Za to, że potraficie powiedzieć miłe słowo, przytulić, pomóc, gdy jest ciężko.
Za to, że same potraficie dać klapsa każdemu dresowi z krzesła, zrobić mu dziurę szpilkami, czy w ostateczności dokopać z glana
Za to, że można się z wami porządnie pokłócić, nawrzuca sobie nawzajem, po czym miłość i przyjaźń się jeszcze bardziej umacnia.
Za to, że można pójść z wami na piwo, koncert, festiwal, zatańczyć pogo i obserwować wywalających się facetów po waszych ciosach z pieszczochy.
Za to, że można się znowu poczuć jak dziecko huśtając się z wami na huśtawce ;] I co z tego że w jednej ręce mamy piwo a w drugiej czipsy
