Czy uważacie że facetowi wypada nosić tonę biżuterii na sobie? A prócz tego jakiś makijaż? Czy Wy chłopaki nosicie jakąś biżuterię? A może używacie jakiegoś makijażu? Itp?
Jak dla mnie, jakiś tam pierścień, sygnet, obrączka, bransoletka czy łańcuszek ujdą .... Ale wprost nie znoszę kolczyków u facetów. Dla mnie strasznie dziwnie to wygląda.
Sprawę makijażu u faceta należało by przemilczeć. Malowanie rzęs, cieniowanie powiek czy jakieś tam inne zabiegi na twarzy, to jest po prostu strasznie nie męskie. Nie rozumiem facetów (głównie artystów wszelkiej maści) którzy poddają się takim zabiegom. Jak dla mnie malować to się powinny jedynie kobiety.
Ja nie noszę, żadnej biżuterii.Ani żadnego łańcuszka, żadnego pierścienia, żadnej bransoletki, nawet zegarka na rękę ... Po prostu nie lubię. Ale obrączkę ślubną jak przyjdzie czas założę, i nie będzie mi sprawiała problemów. Bo w sumie do wszystkiego się człowiek jest w stanie przyzwyczaić, prędzej czy później.