Kochani, opowiem Wam, co mi się ostatnio przydarzyło

Budząc się po weselu otrzymałam smsa od siostry, żeby przyjść do pokoju młodych. Na miejscu okazało się, że ani pani Młoda, ani (o zgrozo!) pan Młody nie potrafią zawiązać krawata!
A ja, jako zapalona miłośniczka i maniaczka krawatowa zapytałam się tylko: jaki węzeł zrobić? Prosty, windsorski?
Państwo młodzi spojrzeli się na siebie z niedowierzaniem. Nie mogłam się nie zaśmiać

Oczywiście pan Młody na poprawinach wystąpił w krawacie ze znakomitym węzłem windsorskim ;P
Choć czasami, muszę przyznać, moja wirtuozeria w wiązaniu krawatów mnie przerasta, to jednak możecie na mnie polegać, hahahah

OK - kobieta może nie umieć wiązać krawatów, ale facet? Wstyd i hańba, jeżeli chcecie znać moje zdanie.