Max Payne jest grą, która światło dzienne ujrzała w 2001 roku. Opowiada ona o policjancie z wydział antynarkotykowego, oczywiście tym bohaterem jest tytułowy Max Payne. W jego domu zostaje zamordowana jego żona i małe dziecko. Max zaczyna prowadzić śledztwo właśnie w tej sprawie, rujnując przy tym wielu handlarzy narkotyków i zabijając wielu kryminalistów. Jest to typowa strzelanka TPP. Tyle że gra była chyba pierwszą w której można było użyć funkcji bullet time, czyli spowolnienia czasu. Co przyczyniło się bez wątpienia do sukcesu gry.
Gra doczekała się kontynuacja w 2003 roku zatytułowanej Max Payne 2: The Fall of Max Payne. Która była niemal równie dobra, chociaż może ciut gorsza, lecz nieco bardziej rozbudowana. I tym razem Max zostaje wplątany w wojen mafii. Przyjdzie mu spotkać nawet niektórych "przyjaciół" z pierwszej części. Oczywiście bullet time wciąż jest nieodłącznym elementem gry. Mamy tutaj poprawioną grafikę i więcej różnych efektywnych ruchów postaci.
A wczoraj ujrzałem zapowiedz Max Payne 3 i to właśnie ona natchnęła mnie na założenie tego tematu. W "trójce" Max ma być już gliniarzem na emeryturze. Będzie on teraz ochroniarzem jakiejś ważnej osoby z Brazylii i sama akcja będzie się toczyć w tym kraju. Jako że to wszystko będzie się rozgrywać 12 lat później niż akcja drugiej części, więc wygląda bohatera się zmieni. Pojawi mu się spora broda i straci on swe włoski. A gra ma się ukazać jeszcze pod koniec tego roku!Wygląda na to że będzie sporo zmian, ale bullet time zostaje.
Ja chyba na "trójeczkę" nie mam co liczyć, gdyż mój komputer jej nie udźwignie (jego lata świetlności minęły wraz z 2005 rokiem

), za to wciąż z chęcią powracam do MP 1 i 2. Gdyż obie gry są świetne, lecz osobiście wole pierwszą część. Gra jest jedno z lepszych w swojej kategorii i efekt bullet time mimo że nie można skakać po ścianach podoba mi się bardziej niż w Enter The Matrix czy też Total Overdose. Sama fabuła gry też nie jest wcale taka banalna i jak na pierwszy raz to ciekawiła.
A co wy sądzicie o tej serii?