Zapewne nie jednej osobie obiły się o uszy dziwne lub nawet śmieszne nazwy zespołów muzycznych, część z nich to tylko mity, albo zespoły undergroundowe o których można jednie coś przeczytać, ale posłuchać ich nie da rady... i w sumie czy istnieją na pewno to ja nie wiem. W sumie znajomi tworzący nowe zespoły teraz różne dziwne nazwy wymyślali jak np "Brzeszczotem po Jajcach" (w sumie wciąż nie wiem czy, aby na pewno ktoś nazwał tak swój zespół), ale w końcu doszli do wniosku że chyba już taki zespół jest, czy też inni znajomi nazwali swój zespół "Uwaga Będzie Dowcip". Cóż... nie za bardzo udało się usłyszeć o tych zespołach, bo oba skończyły na fazie prób, ale nietypowa nazwa na pewno może pomóc. Jest kilka zespołów które z nietypową nazwą zaszły daleko. Głównie będę opisywać Polskie zespoły, choć też wrzucę coś zagranicznego.
100 TVarzy Grzybiarzy - zespół mnie naprawdę zaskoczył, bo nie da rady go zakwalifikować jakoś, grają tak jak trzeba do piosenki, nie jest to jakiś konkretny gatunek. A o nazwie nie wiele wiadomo... niby tylko taki wymysł.
Anal Cunt amerykanski grindcore. Sama nazwa oznacza "Analana Cipa, a sam zespół ma pełno wulgarnych piosenek czy też mówiących o seksie. Po prostu dzieło SZATANA! Haha...
Arka taty Marka - ska. Była już Arka Noego, o Arce Szatana też już każdy słyszał... no to teraz kolej taty Marka. W sumie ich muzyka mnie nie zachwyca.
Bez Jacka - tutaj jeden taki tytuł wyróżniający się od reszty, gdyż nazwa zespołu może wydawać się dziwna czy nawet śmieszna, jednak wzięła się ona stąd że jeden z muzyków tego zespołu zginął na początku działalności zespołu.
Brudne Dzieci Sida punk, chodzi o Sida Viciousa basistę Sex Pistols. Mimo że w nazwie napisane jest "dzieci" to zespół tworzony jest przez jedną osobę.
Cała Góra Barwinków - polski zespół reggae, w sumie ich nazwa nie jest aż tak dziwna czy też śmieszna. Pomysł wzięty z tomika wierszy Jerzego Harasymowicza.
Ciemna Strona Pomidora - coś takiego reggae, jak dla mnie nic szczególnie specjalnego prócz nazwy, choć maja też kilka ciekawych tytułów.
Elvis Hitler amerykański punk, ale z mocnym wpływem rock'n'rolla. Wbrew nazwie zespół niby nie jest nazistowski, choć nie bardzo wsłuchiwałem się w ich teksty.
Formacja Nieżywych Schabuff - pop rock. Pewno nazwa przeraża każdego polonistę. Zespół raczej znany, jak nie z nazwy i tak pewno każdy miał okazje słuchać i piosenki w radiu. Mimo nazwy nie śpiewają o "nieżyciu" i o "kotletach".
Freedom For King-Kong - zespół z Francji, grający muzykę dość dziwnego gatunku, niemniej jednak ciekawie brzmiący. W sumie to słów piosenki nie rozumiem, ale zespół miał okazje zaistnieć w swoim kraju i na youtube może znaleźć parę ich piosenek. Oczywiście tytuł zespołu w tłumaczeniu znaczy "Wolność dla King-Konga".
Fu ck... I'm Dead - deathgrind z Australii, czyli coś w stylu szybkiego death metalu. W sumie w tytule każdej ich płyty prócz koncertówki występuje słowo "Dead". A sama nazwa znaczy (użyje tu tłumaczenia lektorowego tzn tego co w telewizji) "Psia kostka... Jestem martwy".
Kalesony Boga Wojny - znów punk. Kalesony Boga Wojny to obecna nazwa, wcześniej niby zwali się... "Woda Utleniona".
Kombajn Do Zbierania Kur Po Wioskach - rockowy zespół. Nazwa ciekawa i długa, sam zespół jak dla mnie bardzo ciekawie gra. W sumie to prawie byłem na ich koncercie... prawie, bo okazało się że mnie nie było stać. Hehe....
Łydka Grubasa - czyli zespół anty-normalny jak to pisze na ich stronie. Wykonują coś w rodzaju ska. Ich założeniem jest tworzenie muzyki śmiesznej czy też pozbawionej sensu.
Nagły Atak Spawacza - polski hip-hop, albo jak kto woli rap. Zespół gra niby normalne piosenki (jak dla swojego gatunku) i krąży wiele różnych teorii skąd ta nazwa, a sam zespół na własnej stronie ma napisane, że tytuł jest zupełnie przypadkowy i była też propozycja nazwania zespołu "Posępna Jajecznica".
Nauka o gównie - yhhh... no oczywiście punk. Tak jakby kupa była myślą przewodnią. Ale nie szaleją oni z kupskiem tak jak np "Sedes" o którym dalej jest napisane.
Padlina Szarika - jaką muzykę trzeba grać by wymyślić padlinę Szarika? Punk! Nawet można kupić przez internet koszulkę z tym zespołem!
Paracoccidioidomicosisproctitissarcomucosis - meksykański zespół. Nie mam pojęcia co tytuł znaczy i czy cokolwiek znaczy... hmm... może lepiej, że nie wiem, bo muzyka którą wykonują zwie się "goregrind" i przypomina coś w stylu jakieś mocnego i niezrozumiałego metalu. W sumie nie polecam słuchania zespołu przez youtube.
Potłuczony Kaloryfer - punk. Hmm... jakoś znalazłem przez przypadek i nic poza nazwą tego zespołu nie wyróżnia.
Przejebane - punk, naprawdę szczególna nazwa, tym bardziej że musieli ją zmienić jak chcieli wystąpić na festiwalu w Jarocinie, chyba jako tymczasową nazwę mieli "Nie jest za dobrze", albo coś podobnego.
Rozbujane Betoniary - punk, mimo całkiem dziwnej nazwy to zespół ten w swoich tekstach jest np przeciwny przemocy i brutalności na świecie.
Sedes - punk. Jeżeli ktoś po nazwie oczekuje że będą piosenki o sraniu, to ma racje, bo jest takowych kilka, ale nie tylko sraniem Sedes żyje.
Słodki Całus od Buby - wyjątkowa nazwa i też trochę wyjątkowy styl muzyczny, bo coś jakby poezja śpiewana choć może i nie do końca, a instrumenty na których graja to chociażby akordeon.
Strzelające Naplety - punk... jakoś ten gatunek ma tendencje do różnych dziwnych nazwa.
Szelest Spadających Papierków - jednak ich muzyka nie przypomina takowego szelestu, ale bardziej coś w stylu noise.
Sztywny Pal Azji - rock. Specyficzna nazwa, lecz jednak chyba tylko to jest specyficzne w tym zespole. Jakkolwiek ciekawy zespół.
The Bill - polski punk. Niema co się rozpisywać zespół czytany jako "Debil".
Ustąp Babci Miejsca - nawet w swoich tekstach poruszają temat "Autobusowych bab" - taki maja jeden z tytułów swoich piosenek.
Włochaty Odkurzacz - teraz w sumie występują już jako "Włochaty". W niektórych kręgach uznawany za legendę anarchopunka. Znów zastanawiam się czemu to akurat punki mają takie dziwne pomysły na nazwy.
Zabili Mi Żółwia - reggae. Pewno większość z was (zakładając że ktoś to czyta) słyszała o tym zespole. Chyba ten zespół zapoczątkował wysyp zespołów zaczynających się od "Zabili Mi...", których to jest naprawdę pełno i chyba nie bardzo się wybijają.
Zgwałcili Mi Tatę - punk. Nazwa bardzo "ciekawa", mam nadzieje że nie jest zaczerpnięta z życiorysu żadnego z muzyków.
Złodzieje oklasków bez kasków - rock. Zespół ten ma jednak dziwniejsze tytuły piosenek niż samą nazwę zespołu np "Chyba ogolę klatę".
No oczywiście jest tego pełno, ale wszystkich nie da się wypisać i ja w sumie wybrałem te które okazje miałem posłuchać. Dziwna nazwa wcale nie oznacza że muzyka którą wykonują musi być bezsensowna, chociaż czasem tak też jest.
Znacznie może jakieś inne zespoły o ciekawych nazwach? W sumie chodzi mi bardziej o takie które się w pewnym stopniu wybiły, bo kapela kumpla to jednak nie bardzo. W sumie to jeszcze co myślicie o takim dziwnym wymyślaniu nazwa?