez tematu)
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 07, 2007, 17:14:19 »
Cytat: "KubVard"
Chyba wolał bym gitarę albo perkusję.


idź do szkołymuzycznej w takim razie :D chyba, że nie macie perkusji :P to w takim raqzie musisz do mnie przyjechać, to Cię nauczę tego i owego... ;]
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez animal »
emotional, sexual, casual, political, sensual, physical animal ultimate weapon against MEN

Kocham Was, dziewczynki! ;***

Offline Yves

  • Szaraczek
  • Wiadomości: 87
  • Reputacja: 0
    • http://www.world-of-illusions.bloog.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 27, 2007, 16:37:38 »
A ja sobie gram na gitarce od 5 lat  :D Obecnie na akustyku. Na święta miałam dostać elektryka, ale niestety z powodu "niezadowalających wyników w nauce" kupię go dopiero na wakacje. W zamian od "Mikołaja" dostałam fletnię pana :D Bardzo fajny instrument.

"Muzyka może rozpalić w tobie płomień,
Ale może cię też tym płomieniem spalić"
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Yves »

Offline Mikolajek

  • Nasionko Lasu
  • Wiadomości: 7
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 03, 2008, 16:04:17 »
Ja gram na:
perkusji
skrzypcach
fortepianie
klarnecie
saksofonie
pianinie
puzonie
wiolonczeli
no i na gitarze !

@topic
to nie joke ; (
« Ostatnia zmiana: Styczeń 03, 2008, 19:41:14 wysłana przez Mikolajek »
-.-

Offline pavlis

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 614
  • Reputacja: 0
  • Imię: Paweł
  • Skąd: Rybnik
(Bez tematu)
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 03, 2008, 16:09:57 »
Mikołaju, gdybyś grał na WIOLONCZELI to byś wiedział, jak się to pisze. A jeśli można się dowiedzieć, to na jakiej grasz gitarze? Proszę o szczegóły...

 :lol:  :lol:  :lol:  :hahaha:

Można wsadzić na Basha? :D
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez pavlis »
Teoretycznie, jazda na motocyklu to najprzyjemniejsza rzecz jaką można robić w ubraniu.

Offline Animal

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1163
  • Reputacja: 9
  • Animalo Zwierzako Bronko Dałno Brzydal !
    • mój digart ;)
  • Imię: Bronislawa
  • Skąd: Malbork
(Bez tematu)
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 03, 2008, 16:43:51 »
łoosz, maniak muzyczny :D wychodzą mi nie zawsze, ale dosyć często xP
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez animal »
emotional, sexual, casual, political, sensual, physical animal ultimate weapon against MEN

Kocham Was, dziewczynki! ;***

Offline just_me

  • Skrzat Leśny
  • Wiadomości: 135
  • Reputacja: 0
    • http://www.just-poetry.blog.onet.pl
  • Imię: Monika
  • Skąd: Malbork
(Bez tematu)
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 03, 2008, 18:02:02 »
Ty cfaniaku!! Ja za Chiny nie mogę, dlatego chyba zainwestuje w akustyczną gitarke, bo chyba na niej łatwiej:)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez just_me »
[size=75]Trąć strunę pragnień,
Niech zabrzmią tony wszystkich barw
W koncercie Twoich nocy i dni... [/size]

Offline pavlis

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 614
  • Reputacja: 0
  • Imię: Paweł
  • Skąd: Rybnik
(Bez tematu)
« Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 03, 2008, 21:00:34 »
A ja barowe umiem :D A mikolajek nie gra na żadnym instrumencie... Chodzę z nim do klasy. Jest to ściemniacz prawie idelany  :lol: Żeście się też dali nabrać... On gra, ale w Tibię.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez pavlis »
Teoretycznie, jazda na motocyklu to najprzyjemniejsza rzecz jaką można robić w ubraniu.

Offline just_me

  • Skrzat Leśny
  • Wiadomości: 135
  • Reputacja: 0
    • http://www.just-poetry.blog.onet.pl
  • Imię: Monika
  • Skąd: Malbork
(Bez tematu)
« Odpowiedź #23 dnia: Styczeń 04, 2008, 14:23:16 »
A kto z was umie grać na komputerze jak jest on wyłączony i nie ma prądu?? :D

Bo w końcu takie pudło też można traktować jak coś co wydaje dźwięk, a to wszystko przez muzykę eksperymentalną, tam to oni potrafią grać na wszystkim.

(to tak na marginesie) :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2008, 20:23:59 wysłana przez just_me »
[size=75]Trąć strunę pragnień,
Niech zabrzmią tony wszystkich barw
W koncercie Twoich nocy i dni... [/size]

Offline volensnolens

  • Kumpel Zająca
  • Wiadomości: 179
  • Reputacja: 0
    • http://rayofhope.digart.pl/ http://volensnolens.fotolog.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #24 dnia: Styczeń 07, 2008, 15:35:50 »
a ja zaczęłam pobierać lekcje gry  na gitarze u mojego T., bo przegrał ze mną w monopol. I strasznie jestem podjarana :D
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez volensnolens »
Życie stawia przed tobą wymagania na miarę sił, które posiadasz. Możliwy jest tylko jeden bohaterski czyn- nie uciec.
....
ZAPRASZAM!
http://volensnolens.fotolog.pl

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1715
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
Odp: Gra na różnych instrumentach.
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 16, 2011, 06:33:56 »
Chlip, chlip, chlip! Nie potrafię grać na żadnym instrumencie oprócz jakiegoś tam piszczenia na flecie, którego uczyłam się w podstawówce. Chciałabym chociaż nauczyć się grać na gitarze, tak do ogniska czy coś, liznąć jakieś podstawy. Niestety jestem kompletnie niemuzykalna, tj. generalnie słuch mam mniej więcej dobry, gorzej z wykonaniem. Mam grube, krótkie paluszki, takie serdelkowate, które jak na złość nie pasują do żadnego instrumentu muzycznego. Kiedyś próbowałam coś brzdękać na wyżej wspomnianej gitarze, ale przyznam szczerze, że na maxa boję się bić (w ogóle boję się grać, bo uważam, że nic mi nie wyjdzie, co w końcu przez ten strach okazuje się prawdą, hehe) - to takie moje kolejne bezsensowne zahamowanie. Na dzień dzisiejszy stwierdzam jednak, że jeśli kiedykolwiek będę znowu miała okazję do nauki (i przede wszystkim jakiegoś fajnego nauczyciela) to jeszcze raz spróbuję, bo w końcu każdy umie grać na gitarze, tylko ja taki tłumok.
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.

Offline Seraphis

  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 385
  • Reputacja: 2
  • Space Cowboy
  • Imię: Rafał
  • Skąd: Lubań / Opole
Odp: Gra na różnych instrumentach.
« Odpowiedź #26 dnia: Lipiec 25, 2011, 21:44:55 »
A ja sie skromnie pochwale, ze stawiam pierwsze kroki z harmonijka ustna. Pare dzwiekow juz umiem z tego instrumentu wydusic, tych pare dzwiekow w kilka utworow jestem w stanie sklepac. Co prawda nie sa to jakies wystrzelone utwory, ale nawet brzmia miejscami jak muzyka ;-)


Zwykle nosze harmonijke przy sobie, wiec moze kiedys bede mial okazje Was tym instrumentem postraszyc :-P
"He was always alone..
Always by himself..
Never anyone to share the game..
He lived in another world..
He was that kind of guy.

Are you living in the Real World..?"

Offline Woody1987

  • Szaraczek
  • Wiadomości: 75
  • Reputacja: 4
Odp: Gra na różnych instrumentach.
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 16, 2011, 15:04:04 »
Hm... Gram na kilku instrumentach z lepszym czy gorszym efektem.

Gitara -10 lat
Bass - uwielbiam- okazyjnie gram jak... kolega użyczy (chyba sobie kupię bo niemożliwie mnie to jara)
Harmonijka ustna -  2 lata
Klawisze - okazyjnie jak gdzieś są to dłubię
Perkusja - kilka miesięcy
Dzwonki chromatyczne (popularne 'cymbałki' zresztą niepoprawnie tak nazywane) - raz po raz- ze 2 lata

Teraz jeszcze dojdzie okaryna. Gorąco zachęcam do spróbowania gry na jakimkolwiek instrumencie- świetne hobby na całe życie, ponoć nawet nieźle mózgownicę rozwija i daje mnóstwo frajdy z zabawy muzyką.

Offline Animal

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1163
  • Reputacja: 9
  • Animalo Zwierzako Bronko Dałno Brzydal !
    • mój digart ;)
  • Imię: Bronislawa
  • Skąd: Malbork
Odp: Gra na różnych instrumentach.
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 11, 2011, 03:38:54 »
Dzwonki chromatyczne (popularne 'cymbałki' zresztą niepoprawnie tak nazywane)

Kocham Cię.

Nic dodać nic ująć.
Usilnie staram się wykorzenić tą błędną nazwę ze wszystkich wokół z raczej miernymi efektami. Cieszę się, że mam w Tobie sojusznika ^^,


A co do instrumentów, na jakich już grałam, to kilka się ich zebrało:|

- gitara - tu wyniki są mierne, a nawet niedostateczne, rzekłabym. Zdarzyło mi się zagrać parę akordów, ale nie uznaję tego za "umienie". Jedyne, co potrafię porządnie na gitarze zrobić, to ją nastroić. And that's all

- fortepian, tudzież pianino. Jak zwał, tak zwał. Wciąż się uczę, nauka trwa od 10 roku życia, czyli będzie już 11 lat z kawałkiem, chociaż przyznam się, że jak miałam lat 5, to mama kupiłam nam małe pianinko elektryczne (czyt. kibordzik z obrazkiem Michaela Jacksona na pudełku) i łoiłyśmy z siostrą w te biedne klawisze ;D

- skrzypce - grałam 2 razy całe "Poszły w pole kurki trzy". Dodam, że nieczysto i bez prawidłowego ustawienia ręki na pozycjach ;D

- flet poprzeczny - tu się zaczyna dzika przygoda, kiedy moja siostra uczęszczała do muzycznej właśnie  w klasie fletu poprzecznego. Kiedyś potrafiłam zagrać całą kolędę, nawet dwie, teraz nie pamiętam, jak się prawidłowo do niego dmucha... >.>

- flet prosty - obcykany miałyśmy z siostrą fest, obecnie nie posiadam fletu prostego w domu, z racji takiej, że stary się połamał, a ja nie mam czasu, żeby sobie jakikolwiek kupić i na nim grać. Dodam, że na flażolecie też grałam, ale nie wymieniam go osobno, bo on prawie taki, jak flet prosty ;-)

- perkusja - i tutaj, moi drodzy, zaczynają się schody. Moja historia z perkusją zaczęła się w wieku 5 lat, kiedy to mój tato zrobił dla mnie pałki. Wyciągałam mamie wszystkie gary z szafki i naparzałam jak Zwierzak z Muppetów ^^,
Potem był okres, kiedy pianino zdominowało moje gusta muzyczne (miały być skrzypce, ale 3 dni przed nowym rokiem szkolnym złamałam sobie lewą rękę, a miałam iść wtedy właśnie do klasy skrzypiec).
W gimnazjum zaś zakochałam się na zabój w grupie instrumentów

- afrykańskich:
* djembe, moja miłość, mój skarb. Mój bęben nazywa się Kiara ;D Typowo solówkowy, ściągany z Ghany. Nawet nie czuję, kiedy rymuję
* balafon - instrument MELODYCZNY, chociaż cała ta melodyka pozostawia wiele do życzenia. Nie zagra się na nim Bacha, ani Chopina, to Wam obiecuję
* marakasy, przeszkadzajki różnego typu od koszyków, poprzez grzechotki z tykwy (Cabasa) na shakerach z naturalnych tworzyw skończywszy

- darbuka - ochhh, to była miłość od pierwszego wejrzenia! Darbuki to wspaniałe instrumenty perkusyjne, lekkie, poręczne, zgrabnie wykonane to dzieła sztuki! Wydają miły, czysty dźwięk, często używane do solówek. Kocham!

- perkusja - tutaj muszę się rozmienić na drobne, bo tych instrumentów było całkiem sporo!
* zestaw perkusyjny - czyli nie owijając: werbel, bass drum (centrala), tomy (high & low - wysoki i niski; tu chodzi o wysokość granego dźwięku), floor tom (kocioł) i wszelakiego rodzaju żele (talerze) ride'y, splashe, crushe i inne srashe. Dodatkowo jeszcze hi-hat, nieprawidłowo nazywany breakmaszyną (break machine to część hi-hatu: stopa + mechanizm poruszający)
* marimba - to był pierwszy klasyczny instrument perkusyjny melodyczny, na którym miałam okazję zagrać. Oczywiście zakochałam się bez pamięci ;D
* ksylofon - wspaniałe drewniane cacko, brzmienie wwierca się ucho przy zbyt twardych pałkach
* wibrafon - moja miłość namber łan w melodycznych instrumentach perkusyjnych
* kotły orkiestrowe - cudoooo... Sprężyste odbicie pałek, zamachy, aksamitne brzmienie... MRah!
* dzwonki chromatyczne - wspomniane już wcześniej. Cymbały to instrument strunowy szarpany
* bongosy - dwa bębny o niedużej średnicy złączone razem
* kongi - najszybciej skojarzycie po zespołach latynowskich ;D
* przeszkadzajki: shakery, marakasy, kastaniety, zaklinacze deszczu, terkotki, agogo (typowy do grania w sambie), janczary, trajkotki, na tamburynie to chyba grał każdy, jako ciekawostkę wspomnę o dzwonkach chińskich, czyli czajmsach (chimes)-jak byłam mała, to chodziłam z ojcem do sklepów muzycznych głównie po to, żeby przejechać po nich ręką. Widziałam wtedy tęczę, jak boga kocham :D No i TRÓJKĄT :P

- kontrabas - stał w sali, w której miałam zajęcia z dzieciakami. Ileż razy próbowałam go nastroić... Ło matko! Ale zagrałam "poszły w pole...", chociaż przyznam, że tak fałszywie, to jeszcze nigdy nie grałam :D

A przede wszystkim, to specjalizuję się w grze na NERWACH. To mój ulubiony instrument. Bardzo często na swoich sama gram, ale raczej preferuję w nerwach innych ludzi. Czasem nieświadomie, ale zazwyczaj przeciwnie. ^^,
Taki ze mnie złośliwy człek.

PS Niezły esej wyszedł ;D
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2011, 04:37:16 wysłana przez Animal »
emotional, sexual, casual, political, sensual, physical animal ultimate weapon against MEN

Kocham Was, dziewczynki! ;***

Offline Seraphis

  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 385
  • Reputacja: 2
  • Space Cowboy
  • Imię: Rafał
  • Skąd: Lubań / Opole
Odp: Gra na różnych instrumentach.
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 11, 2011, 12:02:53 »
Uooo, jestem pod ogromnym wrazeniem!

Chcialbym miec dostep chociaz do polowy z tych instrumentow. Chociaz ja tam muzykalny nie jestem, ale fajnie by bylo moc na tylu pograc
"He was always alone..
Always by himself..
Never anyone to share the game..
He lived in another world..
He was that kind of guy.

Are you living in the Real World..?"