Dobra, teraz bez żartów powiem szczerze. Grałem tylko w jedynkę i dwójkę. Przeszedłem na każdym poziomie trudności (eeeech, Veteran....i ciągły save/load...)
W dwójce najbardziej podobały mi się "Szczury Pustyni", czyli misje w Afryce. Wreszcie mogłem się poczuć chociaż troszkę, jak to jest być żołnierzem tej legendarnej jednostki!
A w jedynce, to w zasadzie jedna lokacja mi się podobała najbardziej. A mianowicie, Pavlow. Ten przeklęty czteropiętrowy budynek, który najpierw się czyści ze snajperów, a później broni przed natarciem niemieckim....
Na Veteranie zdarzały się sytuację, że przycupało się w kącie, z resztą zdrowia, połową magazynka... A niemcy, słychać było, jak szukają Cię po budynku.... I odliczanie.... dwa trzynaście...dwa dwanaście.... Ech, aż łza się w oku kręci:)
Ach, no tak- w United Offensive też grałem. Na Veteranie, chyba najtrudniejsza z tych trzech...