Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Czego nie lubimy w dziewczynach?  (Przeczytany 5230 razy)

Offline Łukasz

  • Mroczne Widmo
  • Wiadomości: 3116
  • Reputacja: 24
  • fluggegecheimen
    • Status GG
    • Rowerowo
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Biała Podlaska
Czego nie lubimy w dziewczynach?
« dnia: Styczeń 19, 2009, 16:31:26 »
Baby mają swój temat w którym piszą za co nas nienawidzą ...

To my pomówmy co nam się w dziewczynach nie podoba.

Mi na przykład nie podoba się
- gdy dziewczyna jest bardzo wulgarna, to chyba jedna z najważniejszych cech których nie lubię u dziewczyn.
- gdy dziewczyna pali papierochy,
- gdy dziewczyna ubiera się na różowo .... jakiś drobny akcent owszem ale nie większość stroju na różowo
- gdy jest zima, mróz a dziewczyna łażą po ulicy w krótkich spódnicach ... latem owszem .. to przyjemny widok . .ale zimą to już jest głupota!
- gdy dziewczyna ciągle mówi że jest za gruba.... już jedna taka była ... sąsiadka mojej kuzynki .. ze dwa tygodnie temu zmarła ... od odchudzania.. jak to stwierdzili lekarze.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Łukasz »

Offline Scoti

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 620
  • Reputacja: 1
  • 'wish you were here'
  • Imię: Michał
  • Skąd: Rybnik
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 19, 2009, 19:03:10 »
Cytat: "Łukasz"

- gdy dziewczyna ciągle mówi że jest za gruba.... już jedna taka była ... sąsiadka mojej kuzynki .. ze dwa tygodnie temu zmarła ... od odchudzania.. jak to stwierdzili lekarze.


Dokładnie nie rozumiem tego ładna panna a mówi "jestem gruba" w tym momencie to jest przesada.

Denerwują mnie takie dziwczynki co mówią em sorry wydzierają się HEEEEELLLLOOOŁŁŁŁ-dla żartu okej ale nie non stop bo niestety w gimie moim widuje to dosyć często szczególnie u pierwszaczek...

Nie trawie jeszcze jednego gdy aż nadto, przesadnie chce na sibie zwrócić uwage wydurnia się pier*oli od rzeczy.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Scoti »
'Cause I'm as free as a bird now, and this bird you can not change.'

Offline Leśny gad

  • Strażnik lasu
  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 593
  • Reputacja: 36
  • Niepoprawny marzyciel.
    • Mój stan Skype
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 19, 2009, 21:16:05 »
Wszystko to co wymienił Łukasz oprócz papierochów ( chociaż sam nie palę ) i z modyfikacją wulgarności ( czasem lubię trochę wulgaryzmów - w zachowaniu;) ).

Do tego nie lubię braku własnego zdania, przypominania sposobem bycia chorągiewki...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Verkan »
Mój najlepszy czas trwa

Offline C-Note

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 838
  • Reputacja: 15
  • Magister Habilitowany ds. monologów wieloosobowych
  • Skąd: Grudziądz
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 19, 2009, 21:33:56 »
No to w sumie to co Łukasz wymienił, ale dorzucę jeszcze to, że nie lubię jak dziewczyna kokietuje i uwodzi. Do pewnego momentu może to być miłe, ale im dalej tym może być gorzej. :<img src=" title="" />
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez C-Note »

Beat me, hate me
You can never break me
Will me, thrill me
You can never kill me

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2465
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 20, 2009, 09:34:12 »
No chyba mi nie powiecie że lubicie chodzić z dziewczynami na zakupy? Czy zapomnieliście o tym ich "talencie" że to potrafią jedną rzecz oglądać przez pół godziny, a potem i tak tego nie kupią, później w innym sklepie znajdą coś co dla nas wygląda identycznie jak poprzednia rzecz której nie kupiły, ale one twierdzą że to zupełnie inna rzecz i kupują to :P No, a syndrom urojonej bulimii to już przesada. Nawet jak wszyscy w okół powiedzą dziewczynie że nie jest gruba to i tak pewno dalej będzie twierdzić że jest gruba...

Pokemioniaste pismo, co najśmieszniejsze zdarzają się osobniki naszej płci którzy też tak piszą. Irytuje mnie to jak ktoś w opisie ma takie kupsko :P

"Nerwica miesiączkowa" :P Nie bić!! :D
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Shaw »

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."

Offline Animal

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1163
  • Reputacja: 9
  • Animalo Zwierzako Bronko Dałno Brzydal !
    • mój digart ;)
  • Imię: Bronislawa
  • Skąd: Malbork
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 20, 2009, 10:54:16 »
Cytat: "Shaw"
"Nerwica miesziączkow"  czyli gdy dziewczyny mają twe gorsze dni w miesiącu i twierzą że im wszystko wolno, bo wkonc mają miesiączkę. Przytym się bardzo czepiają nas, oraz często zdarza im się krzyczyeć na nas. Jakby niewiedziały że my możemy mieć gorszy dzień bez żadnego okresu.


Mimo, że nie miałam zamiaru się odzywać w tym temacie, tylko sobie poczytać to stwierdzam, że w tym momencie nie masz niestety racji, Shawciu. Jako płeć piękna MUSIMY znosić "te dni", co naprawdę - uwierz mi - nie jest świetną zabawą :/ To naprawdę boli, może nie wszystkie dziewczyny (szczęściary!), ale większość i zamiast gadać, że Wy też możecie mieć gorszy dzień bez 'tego', to sobie wyobraź jaki ten dzień może być z 'tym' <unhappy>
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez animal »
emotional, sexual, casual, political, sensual, physical animal ultimate weapon against MEN

Kocham Was, dziewczynki! ;***

Offline KubVard

  • Znawca Lasu
  • Wiadomości: 1988
  • Reputacja: 15
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 20, 2009, 11:46:12 »
Cytat: "animal"
Jako płeć piękna MUSIMY znosić "te dni", co naprawdę - uwierz mi - nie jest świetną zabawą


My również mamy wtedy gorsze dni, bo musimy się z wami użerać ;)
W kobietach/dziewczynach nie znoszę tego, jak się nad sobą użala: Nikt mnie nie lubi, jestem głupia, jestem gruba, jestem brzydka etc... etc... (MIA! xD). No cholera by mogła mnie wziąć. Ok! Jesteś taka to jesteś, ale nie musisz ogłaszać tego całemu światu. Jeśli sama się nie potrafisz zaakceptować, nie wymagaj akceptacji ze strony innych.

Papierosów też nie lubię. Ale wytrzymam ;) Jednak wolę jak dziewczyna jest niepaląca.

Jak sobie trochę poprzeklinają to luz... Natomiast, jeśli co drugie słowo jest wulgarne to aż ochote mi to odbiera na dalszą konwersację.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez KubVard »
Albert Einstein, Stephen Hawking

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2465
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 20, 2009, 22:23:50 »
Animal ja nie twierdze że "te dni" są dla was miłe, nawet nie twierdze że wiem jak się czujecie. Ale co jak co wyżywanie się na nas na pewno w niczym wam nie pomoże, takie zachowanie co najwyżej może pogorszyć dzień poprzez pogorszenie atmosfery. Podsumowując: nie mam pretensji że zostałyście obdarzone tymi dniami, mam pretensje jedynie kiedy próbujecie... hmm.... właściwie nie wiem co próbujecie... no ale znęcacie się nad nami :P
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Shaw »

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."

Offline Sheyna

  • Szaraczek
  • Wiadomości: 61
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 20, 2009, 22:57:47 »
Że tak się wtrącę, bo bardzo lubię temat PMS-ów i "tych dni", kobiecych zachowań w tym okresie i reakcji mężczyzn na ten "czas zagłady".

Ja jako kobieta miewam jak 99% innych kobiet zespół napięcia przedmiesiączkowego (czyli owy PMS). Zachowuję się wtedy dość niepoważnie, czego mam pełną świadomość, jednak nie jestem tego w stanie dostatecznie skontrolować, tj. żeby owy stan u mnie nie występował, bo to jest już kwestia hormonów i psychiki, więc nic nie poradzę, trzeba było sie urodzić mężczyzną.

Jednak uważam, że żadna kobieta nie ma prawa i nie ma usprawiedliwienia dla wyżywania się na innych osobach podczas "tych dni". Co więcej, jeśli wie, że ma w miesiącu złe dni, powinna to skontrolować, czyli: unikać nerwów, stresu, denerwujących rozmów, kontaktu z większa ilością osób. Zaaplikować sobie relaksacyjny zestaw w postaci michy lodów, ulubionego filmu, przyjemnej kąpieli, zakupów (uch) z psiapsiółkami, nowego błyszczyka etc. Ale przede wszystkim - poinformować swojego faceta o tym, że ma się PMSa czy też "te dni". A facet w tym momencie powinien wdrożyć w życie plan ewakuacyjny, być kochanym, miłym i uważać na wszelkie słowa, czyny, pomruki, a nawet głośność oddychania i prędkość palców stukających o biurko czy też inny przyrząd służący do własnego wyładowania nerwów. Kiwać głową i z przyklejonym uśmiechem wypowiadać magiczne słowa: "jesteś piękna, tak, podobasz mi się, nie nie jesteś za gruba, podobasz mi się taka jaka jesteś, lubię cię, kocham cię, jestem z tobą dla twojej inteligencji i czaru, jaki sobą roztaczasz, blablabla, mój Ty kochany PMSiku".


Shaw, mam wrażenie, że chciałeś napisać, że my kobiety próbujemy zrobić z tych dni cierpienie, jakiego nikt inny nie jest w stanie doświadczyć, że cierpimy za narody, głodne dzieci w Etopii i tsunami, ale to wy mężczyźni bardziej się nacierpicie z taką kobietą. I niestety pomimo tego, że jestem babą muszę Ci przyznać rację, bo za każdym razem gdy ja odwalę jakąś głupią akcję w PMSie - przepraszam z pokorą, bo nie byłam w stanie skontrolować tego, co każda kobieta może zrobić z odrobiną silnej woli i chęci. Wystarczy odrobina samokontroli, a uniknie się problemów nie tylko z innymi osobami, ale i ze sobą ^^

To tyle ode mnie i znikam z tego waszego męskiego kręgu (póki co :P).
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Sheyna »
"I have made the most important discovery of my career-the most important discovery of my life.It is only in the mysterious equations of love that any logic or reason can be found.You are the only reason I am.You are all my reasons.Thank You."

Offline Animal

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1163
  • Reputacja: 9
  • Animalo Zwierzako Bronko Dałno Brzydal !
    • mój digart ;)
  • Imię: Bronislawa
  • Skąd: Malbork
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 21, 2009, 10:48:06 »
Sheyna, jesteś zarąbista, napisałaś to, co pomyślałam xD Może to marne wytlumaczenie, ale z braku czasu nie dałam rady tego napisać. Z faktu o cierpieniach obojgu płci w czasie kobiecych przypadłości itede może wypływać tylko jeden wniosek: bądźmy dla siebie milsi. xD i tyle :<img src=" title="" />
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez animal »
emotional, sexual, casual, political, sensual, physical animal ultimate weapon against MEN

Kocham Was, dziewczynki! ;***

Offline Scoti

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 620
  • Reputacja: 1
  • 'wish you were here'
  • Imię: Michał
  • Skąd: Rybnik
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 21, 2009, 14:27:45 »
No to co mnie też strasznie denerwuje:

-Gdy w związku kobieta może się zachwycać innym kolesiem "jaki to on przystojny", a gdy facet spojrzy na ładną kobiete normalnie to czasami się rykiem kończy, i że niby ją on chce już rzucić bo woli inne...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Scoti »
'Cause I'm as free as a bird now, and this bird you can not change.'

Offline Greks

  • Leśna zjawa
  • Wiadomości: 24
  • Reputacja: -9
Odp: Czego nie lubimy w dziewczynach?
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 23, 2009, 23:32:50 »
Dawno nikt tu nie pisał.

Nie lubię, jak dziewczyny zachowują się jak "lalunie", które trzeba wielbić za to jak wyglądają a nie za to co mają w bańkach :D Uważają, że jak mają "ciało" to reszta jest zbędna, szerokiej drogi dziewczyny :P Denerwuje mnie też to, że w związku kobiety chcą zawładnąć facetem i omotać go , zrobic z niego pantoflarza, a jeśli się sprzeciwi to taka jedna z drugą powiedzą Bye ! To jest popieprzone...

Ciężko znaleźć taką, która byłaby sobą do samego końca, zawsze któraś ma jakiś "haczyk" :P

Offline Flamir

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1201
  • Reputacja: 5
  • Mandaty na zlocie: 2
Odp: Czego nie lubimy w dziewczynach?
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 23, 2009, 23:40:44 »
Ile dobrych kamratów do piwa poszło się przysłowiowo jeb... no przez laski :/ ehh one mi życie zrujnowały, bo jak przyjeżdżam do Rybnika to już nie ma się z kim piwa napić :[ smutne!

Takie niszczycielki przyjaźni męskiej! Taki się spantoflarzy i już później pytanie do laski "-a mogę dwa piwa?" OMG! tragedia.

A czego nie lubię w dziewczynach poza tym to idzie książkę napisać oczywiście z masą przykładów, no ale to jak zawsze wszystko zależy od wszystkiego! I tego się tak nie da ;D
"Ale mamy bajerantów na forum... xD Z Flamem na czele!"

Offline Sisi

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 254
  • Reputacja: 10
Odp: Czego nie lubimy w dziewczynach?
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 25, 2009, 12:48:00 »
Więc tak wujek Signer nie lubi w kobietach/dziewczynach:
-przeklinania
-palenia papierosów
-mówienia głupot "jestem gruba" nawet jeśli tak nie jest
-kokietowania, oj nienawidzę tego !!!
-robienia nadziei, zamiast od razu powiedzieć w cywilizowany sposób "nie jesteś w moim typie"
-tego,że czasami Was totalnie nie rozumiem
-klejenia się do wszystkich po "kilku głębszych"
-tego,że zawsze patrzycie na zdanie swoich koleżanek, np. chłopak zarywa do dziewczyny,dobrze się jej z nim gada,polubili się,ale nie.......jeszcze musi najpierw być ocena koleżanek,co one o nim sądzą,co powiedzą,itd....ja pierniczę jak mnie to....delikatnie mówiąc drażni

To chyba wszystko...jeśli mi się coś przypomni to dopiszę :)




Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2465
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
Odp: Czego nie lubimy w dziewczynach?
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 26, 2009, 14:42:56 »
-robienia nadziei, zamiast od razu powiedzieć w cywilizowany sposób "nie jesteś w moim typie"
A ja w sumie nie rozumiem tego zdania "nie jesteś w moim typie" jest dla mnie takie... hmm... puste... pozbawione treści... lepiej jak powie po prostu "nie czy "spadaj" zamiast tego demonicznego zdania: "nie jesteś w moim typie" to zdanie jest takie oschłe... a w sumie to najlepiej jakby dziewczyna powiedziała w czym te problem jest konkretnie.

-tego,że zawsze patrzycie na zdanie swoich koleżanek, np. chłopak zarywa do dziewczyny,dobrze się jej z nim gada,polubili się,ale nie.......jeszcze musi najpierw być ocena koleżanek,co one o nim sądzą,co powiedzą,itd....ja pierniczę jak mnie to....delikatnie mówiąc drażni
Hehe... to są naprawdę ciekawe przypadki, ale tak to robią chyba tylko dziewczyny pozbawione własnego zdania, które nie wiedzą co w życiu chcą.
Ja słyszałem o ciekawszych przypadkach: sprawdzaniu chłopaka przez koleżanki czy jest wierny... no i że tym chłopakiem był mój znajomy to raczej nie jest kłamstwo :P ale to są jakieś sporadyczne przypadki i miejmy nadziej że na wyginięciu :P

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."