Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Facet i biżuteria  (Przeczytany 3721 razy)

Offline Łukasz

  • Mroczne Widmo
  • Wiadomości: 3116
  • Reputacja: 24
  • fluggegecheimen
    • Status GG
    • Rowerowo
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Biała Podlaska
Facet i biżuteria
« dnia: Marzec 02, 2009, 18:32:16 »
Czy uważacie że facetowi wypada nosić tonę biżuterii na sobie? A prócz tego jakiś makijaż? Czy Wy chłopaki nosicie jakąś biżuterię? A może używacie jakiegoś makijażu? Itp?

Jak dla mnie, jakiś tam pierścień, sygnet, obrączka, bransoletka czy łańcuszek ujdą ....  Ale wprost nie znoszę kolczyków u facetów. Dla mnie strasznie dziwnie to wygląda.

Sprawę makijażu u faceta należało by przemilczeć. Malowanie rzęs, cieniowanie powiek czy jakieś tam inne zabiegi na twarzy, to jest po prostu strasznie nie męskie. Nie rozumiem facetów (głównie artystów wszelkiej maści) którzy poddają się takim zabiegom. Jak dla mnie malować to się powinny jedynie kobiety.

Ja nie noszę, żadnej biżuterii.Ani żadnego łańcuszka, żadnego pierścienia, żadnej bransoletki, nawet zegarka na rękę ... Po prostu nie lubię. Ale obrączkę ślubną jak przyjdzie czas założę, i nie będzie mi sprawiała problemów. Bo w sumie do wszystkiego się człowiek jest w stanie przyzwyczaić, prędzej czy później.

Offline C-Note

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 838
  • Reputacja: 15
  • Magister Habilitowany ds. monologów wieloosobowych
  • Skąd: Grudziądz
Re: Facet i biżuteria
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 02, 2009, 19:05:36 »
Mi też się nie podoba to, że facet nakłada na siebie jakieś makijaże... No masakra...
Hehe, moja kumpela z klasy powiedziała, że chciałaby kiedyś pomalować moje rzęsy, bo są ładne i strasznie długie :D Przyzwyczaiłem się do niego i ściągam w sumie tylko na noc ;) A niektórym chłopakom pasują łańcuszki czy nawet kolczyki, ale kolczyki skromne, nie jakieś gigantyczne koła xD

Beat me, hate me
You can never break me
Will me, thrill me
You can never kill me

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1715
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
Re: Facet i biżuteria
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 02, 2009, 19:36:07 »
Razi mnie makijaż u facetów. Mam znajomego, który nosi przy sobie całą kosmetyczkę; ma tego więcej niż ja i czasem nakłada podkład na twarz. Mnie się to nie podoba, ale niech robi, co chce. Co innego dla zabawy, kiedy koleżanki malują kumpla na imprezie itp. Lubię, kiedy chłopaki potrafią się na coś takiego odważyć, bo widać, że mają do siebie dystans i potrafią się dobrze bawić.
Co do biżuterii, mój osobisty filtr przepuszcza łańcuszki, ostatecznie rzemyki, no i obrączki, ale wtedy pal licho filtr (flirt?) xD.
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.

Offline KubVard

  • Znawca Lasu
  • Wiadomości: 1988
  • Reputacja: 15
Re: Facet i biżuteria
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 02, 2009, 19:38:52 »
Mnie tam wsio ryba. Jakoś jak facet jest pomalowany to jednakowo dziwnie to wygląda.

Sam noszę łańcuszek z krzyżykiem, który UWAGA! Nie symbolizuje żadnej religii jak to wielu twierdzi. Dla mnie krzyż jest symbolem okrutnej sprawiedliwości a nie Waszego Jezuska. Kiedyś obok na tym samym łańcuszku obok krzyżyka nosiłem kluczyk od piwa ale oddałem takiej jednej 11 latce, która kolekcjonowała.

Czy mi się podoba jak facet ma na sobie tonę żelastwa? Ani nie podoba ani podoba. Pika mnie to.
Albert Einstein, Stephen Hawking

Offline Yae

  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 327
  • Reputacja: 5
Re: Facet i biżuteria
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 02, 2009, 20:51:32 »
Mnie się strasznie podobają kolczyki w wardze. Uwielbiam jak facet ma takiego przekładanego...mrrrrr. Poza tym jedyne czego bym nie ścierpiała u faceta to kolczyk w pępku i nadmiar na twarzy. Może niektórzy fajnie wyglądają ale żeby zakładać po to, żeby mieć...

Cytuj
Malowanie rzęs, cieniowanie powiek czy jakieś tam inne zabiegi na twarzy, to jest po prostu strasznie nie męskie
Stereotypowe myślenie nas ogranicza ^^' Nie mówię, że podoba mi się makijaż u faceta, bo w sumie rzadko kiedy uważam, że to fajnie wygląda, ale z drugiej strony, ludzie nie mogą pojąć, że każdy z nas jest inny i nie powinno by takiego stwierdzenia jak: "niemęskie" ^^'

Cytuj
a nie Waszego Jezuska.
To mogło kogoś obrazić ^^'
"Kobiecie bardziej zależy na urodzie niż na inteligencji, bo mężczyźnie łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie"

Offline KubVard

  • Znawca Lasu
  • Wiadomości: 1988
  • Reputacja: 15
Re: Facet i biżuteria
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 02, 2009, 21:43:51 »
Cytuj
Cytuj:
a nie Waszego Jezuska.

To mogło kogoś obrazić ^^'

Nie dbam o to. Tak, wiem. Jestem zły i nie szanuję userów ;)

Cytuj
Co innego dla zabawy, kiedy koleżanki malują kumpla na imprezie itp.

Haha! Ostatnio na wykład poszedłem z pomalowanymi paznokciami po imprezie.

Co do tego Mia, że Merc czasami się maluje to... Pasuje mu. Nie wiem czy kiedykolwiek widziałaś go "zaniedbanego", ale ja miałem tą przyjemność (w Lipowej) i... Ten facet lepiej wygląda w makijażu ^^
Albert Einstein, Stephen Hawking

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1715
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
Re: Facet i biżuteria
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 03, 2009, 08:57:31 »
Kuba, lepiej może i tak, ale sam fakt malowania się facetów wywołuje u mnie drgawki. Wiem, niby jest równouprawnienie, więc czemu faceci nie mogliby się malować, jednak do mnie to nie przemawia. Może i jestem uwiązana stereotypami, ale po prostu nie podoba mi się to. I oby nigdy nie spodobało ^^!
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.

Offline Kakashi

  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 328
  • Reputacja: 5
  • Imię: Rafał
Re: Facet i biżuteria
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 04, 2009, 10:31:47 »
Jeśli chodzi o biżuterię to osobiście lubię sygnety i blingi. Niedawno na allegro  wyczaiłem zaje***tego blinga LA. Jeśli chodzi o makijaż to mam jedno obraźliwe słowo na ten temat, ale każdy robi co mu się podoba, ja zazwyczaj mam gdzieś ludzi, którzy o mnie gadają, że ubieram się jak "strach na wróble". Tak pewnie jest z facetami którzy noszą makijaż tylko na takich mówi się ci**y, przypomniał mi się koleś, czy też baba z Tokio Hotel xD

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2465
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
Re: Facet i biżuteria
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 06, 2009, 22:42:16 »
Hmm... tona biżuterii to jest przesada... ale jak ktoś lubi, to niech nosi. W końcu nie mogę zabronić. Podobnie makijaż, jeśli ktoś uważa że potrzebuje to niech sobie go robi, ale ja podziękuje makijażowi. Akurat co do ton biżuterii to też nie podoba mi się taka ilość u kobiet... bo wszystko w granicach rozsądku. Ale to nie ten temat.

Ja osobiście jedynie noszę jeden naszyjnik, który jest prezentem na moje 18-ste urodziny. Żadnych kolczyków ani na uszach, ani tym bardziej na twarzy nie zamierzam robić. Cóż... kolczyki na twarzy jakoś mnie odstraszają, tzn nie podobają mi się i uważam że to nikomu nie pasuje.  

Cytuj
Sprawę makijażu u faceta należało by przemilczeć. Malowanie rzęs, cieniowanie powiek czy jakieś tam inne zabiegi na twarzy, to jest po prostu strasznie nie męskie.
Kiedyś nie-damskie było robienie kariery, a teraz już jak najbardziej jest. Więc jak facet chce to niech robi sobie ze swoją twarzą i ciałem co chce, ale ja np. makijażu to sobie nie zrobię i tak samo kolczyków, nigdzie!

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."

Offline Corvus Corax

  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 333
  • Reputacja: 8
    • http://borysgodunoff.deviantart.com
Re: Facet i biżuteria
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 23, 2009, 12:04:32 »
Oj faceci faceci... Po co wam sygnet?
Kolczyki? do bydła rogatego nie zamierzam aspirować.

Ja noszę tylko nieśmiertelnik. Nic więcej. ZAWSZE go noszę.
Kobieta pyta- a co to?
I tu opowiadam jej twardą, męską historię....

Zegarek? nie noszę. Kobieta pyta- dlaczego?
I opowiadam jej męską historię, że tam, gdzie jestem i co robię, nie liczą się minuty. Raczej pory dnia. A czas umiem rozpoznać z tolerancją, plus minus, piętnastu minut.

Co prawda zamierzam kupić dobry zegar- już mam wypatrzoną solidną Festinę, taką poważną, a jednocześnie dyskretną.

I to powinna być jedyna biżuteria mężczyzny. Nie chłopca, metroseksa czy chłopka- roztropka.
W dzisiejszym świecie jest za dużo takich:)

Offline KubVard

  • Znawca Lasu
  • Wiadomości: 1988
  • Reputacja: 15
Re: Facet i biżuteria
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 23, 2009, 15:42:48 »
Śmieszą mnie osoby noszące nieśmiertelniki, które z wojskiem nie mają specjalnie nic wspólnego.
Zegarka nigdy nie nosiłem, uważam, że szczęśliwi czasu nie liczą. Lecz muszę przyznać, że telefon mam zawsze przy sobie i NIENAWIDZĘ osób, które się spóźniają. Ja sam wolę być 10 minut wcześniej niż 10 minut później.
Tak jak wcześniej wspominałem. Żaden rodzaj biżuterii mi nie przeszkadza, chyba że danej osobie totalnie nie pasuje lub przesadza z ilością.
Albert Einstein, Stephen Hawking

Offline Corvus Corax

  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 333
  • Reputacja: 8
    • http://borysgodunoff.deviantart.com
Re: Facet i biżuteria
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 23, 2009, 16:34:11 »
mój nieśmiertelnik ma niespecjalnie dużo z wojskiem wspólnego. To pamiątka, po pewnej wyprawie i... po pewnych ludziach.

Offline Gleros

  • Nasionko Lasu
  • Wiadomości: 17
  • Reputacja: 2
  • Skąd: Kraków
Odp: Facet i biżuteria
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 26, 2009, 14:03:19 »
Onyksowy krzyżyk na szyi i stalowy kolczyk w lewym uchu. Nie rzuca się w oczy, dobrze wygląda, a zarówno jedno jak i drugie mogę zakryć włosami ;)

Offline McRaziel

  • Nasionko Lasu
  • Wiadomości: 2
  • Reputacja: 0
  • Imię: Kamil
  • Skąd: Michałowo
Odp: Facet i biżuteria
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 28, 2010, 13:13:33 »
Ja Tu jestem nowy, ale już coś napisze
ja ogólnie nosze biżuterie czy to pieszczoche na rękę czy to kilka branzoletek i łańcuchów jakiś naszyjnik z dużym krzyżem czy czaszką
malowanie się owszem lecz w granicach rozsądku jak to emo czarną kredką pod oko i starczy

Offline 26kasia93

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 216
  • Reputacja: 4
    • Status GG
  • Imię: Kasia
  • Skąd: Lesanka
Odp: Facet i biżuteria
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 28, 2010, 14:01:36 »
Kamil!!! to ty?
Ale muszę przyznać, że tylko raz Cię widziałam z kredką pod okiem i to całkowicie rozmazaną(wtedy na wałach, pamiętasz?) A co do tych twoich krzyżyków to muszę przyznać, że fajne są, nawet bardzo.

@Edit: Jeśli ktoś to uzna za offtop to z góry przepraszam, aha i za to, że tak się mieszam w męskie sprawy  :)
« Ostatnia zmiana: Listopad 28, 2010, 14:22:58 wysłana przez 26kasia93 »
Błogosławiony człowiek, który nie mając nic do powiedzenia, powstrzymuje się od udowodnienia tego faktu.