Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Czego nie lubimy w dziewczynach?  (Przeczytany 5230 razy)

Offline raul

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 933
  • Reputacja: 4
  • I'm the game and I want to play
    • http://www.se-tuning.nazwa.pl
  • Imię: Rufin
  • Skąd: Lublin
Odp: Czego nie lubimy w dziewczynach?
« Odpowiedź #30 dnia: Wrzesień 27, 2009, 19:21:41 »
fujjjj te zdjęcia są obleśne ;/ :|

Moja dziewczyna jest zupełnym przeciwieństwem tych oto "kobiet" (w cudzysłowie wzięta, bo chyba panie z forum poczułyby się obrażone, gdybym te cuda wrzucił z nimi do jednego worka)

Ja nie lubię gdy:

dziewczyna ma za duży makijaż (najlepiej w ogóle bez makijażu, albo jakiś subtelny i to i tak nie na codzień)
nie goli pewnych części ciała
łazi godzinami bez celu po sklepach
ubiera się w jakieś nie wiadomo jakie ubrania (krzykliwe, wyzywające, w kolory jakieś z dupy wyjęte: róż itp.)



bumbumbubumbumbum

Offline Sisi

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 254
  • Reputacja: 10
Odp: Czego nie lubimy w dziewczynach?
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 14, 2009, 15:41:28 »
Waszych Wielkich Małych Słów...



Ps. O i znowu mi się coś przypomniało...

Offline C-Note

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 838
  • Reputacja: 15
  • Magister Habilitowany ds. monologów wieloosobowych
  • Skąd: Grudziądz
Odp: Czego nie lubimy w dziewczynach?
« Odpowiedź #32 dnia: Styczeń 13, 2010, 19:28:12 »
2. Rzecz, której nienawidzę najbardziej. Najpierw wejdzie w butach w twoje życie, namiesza w głowie, zostawi a potem radź sobie sama, bo jednak mu się pomyliło... Szlak by mnie trafił! 3 moje koleżanki chodzą z tego powodu załamane! Uh!
Wypowiedź Mau z "Babskich spraw", aż muszę skomentować :D

Fakt, są tacy faceci, ale to raczej kobiety uchodzą za kokietki, które mieszają w głowach i jest ich zdecydowanie więcej, bo myślą, że jak ma ładną buźkę i kształtną "dupę" to im wszystko wolno i są księżniczkami... Otóż nie. Tego właśnie też nienawidzę, zbyt dużej pewności siebie tylko ze względu na własny wygląd.

Beat me, hate me
You can never break me
Will me, thrill me
You can never kill me

Offline Sisi

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 254
  • Reputacja: 10
Odp: Czego nie lubimy w dziewczynach?
« Odpowiedź #33 dnia: Styczeń 13, 2010, 20:10:02 »
Wypowiedź Mau z "Babskich spraw", aż muszę skomentować :D

(...), bo myślą, że jak ma ładną buźkę i kształtną "dupę" to im wszystko wolno i są księżniczkami... Otóż nie. Tego właśnie też nienawidzę, zbyt dużej pewności siebie tylko ze względu na własny wygląd.
Też mnie to strasznie irytuje, gdy dziewczyna wiedząc, że jest ładna, i że się podoba chłopakom, pozwala sobie na dużo za dużo.
Fakt, są tacy faceci, ale to raczej kobiety uchodzą za kokietki, które mieszają w głowach i jest ich zdecydowanie więcej(...)
Niekoniecznie, myślę, że jest porównywalna ilość takich osób. Przyjęło się z góry, że to zawsze kobiety kokietują, ale nie zawsze. Jest dużo więcej takich męskich kokietek niż może nam się wydawać.

Offline Mau

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 831
  • Reputacja: 22
  • Skąd: Sao sino.
Odp: Czego nie lubimy w dziewczynach?
« Odpowiedź #34 dnia: Styczeń 13, 2010, 20:19:55 »
Wbiję się tylko na moment.

Fakt, są tacy faceci, ale to raczej kobiety uchodzą za kokietki, które mieszają w głowach i jest ich zdecydowanie więcej, bo myślą, że jak ma ładną buźkę i kształtną "dupę" to im wszystko wolno i są księżniczkami... Otóż nie. Tego właśnie też nienawidzę, zbyt dużej pewności siebie tylko ze względu na własny wygląd.
Masz rację. Jest wiele takich dziewczyn. To co można zarzucić facetom można i zarzucić kobietom a przyznać trzeba, że pewność siebie już niejednych zgubiła.
Kocham Was, dziewczynki! ;*****

L.A.Y.S.

Offline KubVard

  • Znawca Lasu
  • Wiadomości: 1988
  • Reputacja: 15
Odp: Czego nie lubimy w dziewczynach?
« Odpowiedź #35 dnia: Styczeń 13, 2010, 21:53:31 »
Może nie będę cytował, ale w babskim temacie było coś o komplementach.
Mianowicie nienawidzę jak dziewczyna jest naprawdę ładna, mówi się jej to, a ona twierdzi, że jest brzydka etc... Ty "me", ona "be".
Irytuje mnie jak kobiety mają aż nazbyt niską samoocenę. Skromność? Nie wydaje mi się.
Czasem chyba kobiety chcą aby dialog wyglądał mniej więcej tak:

- (...) bo jesteś ładna.
- Nie jestem ładna
- Jak nie jesteś jak jesteś?
- Weź tak nie mów, wiem swoje, wcale ładna nie jestem
- Jesteś bardzo ładna.
- A głupi jesteś, nie znasz się.
- Wiem co mówię. Jesteś piękną dziewczyną.
etc...

Czy Was kobiety naprawdę w ten sposób trzeba dowartościowywać?

My faceci też mamy oczy i wyrażamy swoje zdanie. Czasem faktycznie służy to niektórym samcom jako "chwyt" by wyciągnąć panienkę do łóżka, ale myślę, że da się szczery komplement odróżnić od takiego taniego zagrania.
Albert Einstein, Stephen Hawking

Offline Sisi

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 254
  • Reputacja: 10
Odp: Czego nie lubimy w dziewczynach?
« Odpowiedź #36 dnia: Styczeń 13, 2010, 22:17:32 »
Mianowicie nienawidzę jak dziewczyna jest naprawdę ładna, mówi się jej to, a ona twierdzi, że jest brzydka
Brawo Kubuś...trafiłeś w dziesiątkę...jak mnie to denerwuję! Boże!

I jeszcze mnie strasznie wkurza, gdy np powiem coś miłego, dajmy na to komplement, to od razu słodzę...ja pierdzielę...przecież to kurde, nie znaczy, że chcę się podlizać. Nikt nie pomyśli, że myślę tak naprawdę, bo po co nie? Lepiej powiedzieć słodzisz i doszukiwać się jakiegoś ukrytego celu tej wypowiedzi.
Albo jak mówię prawdę, to nie...to Ci powiedzą "kręcisz coś"...a jak je okłamujesz, to łykają wszystko co mówisz. To jest chore!

Offline C-Note

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 838
  • Reputacja: 15
  • Magister Habilitowany ds. monologów wieloosobowych
  • Skąd: Grudziądz
Odp: Czego nie lubimy w dziewczynach?
« Odpowiedź #37 dnia: Styczeń 27, 2010, 22:02:54 »
Nie lubię w dziewczynach tego, że niektóre piszą w naszym, męskim dziale. Skoro panowie zaprzestali pisać w Waszym dziale, drogie dziewczęta, prosimy o niewtrącanie się do naszego. Proste? Hypnosis, m.in Ciebie się to tyczy.

Beat me, hate me
You can never break me
Will me, thrill me
You can never kill me

Offline Ganek

  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 366
  • Reputacja: 6
    • Status GG
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Warszawa
Odp: Czego nie lubimy w dziewczynach?
« Odpowiedź #38 dnia: Kwiecień 04, 2010, 23:01:59 »
Nie lubię w dziewczynach tego, że nie dostrzegają tego co się dla nich robi, a jak już coś spieprzę to od razu się czepiacie.

Offline Leśny gad

  • Strażnik lasu
  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 593
  • Reputacja: 36
  • Niepoprawny marzyciel.
    • Mój stan Skype
Odp: Czego nie lubimy w dziewczynach?
« Odpowiedź #39 dnia: Kwiecień 10, 2010, 15:57:56 »
Nie wiem czego obecnie "nie lubię" w dziewczynach, z trudnością przychodzi mi kategoryzowanie wniosków jeśli miałbym odnieść się tylko do płci. To co mnie drażni u kobiet, z reguły mogę spotkać i u mężczyzn. Samo zwrot "nie lubię",  też wydaje się dla mnie w aktualnej chwili dość rozmyty i nieprecyzyjny. Chciałbym jednak wypowiedzieć się w tym temacie. Specyfika tego wątku pozwala na dość subiektywne opinie poparte własnymi obserwacjami i daleka jest od zbiorów faktów, więc z przyjemnością pozwolę sobie na dygresję.
Ostatnimi czasy miałem okazję obcować z kobietami które zawieszone były między dwoma środowiskami, w których tworzyły dwa odrębne światy. Przykładem takiej osoby jest studentka, która uczy się w miejscu oddalonym od rodzinnego domostwa. Przez ?x? dni mieszka w jednym mieście, przez ?y? w drugim. Kobieta w owym zawieszeniu posiadała dwa, odrębne kręgi towarzyskie. Wszystko jak najbardziej w porządku, jednak jedna kwestia  wprowadziła mnie w rozdrażnienie. Kobiety te, gdy tylko się orientowały że między dwoma środowiskami w których bytują nie istnieje dostatecznie dobry przepływ informacji zaczęły coś, co potocznie określa się mianem ?gry na dwa fronty?. Same były niezdecydowane, więc rozpoczęły twór na wzór eksperymentu, badania, zabawy ( sam nie wiem jak to nazwać ), co oczywiście w mojej ocenie, nie było fair. Zupełnie jakby kobieta opuszczając jedno miejsce, nie czując widocznych nici łączących ją z tym środowiskiem, doznawała pewnego znieczulenia moralnego, usprawiedliwienia ułatwiającego takie postępowanie. Co więcej, miałem wrażenie że taki stan rzeczy odpowiada tym kobietom, że sytuacja ta pozwala na czerpanie z życia więcej, że ich niezdecydowanie nie było pospieszane dyskomfortem, wręcz przeciwnie. Przy tym jednak nie kłamały, raczej określić to można było ?nie mówieniem wszystkiego?, posługiwały się zasłoną milczenia. W ich ocenie, pewnie własne sumienie pozostawało w ten sposób czyste. Dziwiła mnie taka umiejętność przestawiania myśli, umysłu, na dwa tryby.  Osoby które odbiły się w tym poście określiłbym pozytywnymi przymiotami, nie są to dziewczyny wyrachowane, zakłamane, do cna przesiąknięte egoizmem. Są to osoby mniej pewne siebie i własnej drogi postępowania, asekurujące swoje wybory i cechujące się mniejszą przebojowością, jednak ciężko mi było zrozumieć tą umiejętność przeskakiwania z jednego świata w drugi i nie myślenia o tym dalszym?
Mój najlepszy czas trwa

Offline KubVard

  • Znawca Lasu
  • Wiadomości: 1988
  • Reputacja: 15
Odp: Czego nie lubimy w dziewczynach?
« Odpowiedź #40 dnia: Kwiecień 23, 2010, 20:56:30 »
"Mam okres", "Ona ma okres, odpuść jej" lub "nie przejmuj się, ona ma okres".

Nienawidzę, kiedy dziewczyny mogą tym usprawiedliwiać naprawdę WSZYSTKO. Inaczej...  Myślą, że mogą. A robią to nawet wtedy, gdy mija się to z prawdą.
My też mamy gorsze dni, ale nie mamy tak wspaniałego "okresu" w miesiącu, którym możemy się zasłaniać w każdej sytuacji, gdy jesteśmy uszczypliwi, wredni, chamscy etc...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 23, 2010, 20:58:33 wysłana przez KubVard »
Albert Einstein, Stephen Hawking

Offline Kruchy

  • Szaraczek
  • Wiadomości: 88
  • Reputacja: 2
  • Imię: Młody
  • Skąd: Katowice
Odp: Czego nie lubimy w dziewczynach?
« Odpowiedź #41 dnia: Kwiecień 25, 2010, 01:17:38 »
Głupoty w niektórych momentach, niezdecydowania, i to że ktoś sie stara, a potem wychodzi na tego złego według kobiety. A w szczególności głupiej, bezsensownej i niepotrzebnej gadki -.-'
Łatwiej jest powiedzieć "U mnie wszystko w porządku!" niż wyjaśniać, dlaczego najchętniej rozwaliłbyś łeb o ścianę z porządnego rozbiegu...

Offline Abik

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 530
  • Reputacja: 1
  • GFX
Odp: Czego nie lubimy w dziewczynach?
« Odpowiedź #42 dnia: Listopad 27, 2010, 16:16:21 »
nie ma czegoś czego nie kocham w dziewczynach... wszystko w nich uwielbiam od stóp do głów :D wszelkie wady (o których nic mi nie wiadomo) i bardzo liczne zalety :D
są po prostu boskie <3

Offline Woody1987

  • Szaraczek
  • Wiadomości: 74
  • Reputacja: 4
Odp: Czego nie lubimy w dziewczynach?
« Odpowiedź #43 dnia: Wrzesień 08, 2011, 15:53:31 »
Od razu chcę zaznaczyć że NIE jest tak że cierpię przebywając z dziewczyną/dziewczynami (przeciwnie-bardzo lubię Wasze towarzystwo) i że uważam że wada to ich drugie imię ale parę rzeczy się znajdzie których nie lubię:

1. 'jestem zła o nic'
dialog:
- co się stało, co masz taką minę?
-nic
-ale coś ja złego zrobiłem czy co ?
-nie
- no ale widzę że coś cię gryzie, o co ci chodzi?
-o nic

Uznałem, że nie mają najmniejszego sensu podobne gadki i dalsze zapytania, więc zawsze pytam najwyżej 2-3 razy o co chodzi, i jeśli dalej chodzi' o nic' to mówię że jak się dowie w końcu o co jej chodzi to żeby mi powiedziała- i żyję jakby nic się nie stało. NIE ma sensu. Nigdy nie mogłem zrozumieć jednej rzeczy- jeśli jest problem to trzeba o nim porozmawiać a nie zamykać się i gotować od środka tylko po to żeby zamanifestować że ma się czoło bardziej pomarszczone od tyłka pawiana. Jestem pragmatykiem i może ja źle pojmuję ale jak człowiek źle się czuje to wydaje się logiczne że będzie próbował wyjść z tego stanu (czyli zacząć o nim rozmawiać żeby móc zaradzić jakkolwiek) a nie - rozsmakowywać się w swym bólu. Ten temat jest też baardzo blisko związany z kolejnym który brzmiiiii....

2. 'Domyśl się' - patrz punkt wyżej. Faceci to dość proste konstrukcje (nie głupie- proste, , jeśli będzie jakiś tzw. argument typu- 'a bo wy jesteście głupi' to można tu rozwlec nieciekawą dyskusję) i NIE domyślą się że powinien kupić pół kilo ziemniaków pastewnych jeśli kobieta spyta- "a gdzie chciałbyś jechać na wakacje?"(nie przesadzam- czasem to jest tego typu 'związek') Jestem jednocześnie w stanie ogarnąć, że nie wszystko trzeba powiedzieć żeby było jasne, można się gestem uśmiechem poratować itd. Jednak- zbyt często Panie przesadzają z 'domyśl się'. Osobiście irytuje mnie to okrutnie (a cierpliwy i spokojny jestem bardzo) i zwykle wywalam na to laczek i żyję dalej.

3. Rozmawianie 'na ucho' w towarzystwie i chichot. Eh... zwykle niekoniecznie mnie ciekawi co dziewczyny tam sobie mówią, być może coś na tyle intymnego że wstydzą się powiedzieć- spoko, tylko, że będąc w towarzystwie można równie dobrze odnieść wrażenie, że obgaduje się kogoś z obecnych wokół i może się co bardziej wrażliwym czy też przewrażliwionym zrobić naprawdę przykro.' hihihhihiihiihihih'

4. Brak logiki i nieracjonalność - myślę że nie trzeba się rozpisywać, chyba każdy z Panów choć raz doświadczył tzw. żelaznej kobiecej logiki :D Nie mówię, że kobiety są głupie. Po prostu zdarza się Wam drogie Panie działać nieracjonalnie.

5. Tapeta w którą można wbić zapałkę i odpalić sobie fajkę- nie lubię.

6. Osobiście nie wiem czy mógłbym być z dziewczyną która pali fajki.

7. Co do wulgaryzmów to ok, jeśli tylko zamiast 'idę po bułki' NIE jest: ' zapier*lam po te k*rwione w d*pę psa Pluto w locie małe chlebki'

8. "Jestem gruba"- eh... to straszne jak dziewczyny mają wypaczony model sylwetki kobiety. Wszędzie gdzie tv nie dociera, naturalny model wygląda tak, że kobieta ma BIODRA (sylwetkę klepsydry) które świadczą o dobrym poziomie hormonów (i nie-głodowej diecie) i o predyspozycjach do bycia matką- przynajmniej biologicznie. Poza tym, to jest niezdrowe- ślicznie wyglądasz - nie, gruba jestem-no ale mi się podobasz i wcale nie jesteś gruba-jestem. Drogie dziewczyny- podobno jest tak, że jeśli ktoś nie przyjmuje komplementu, to po prostu znaczy że chce go usłyszeć jeszcze x razy. Problem jest taki, że jest to mega męczące bo nie dajecie się adorować tym sposobem plus - kłamstwo powiedziane 1000 razy staje się prawdą. Chłopak w końcu może dojść do wniosku że chyba rzeczywiście jest brzydka i gruba...

9. "Bym coś powiedziała ale lepiej nie'' i wszelkie niekończone zdania. Zdanie to nieco wiąże się z nieracjonalnością- po co sygnalizować w ogóle że 'by się coś powiedziało ale się nie chce powiedzieć'? Żeby błagać- pooowiedz prooszę ? Chce się być' trochę w ciąży'? Nie da rady :) Irytuje mnie to.

10. Księżniczkowanie czyli tzw. leżing i pachning i wszystko mi się należing. Z mety mówię takim zdecydowane- 'ja pier*olę' ;)

A tak poza tym to ja Was bardzo lubię :D





Offline Łukasz

  • Mroczne Widmo
  • Wiadomości: 3116
  • Reputacja: 24
  • fluggegecheimen
    • Status GG
    • Rowerowo
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Biała Podlaska
Odp: Czego nie lubimy w dziewczynach?
« Odpowiedź #44 dnia: Wrzesień 08, 2011, 16:17:36 »
+ A wiesz co Łukasz, tak się zastanawiałam ...
- nad czym?
+ no .. oj nieważne
- nie, no mów.
+ oj już nic
- jak zaczęłaś mówić to móc
+ oj dobra, dobra, nieważne

+ Łukasz!
- słucham?
+ oj w sumie to nic takiego.
- to znaczy?
+ oj no nic. nieważne.


O_O

- ładnie dziś wyglądasz.
+ oj przestań.
- no naprawdę.
+ oj weź, byle jaka bluzka i jeszcze ten gruby brzuch. daj spokój.