A ja ostatnio znowu zaczęłam grać.
i tak jak szybko zaczęłam, tak szybko przestałam.
Nie mam czasu, ciągle zapominałam, ze muszę coś rozbudować, że wojsko, a w plemieniu się wkurzali, że nie daję zastępstwa, że nie zdaję raportów z ataków, ech. Trudno, bywa, świata tym nie naprawię, więc po co się przejmować? ;-)