Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: oGame  (Przeczytany 1278 razy)

Offline Bebok

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 205
  • Reputacja: 2
  • Imię: Damian
  • Skąd: Rybnik
oGame
« dnia: Wrzesień 28, 2006, 15:02:19 »
Pewnie wielu z was slyszalo o tej grze ,a niektorzy nawet w nia grali.

Moja przygoda z ta gra tak na prawde zaczela sie w autobusie. Kiedys jadac ze szkoly kolega zaczal sie chwalic jaka fajna gre znalazl. Na poczatku nie spamietalem linka do niej ale potem po rozmowie na gadu go wyciagnalem. http://www.ogame.pl Na pierwszy rzut oka gra wydawala sie super, ale nie rozumialem o co w niej chodzi. Pozniej dowiedzialem sie ze sa w niej tak zwane sojusze, grupy graczy grajacych pod jedna bandera. Z kolegami zrobilismy wspolny sojusz. Niestety po jakims miesiacu wszystko zaczelo sie sypac. Wchodzilem do gry raz dziennie zeby wybudowac jakis budynek, z kazdym nowym budynkiem, nowa technologia gra nabierala mocy. Jednak sojusz (MMG - Mamalyga) sie rozpadl a ja szukalem nowego. Natrafilem na sojusz Hattrick (milosnikow gry internetowej Hattrick). Poznalem tam ciekawych ludzi ktorzy zdradzili mi pare tajnikow tejze gry i coraz bardziej zaczelo mnie to interesowac. Niestety i ten sojusz mnie znudzil, nic sie nie dzialo zadnych akcji, wiec postanowilem go opuscic. Odechcialo mi sie grac ale dostalem propozycje wstapienia do sojuszu Argonauci i wtedy zaczela sie moja prawdziwa przygoda z oGame. Sojuszowi od poczatku istnienia universum 4 przewodniczy Jazon. Na poczatku czulem sie w nim dziwnie, nikogo nie znalem az zaczalem wchodzic na IRCowe spotkania sojusznikow. Poznalem Jazona jak i pozostalych czlonkow sojuszu. Argo roznilo sie od innych sojuszy tym ze w sojuszu panowal duch walki i wspolpracy. Zaczalem pomagac w prowadzeniu sojuszu i szybko zdobylem zaufanie wladzy. Pozniej kandydowalem na Stratega Wojennego i wygralem kandydature po kampani wyborczej. Z Jazonem zostalismy kumplami. Doslownie rok temu Jazon mial powazne problemy rodzinne i oddal wladze mojemu koledze Kalaisowi. Niestety on nie mogl sie tego podjac ze wzgledu na studia i wszystko spadlo na mnie. Sojusz praktycznie zaczal sie rozsypywac. Jednak nie poddalem sie, opracowalem plan szkoly Argonautow i zaczalem nawiazywac stosunki polityczne z innymi sojuszami. Po paru miesiacach w grudniu bodajze Jazon oznajmil mi ze wraca do gry. Od razu oddalem mu w pelni sprawny sojusz z wprowadzonymi zmianami. Ja natomiast zostalem dowodca szkolki Argonautow pod nazwa ArgoS. Nazwa nawiazuje do mitycznego miasta. Argo kiedys mialo 70 czlonkow po mojej reorganizacji zostalo okolo 30-40 co wiazajo sie ze zwiekszeniem sredniej punktowej sojuszu. Zostali najbardziej doswiadczeni gracze reszta miala do wyboru odejsc badz wstapic do szkolki na nauke gry. Zaczynalem gre od 0 pkt i miejsce poza top 1500 bo tylko tyle graczy jest wyswietlanych w statystykach. Teraz aktualnie zajmuje 64 miejsce i prawie 1.500.000 pkt. Najlepsze moje miejsce to 43. Znam wszystkie tajniki gry i jestem jednym z najaktywniejszych graczy universum 4. Kto mi zalazl za skore kasowal konto :) bo nie mogl grac po mojej interwencji. Mam znajomych w wiekszosci top'owych sojuszy. Natomiast Argo udoskonala polityke wewnatrz sojuszu ktora juz jest niemal doskonala. Z 70 pozycji jaka kiedys zajmowalismy teraz jestesmy na pozycji 6 w rankingach sojuszy. Najlepsza pozycja to 5. Posiadamy najlepiej zorganizowana szkolke na universum. Teraz juz wiecie ze ogame to nie tylko bezcelowa gra. Sa organizowane spotkania graczy w roznych miastach polski ja niestety nie moglem jeszcze tego doswiadczyc, zawsze mi cos wypadlo, ale zamierzam wybrac sie do znajomych z sojuszu i pogadac przy piwku.

Dlaczego opisalem to wszystko, dlatego ze jak zaczniecie grac w ta gre to potem juz nie mozna z tego tak latwo sie wyrwac. Jednak mozna poznac fajnych ludzi. Kto chcesz zajrzec do swiata ogame zapraszam, mam nick Odyseusz na universum 4.

Jesli macie jakies pytania badz inne spostrzezenia to zapraszam do dyskusji.

tutaj podaje linki innych gier podobnych do ogame:

http://pl1.space-pioneers.net
http://www.seaskulls.pl
http://www.galaxywars.pl

w te gry gralem, teraz takze probuje sil w grze Sea Skulls, jest to gra oparta na walkach morskich przy pomocy roznego rodzaju statkow wojennych takich jak Fregaty, Galeony, Kogi.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Bebok »

Offline Rash

  • Leśna Istota
  • Wiadomości: 725
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 29, 2006, 10:19:02 »
no to tak gralem gralem i przestalem nawet nie wiem dlaczego tak czy inaczej bylo to dawno bo na Universum 6 albo 7 wiec troszke czasu minelo teraz nie mam czasu jakos na ta gre chociaz duzo na nia nie potrzeba. ja na ta gre trafilem przez ultime postanowilismy wieksza paczka tj 30 ludzi i sie gralo tez po jakims czasie sie posypalo all i tak sie zakonczyla przygoda z oGame xD
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Rash »
Wódka może być dobra lub bardzo dobra. Dobra - kiedy ty stawiasz, bardzo dobra - kiedy ci stawiają

bla bla bla Bellum non tuum, sed Dei esse statuas

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2465
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 01, 2006, 11:27:58 »
W Ogame obecnie gram od jakiegoś miesiąca chyba i jakiś rok temu też trochę grałem ale przestałem bo mnie znudziło a teraz znów zacząłem i gram na 7 Universum mam jakieś 3000 miejsce. Gra jest dość sympatyczna ale mnie zaczyna przynudzać ponieważ ogólnie mnie zbytnio klimaty kosmosu nie interesują wole np Seaskulls czy Vendatte które postaram się opisać w innych tematach. Ale wracając do Ogame moją przygoda z tą grą zaczęła się dzięki bratu który gra już chyba w to od 2 lat jest chyba na 300 miejscu no i on nie robił sobie przerwy tak jak ja. No więc dzięki bratu zainteresowałem się tą grą rok temu, a teraz gdy zacząłem grać w Seaskulls i Vendatte postanowiłem też zagrać w Ogame. Gram pod nickiem Shaw...
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2009, 21:53:27 wysłana przez Shaw »

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."

Offline Bebok

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 205
  • Reputacja: 2
  • Imię: Damian
  • Skąd: Rybnik
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 01, 2006, 18:33:56 »
a brat na ktrym uni gra? :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Bebok »

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2465
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
(Bez tematu)
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 01, 2006, 19:09:46 »
Też na 7 dlatego ja gram na 7 bo spodziewałem się że jakby co mógłby mi pomóc ale dzieli nas 7 galaktyk xD chciałem statkiem kolonizacyjnym dolecieć do niego ale chyba 3 razy za małą pojemność mają statki kolonizacyjne na Deuter który potrzeba do przebycia tej trasy ;p więc raczej mi surowcami nie pomorze xD
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2009, 21:54:43 wysłana przez Shaw »

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."

Offline Bebok

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 205
  • Reputacja: 2
  • Imię: Damian
  • Skąd: Rybnik
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 05, 2006, 15:44:42 »
po 1 jezeli gracie na jednym kompie to nie mozecie handlowac ze soba ani nie moze byc zadnego powiazania miedzy kontami jedna z najwazniejszych zasad, jesli jest inaczej to ok. W sumie mozna miec sieciowo neta ale to trzeba zawiadomic GO i wytlumaczyc zaistniala sytuacje w innym wypadku grozi blokada obu kont.

po 2 to ze kolon ma za mala ladownosc wiadomo ale mozna dolazcyc do lotu np duzy transporter, po kolonizacji transporter wroci na planete a kolonizator zniknie osiedlajac kolonie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Bebok »

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2465
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 05, 2006, 16:31:24 »
Ja i brat mamy oddzielne kompy więc punkt pierwszy nasz nie dotyczy bo IP też inne mamy. A co do drugiego to już sobie z tym poradziłem bo zmniejszyłem prędkość do 10% i jakieś 200 godzin teraz musi lecieć zostało chyba koło 50 więc pojutrze na pewno już będzie.
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2009, 21:55:57 wysłana przez Shaw »

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."

Offline Bebok

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 205
  • Reputacja: 2
  • Imię: Damian
  • Skąd: Rybnik
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 05, 2006, 21:09:59 »
po dolaczeniu transportowca to niecale 10h przez pare galaktyk, wiec 200h to troche przesada ;] ja tyle buduje powiedzmy jedno badanie na wysoki poziom ;]
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Bebok »

Offline Elwin

  • Skrzat Leśny
  • Wiadomości: 138
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 14, 2006, 22:31:03 »
Jeśli chodzi o oGame to grałem troszku ale mi się znudziło... od jakiegoś czasu gram w xwars i jest to gierka podoba ale pod wieloma względami lepsza ponieważ można projektować własne statki. Na początku ma się 4 rasy do wyboru a później można przystąpić jeszcze do jakiejś frakcji, rasa jak i frakcja daje jakieś bonusu oraz minusy. Polecam xwars ja gram na 3 uniwersum jak coś to mogę pomóc przy rozwoju. Kto byłby zainteresowany grą może mnie zagadać postaram się przyblizyć temat.
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2009, 21:57:54 wysłana przez Shaw »
Given the choice, whether to rule a corrupt and failing empire; or to challenge the fates for another throw - a better throw - against one's destiny... what was a king to do? But does one even truly have a choice? One can only match, move by move, the machinations of fate... and thus defy the tyrann

Offline Dys

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 292
  • Reputacja: 19
  • Skąd: Biała Podlaska
Odp: oGame
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 11, 2009, 15:37:45 »
Ooooooo Odysku (tzn. Beboku) ^^ kocham Cię za temat o oGame :) Ależ mi brakuje rozmów z Wami wszystkimi na ircu :( I to, że nigdy się z Wami nie spotkałam :( Co prawda widziałam się z Chwastem ale coś mi się wydaje, że chyba Mu jakoś nie podeszłam (nie wiem czy z charakteru czy z twarzy :D ) Dzięki tej grze poznałam fascynujących ludzi, a z niektórymi mam właściwie kontakt do dzisiaj. Szkoda, że tylko internetowy. Gra bombastyczna, a Argo to najlepszy sojusz na jaki mogłam trafić :)
Wierzę w lot dzikich gęsi i dostojność ciszy, poznanie opowieści wiatru i zrozumienie istoty płomienia. W dwóch słowach: jestem wiedźmą...