Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Bieganie jako hobby.  (Przeczytany 3355 razy)

Offline Mar_Zanna

  • Skrzat Leśny
  • Wiadomości: 104
  • Reputacja: 7
  • Aemulus
Bieganie jako hobby.
« dnia: Październik 03, 2009, 12:27:29 »
Bieganie jako hobby.
Jogging sprzyja dobremu samopoczuciu. Wpływa korzystnie na psychikę, rozładowuje napięcia i stres. Poprawia wydolność organizmu, krążenia i płuc.  Wzmacnia mięśnie nóg, brzucha.
Przy bieganiu ważne jest odpowiednie obuwie, które pomaga zapobiegać kontuzjom. Staranna rozgrzewka przed biegiem, a także po, ćwiczenia rozciągające. Początki powinny być ostrożne, delikatne tempo i odpowiednie przygotowanie. Zbyt forsowny początek może zniechęcić, a nawet zaszkodzić.  Stopniowe zwiększanie dystansu najlepiej rozpocząć po wyrobieniu nawyku biegania. 3 ? 4 razy w tygodniu to optymalna częstotliwość.
Można biegać samemu, bądź w towarzystwie. W lesie, bądź w mieście, rano bądź wieczorem. Można słuchać muzyki, albo odgłosów otoczenia. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Ja biegam wcześnie rano. Zaczęłam regularnie jakoś tak od roku. Zdarzyły mi się drobne przerwy. Podczas biegu słucham muzyki, zapominam o problemach, wyładowuje się. Uwielbiam taki wysiłek, bieg stał się dla mnie lekarstwem na stres. Polecam wszystkim. Rada na początek, nie przesadzać z dystansem :emoticon-0110-tongueout:
Chętnie poczytałabym o wrażeniach biegających już forumowiczów.
« Ostatnia zmiana: Październik 03, 2009, 15:40:37 wysłana przez Łukasz »

Offline Dys

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 292
  • Reputacja: 19
  • Skąd: Biała Podlaska
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 03, 2009, 14:55:57 »
Totalny brak kondycji w tym zakresie. Oczywiście mam na myśli siebie :) Chyba nie potrafiłabym zmusić się do tego, by wstawać wcześniej po to żeby pobiegać...To byłoby STRASZNE!!! Nie jadam nawet śniadań żeby tylko pospać 5 minut dłużej :> Natomiast wieczorem...latem to może jeszcze by przeszło ale teraz pogoda jest taka, że jak wracam z pracy to najchętniej nigdzie bym już nie wychodziła :) Jednak kto wie, może pewnego dnia zmienię zdanie :)
« Ostatnia zmiana: Październik 03, 2009, 15:40:47 wysłana przez Łukasz »
Wierzę w lot dzikich gęsi i dostojność ciszy, poznanie opowieści wiatru i zrozumienie istoty płomienia. W dwóch słowach: jestem wiedźmą...

Offline C-Note

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 838
  • Reputacja: 15
  • Magister Habilitowany ds. monologów wieloosobowych
  • Skąd: Grudziądz
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 03, 2009, 15:36:48 »
Ja miałem takie plany... i ? Na planach się skończyło :D Nie lubię biegać... Chyba, że są to jakieś sporty zespołowe: piłka nożna, hokej na...hali ( :D ), piłka ręczna itp. Wtedy tak. Daję z siebie wszystko, choć moje płuca na wiele nie pozwalają... Na W-Fach jak graliśmy w nożną, to często później było mi słabo i robiłem się cały blady, ledwo na nogach stałem, po prostu się przemęczałem. Choć moim zdaniem, moje zdrowie nie jest w pełni "sprawne", bo męczę się szybciej niż wieloletni palacze. Dlatego może też nie biegam i póki co biegał chyba nie będę.
« Ostatnia zmiana: Październik 03, 2009, 15:40:55 wysłana przez Łukasz »

Beat me, hate me
You can never break me
Will me, thrill me
You can never kill me

Offline Łukasz

  • Mroczne Widmo
  • Wiadomości: 3119
  • Reputacja: 24
  • fluggegecheimen
    • Status GG
    • Rowerowo
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Biała Podlaska
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 03, 2009, 15:46:40 »
Biegałem, któregoś lata przez spory czas biegałem z kolegami w Zofii Lesie (taki park w Białej). Wpierw oczywiście rozgrzewka + inne ćwiczenia
- przeskakiwanie przez barierki
- rozgrzewka w miejscu
- chodzenie po drabinkach, znaczy podciąganie się takie
- slalom między drzewami i barierkami (pod barierkami trzeba było się schylić)

Ale jakoś wszystkim się znudziło, więc i ja przestałem.

Ostatnio na bieganie mnie wyciągał Riddick, ale z braku chęci i tego, że po pracy wracałem zmęczony nie chciało mi się biegać.
Jednak może i ja zmienię zdanie i poświęcę te pół godzinki na bieganie. Na start pewnie to i tyle zrobi dobrze ;)

Offline Mau

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 831
  • Reputacja: 22
  • Skąd: Sao sino.
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 03, 2009, 20:47:23 »
Oooo świetny temat! Osobiście uwielbiam biegać i często dla przyjemności biegam. Przy okazji dbam o formę i mogę rozładować emocje. ^^

Przyznam jednak, że ostatnio trochę tego zaniechałam, ale mam zamiar wziąć się za siebie! :3
Kocham Was, dziewczynki! ;*****

L.A.Y.S.

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1715
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 04, 2009, 09:40:30 »
Nienawidzę biegać.

Cytat: Dys
Chyba nie potrafiłabym zmusić się do tego, by wstawać wcześniej po to żeby pobiegać...To byłoby STRASZNE!!!
To samo. Po prostu nie chce mi się rezygnować z rzeczy, które mogłabym robić w czasie biegu.

Cytat: C-Note
Nie lubię biegać... Chyba, że są to jakieś sporty zespołowe: piłka nożna
O tototo! Bardzo lubię grać w piłkę nożną (chociaż nie umiem, ale to się wytnie), niestety rzadko mi się to zdarza, bo wszyscy moi znajomi nie mają czasu - niby muszą się uczyć. A szkoda. Kiedy byliśmy mali, codziennie graliśmy w nogę. Miło byłoby wrócić do tego zwyczaju, bo przy takim ganianiu za piłką jest dużo śmiechu i zabawy.
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.

Offline Mau

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 831
  • Reputacja: 22
  • Skąd: Sao sino.
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 04, 2009, 15:06:56 »
O tototo! Bardzo lubię grać w piłkę nożną (chociaż nie umiem, ale to się wytnie), niestety rzadko mi się to zdarza, bo wszyscy moi znajomi nie mają czasu - niby muszą się uczyć. A szkoda. Kiedy byliśmy mali, codziennie graliśmy w nogę. Miło byłoby wrócić do tego zwyczaju, bo przy takim ganianiu za piłką jest dużo śmiechu i zabawy.

O! Możemy kiedyś pograć razem (od razu mówię, że gram raczej fatalnie, ale to się wytnie). Będzie świetnie!
Kocham Was, dziewczynki! ;*****

L.A.Y.S.

Offline Leśny gad

  • Strażnik lasu
  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 595
  • Reputacja: 36
  • Niepoprawny marzyciel.
    • Mój stan Skype
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 04, 2009, 19:15:20 »
O tototo! Bardzo lubię grać w piłkę nożną (chociaż nie umiem, ale to się wytnie), niestety rzadko mi się to zdarza, bo wszyscy moi znajomi nie mają czasu - niby muszą się uczyć. A szkoda. Kiedy byliśmy mali, codziennie graliśmy w nogę. Miło byłoby wrócić do tego zwyczaju, bo przy takim ganianiu za piłką jest dużo śmiechu i zabawy.

O! Możemy kiedyś pograć razem (od razu mówię, że gram raczej fatalnie, ale to się wytnie). Będzie świetnie!
też się na to piszę:)

Ja uwielbiam biegać. Najbardziej preferuję pokonywać drogę samotnie, o wczesnej porze dnia, bądź nocy. Pomaga mi to wyizolować się trochę. Wierzcie, lub nie - bieganie bardzo relaksuje. Bardzo mi tego brakuje, przez kostkę muszę się oszczędzać.
Mój najlepszy czas trwa

Offline Sisi

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 254
  • Reputacja: 10
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 04, 2009, 20:23:23 »
O tototo! Bardzo lubię grać w piłkę nożną (chociaż nie umiem, ale to się wytnie), niestety rzadko mi się to zdarza, bo wszyscy moi znajomi nie mają czasu - niby muszą się uczyć. A szkoda. Kiedy byliśmy mali, codziennie graliśmy w nogę. Miło byłoby wrócić do tego zwyczaju, bo przy takim ganianiu za piłką jest dużo śmiechu i zabawy.
Ja również się dopisuję do grona chętnych...z Mia już raz graliśmy w piłkę,nawet byliśmy razem w drużynie. Heh fajnie było pobiegać za piłką i pośmiać się z samych siebie:).

Luna

  • Gość
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 06, 2009, 09:34:21 »

O tototo! Bardzo lubię grać w piłkę nożną (chociaż nie umiem, ale to się wytnie), niestety rzadko mi się to zdarza, bo wszyscy moi znajomi nie mają czasu - niby muszą się uczyć. A szkoda. Kiedy byliśmy mali, codziennie graliśmy w nogę. Miło byłoby wrócić do tego zwyczaju, bo przy takim ganianiu za piłką jest dużo śmiechu i zabawy.

Njaa, też mogę się zapisać? :3 Chętnie bym pograła w nogę. Chociaż z bieganiem i z celnoścą (tak! Nie trafiam w  piłkę xD) jest strasznie ciężko, tak w nożną bym sobie zagrała :3 Szczególnie z fajną ekipą.

Offline Alaya

  • Elf
  • Wiadomości: 407
  • Reputacja: 6
  • Skąd: Siemianowice Śląskie
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 06, 2009, 15:43:09 »
Ja niestety nawet gdybym chciała, to biegać nie mogę :)

ale fajnie, że masz jakieś zajęcie , które wpływa na ciebie mobilizująco a zarazem relaksująco :)

Offline Mar_Zanna

  • Skrzat Leśny
  • Wiadomości: 104
  • Reputacja: 7
  • Aemulus
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 06, 2009, 21:58:27 »
Ja niestety nawet gdybym chciała, to biegać nie mogę :)

ale fajnie, że masz jakieś zajęcie , które wpływa na ciebie mobilizująco a zarazem relaksująco :)
Dobrze jest gdy znajdziemy coś dla siebie. Ty masz taniec - bardzo pozytywnie. Zwłaszcza że odnajdujesz się w tym i chciałabyś być instruktorką.

Bieganie trzeba pielęgnować bo można szybko wypaść z treningu:)

Offline Animal

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1163
  • Reputacja: 9
  • Animalo Zwierzako Bronko Dałno Brzydal !
    • mój digart ;)
  • Imię: Bronislawa
  • Skąd: Malbork
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 07, 2009, 00:57:08 »
O tototo! Bardzo lubię grać w piłkę nożną (chociaż nie umiem, ale to się wytnie), niestety rzadko mi się to zdarza, bo wszyscy moi znajomi nie mają czasu - niby muszą się uczyć. A szkoda. Kiedy byliśmy mali, codziennie graliśmy w nogę. Miło byłoby wrócić do tego zwyczaju, bo przy takim ganianiu za piłką jest dużo śmiechu i zabawy.

Cóż... Chciałabym nadmienić, Signerze, że nie tylko z Mią biegałeś w tej drużynie ;]. Tzn, później ze mną też :P

Mio, ja również chętnie pograłabym w nogę. Nawet te siniaki by mnie nie przeraziły, byle się z Wami spotkać!

A co do biegania, to przez jakiś rok uprawiałam tzw. truchtanie.
W zależności od tego, o której wracała moja siostra z pracy (bo w grupie zawsze raźniej), chodziłyśmy biegać. Na początku krótkie trasy, potem potrafiłyśmy co wieczór obiec całe miasto ^^'.
Teraz zastąpiłam bieganie jazdą na rolkach. Oczywiście, musiałam na razie zawiesić tą działalność ruchową z racji braku sił po pracy... :/
emotional, sexual, casual, political, sensual, physical animal ultimate weapon against MEN

Kocham Was, dziewczynki! ;***

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 14, 2009, 17:38:45 »
Tak jakoś dla siebie to nie biegam... moje bieganie ogranicza się głównie do biegania na autobus/tramwaj, uciekanie przed skinami/dresami... co jest wyjątkowo wciągającym zajęciem i doprawdy, wtedy człowiek pobije wszelkie rekordy! no i jeszcze jak biegam to podczas uprawiania sportów... hmm co jednak rzadko się zdarza... bo np przy takim sporcie jak szachy to nie trzeba biegać... hahaha...
A czy lubię biegać... hmm... jakoś chyba raczej nie szczególnie... nie lubię się pocić, więc też za takimi męczarniami jak bieganie też nie przepadam.

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."

Offline Ganek

  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 366
  • Reputacja: 6
    • Status GG
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Warszawa
Odp: Bieganie jako hobby.
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 14, 2009, 18:11:32 »
Ja lubię biegać^^
A po co biegam? Dla formy ;) Samemu z siebie nie chce mi się biegać,często moją motywacją jest jakaś zła ocena :D wtedy dostaje "powera" i biegnę ile sił w nogach,a poza ocenami jest jeszcze muzyka.Dla mnie brak muzyki podczas biegania to tak jakby kąpać się bez wody xD(ee głupie porównanie :P)
Na koniec,na mecie uwielbiam czuć "zmęczenie" , kilkaset uderzeń serca na minute :D
Podsumowując,bez wysiłku fizycznego nie umiem normalnie funkcjonować.