Moje ulubione gry na pegazusa:
'Mario Bros' - więcej pisać nie trzeba.
'Chip i Dale 2' - ta gierka wymiata. Teraz często gram sobie w nią na emulatorze. Kiedy byłam mała (mniejsza - mała to ja wciąż jestem) grałam razem z siostrą i przechodziłyśmy wszystkie plansze, i miałyśmy z tym wszystkim niesamowitą zabawę.
'Jungle book', na moim podwórku zwana 'Mowgli' - super! Łazisz Mowglim po dżungli i zbierasz różowe diametny. Gra bardzo rozbudowana, z wieloma funkcjami ruchowymi Mowgliego xD. Ostatnio na emulatorze próbowałam ją przejść, ale kuję się na drugiel planszy (tej z drzewem i wężem). Jeśli ktoś zna tę grę, to proszę się do mnie zgłosić ^^.
Taka gra, w której ludek zbierał, albo sypał piaskiem (złotem) i umiał usunąć podłogę po swojej lewej lub prawej stronie, goniły go trzy niebieskie ludziki i była taka zaje*ista muzyczka. Niestety nie wiem jak się nazywa...
'Tetris' - mam do tego sentyment, bo to była ulubiona gra mojej mamy. Moje ulubione wersje: ta z trzema rosjanami i 'Karolinką' i ta ze Statuą Wolności, z zmieniającą kolory i muzyczkę.
Strzelanka na dwe osoby, w której jedna jechała samochodem, a druga leciała helikopterem, nazwana przez nasze podwórko 'Helikopter'. Nie znam prawdziwej nazwy.
Oj, fajny temat... 8]