Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Pegazus  (Przeczytany 2928 razy)

Offline KubVard

  • Znawca Lasu
  • Wiadomości: 1988
  • Reputacja: 15
Pegazus
« dnia: Luty 12, 2009, 01:21:02 »
Myślę, że dobry dział wybrałem.

Czy pamietacie sławnego PEGAZUSA? Konsola na dyskietki? Jakie były wasze ulubione gry?

Ja dokładnie wszystkich tytułów nie pamietam, ale wyjątkowo spodobały mi się 2 gry.

 Street Fighter wersja widziana od góry, z możliwością gry na 2 osoby RAZEM! Czyli na arenie było łącznie 4 zawodników.

I montezuma revenge :P Chodzi o zemstę montezumy, gra przygodowa w której zbierało się klucze, zabijało czaszki (lub przeskakiwało) i logicznie myślało, które klucze do jakich drzwi włożyć, by ich nam nie brakło (czerwony klucz pasował do czerwonych drzwi a niebieski do niebieskich).
Albert Einstein, Stephen Hawking

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1715
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
Re: Pegazus
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 12, 2009, 12:09:24 »
Moje ulubione gry na pegazusa:

'Mario Bros' - więcej pisać nie trzeba.

'Chip i Dale 2' - ta gierka wymiata. Teraz często gram sobie w nią na emulatorze. Kiedy byłam mała (mniejsza - mała to ja wciąż jestem) grałam razem z siostrą i przechodziłyśmy wszystkie plansze, i miałyśmy z tym wszystkim niesamowitą zabawę.

'Jungle book', na moim podwórku zwana 'Mowgli' - super! Łazisz Mowglim po dżungli i zbierasz różowe diametny. Gra bardzo rozbudowana, z wieloma funkcjami ruchowymi Mowgliego xD. Ostatnio na emulatorze próbowałam ją przejść, ale kuję się na drugiel planszy (tej z drzewem i wężem). Jeśli ktoś zna tę grę, to proszę się do mnie zgłosić ^^.

Taka gra, w której ludek zbierał, albo sypał piaskiem (złotem) i umiał usunąć podłogę po swojej lewej lub prawej stronie, goniły go trzy niebieskie ludziki i była taka zaje*ista muzyczka. Niestety nie wiem jak się nazywa...

'Tetris' - mam do tego sentyment, bo to była ulubiona gra mojej mamy. Moje ulubione wersje: ta z trzema rosjanami i 'Karolinką' i ta ze Statuą Wolności, z  zmieniającą kolory i muzyczkę.

Strzelanka na dwe osoby, w której jedna jechała samochodem, a druga leciała helikopterem, nazwana przez nasze podwórko 'Helikopter'. Nie znam prawdziwej nazwy.

Oj, fajny temat... 8]
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
Re: Pegazus
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 12, 2009, 12:24:14 »
Dyskietki? Tak bym chyba tego nie nazwał.

Stare czasy, no i nie pamiętam tytułów.

Była taka gierka w zbijanego, gdzie w każdej drużynie były po 3 osoby. Z tego co pamiętam, była bardzo wciągająca, bo potrafiłem bardzo długo w nią grać.


Kolejną była Piłka nożna, która jest gdzieś na konsole komputerowe, czy jak tam to się nazywa. Te do pokemonów przykładowo [Typu REW, czy Visual Boy Advance].

Offline KubVard

  • Znawca Lasu
  • Wiadomości: 1988
  • Reputacja: 15
Re: Pegazus
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 12, 2009, 12:32:17 »
Cytat: "Alder"
Dyskietki? Tak bym chyba tego nie nazwał.

A jak?


Ja zapomniałem jeszcze o Contrze! Gdzie się oczywiście zabijało i szło do przodu ;p Była możliwość grania we dwie osoby i parami się przechodziło. Rozwalało się takie latające piłki do futbola amerykańskiego (bo nie mam pojęcia z czym to skojarzyć :D) i dstawało nowe bronie. Moja ulubiuona to była rozpryskowa.

Mia. Pamiętam tego tetrisa ze statuą wolności! Mega była! Mój ojciec doszedł do takiego poziomu, że dla mnie te klocki zapieprzały jak nienormalne!
Albert Einstein, Stephen Hawking

Offline raul

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 933
  • Reputacja: 4
  • I'm the game and I want to play
    • http://www.se-tuning.nazwa.pl
  • Imię: Rufin
  • Skąd: Lublin
Re: Pegazus
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 12, 2009, 12:34:35 »
Ja bym to nazwał kartridż ;p

Ja osobiście pegazusa nie miałem (miałem play station)

Ale pamiętam jak u kolegi kilka razy kartridże się zacinały i ojca musiał wołać żęby wyciągał :D



bumbumbubumbumbum

Offline Leśny gad

  • Strażnik lasu
  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 593
  • Reputacja: 36
  • Niepoprawny marzyciel.
    • Mój stan Skype
Re: Pegazus
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 12, 2009, 12:36:31 »
Cytat: "Mia"
'Jungle book', na moim podwórku zwana 'Mowgli' - super! Łazisz Mowglim po dżungli i zbierasz różowe diametny. Gra bardzo rozbudowana, z wieloma funkcjami ruchowymi Mowgliego xD. Ostatnio na emulatorze próbowałam ją przejść, ale kuję się na drugiel planszy (tej z drzewem i wężem). Jeśli ktoś zna tę grę, to proszę się do mnie zgłosić ^^.
Łza się w oku kręci @onion22@
Mały Johnny uwielbiał w to grać. Pamiętam drugą planszę z wężem na końcu. Walka była wymagająca, ale dla chcącego nic trudnego:)
Mój najlepszy czas trwa

Offline Alder

  • Druid
  • Wiadomości: 2024
  • Reputacja: 0
Re: Pegazus
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 12, 2009, 12:46:37 »
Tak.. Tak... Kardridże... Najczęściej takie żółte jakby plastikowe pudełeczko...

Miałem pegazusa za łebka, więc mogę dodać jeszcze Kaczki... ;) Były te pistolety. Heheh...


No i czy nikt nie grał w czołgi?

Offline KubVard

  • Znawca Lasu
  • Wiadomości: 1988
  • Reputacja: 15
Re: Pegazus
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 12, 2009, 12:49:45 »
O RANY! Toś mi przypomniał! CZOŁGI! hahaha! Kolejna gra, gdzie na dwóch się dało grać! Z Flamirem siedzieliśmy godzinami i broniliśmy zaciekle "orzełka"!

Ahhhh... Ile to dni się przesiedziało przed telewizorem i naparzało w te tandetne, ale wspaniałe gierki!
Albert Einstein, Stephen Hawking

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1715
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
Re: Pegazus
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 12, 2009, 13:36:28 »
johnny, ja nie mogę znaleźć wszystkich diamentów, żeby obudzić tego węża T.T

Aaaa, kaczki! To się chyba nazywało 'Duck hunt', czy coś takiego. Ledwo to pamiętam, bo bardzo szybko zepsuł mi się pistolet. Jeszcze było to o kowbojach na dzikim zachodzie xD.

No i 'Contra'. Pamiętam, że z siostrą nie mogłyśmy nawet przejść pierwszej planszy (małe byłyśmy).

I 'Tank'. Ja najbardziej lubiłam budować plansze, bo granie w to nie za dobrze mi szło ^^".

Zapomniałam jeszcze o 'Olipic' (czy jakoś tak). W to bardzo lubiłam grać, ale co do wyników to się nie wypowiadam.

Wspomnienia. Zaraz się popłaczę...
Ale jak już będę dorosła i kasiasta (albo chociaż mój facet będzie kasiasty xD), to każę sobie zrobić pegazusa i kartridże na zamówienie!
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.

Offline Łukasz

  • Mroczne Widmo
  • Wiadomości: 3116
  • Reputacja: 24
  • fluggegecheimen
    • Status GG
    • Rowerowo
  • Imię: Łukasz
  • Skąd: Biała Podlaska
Re: Pegazus
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 12, 2009, 13:41:26 »
O jaaaaaa!

Pegazus (czyli europejska podróbka oryginalnego NES'a od Nintendo). To były czasy. Żółtych dyskietek (kartdridźy), zasilaczy, joysticków ....

Super Mario Bros - Taka plansza w której trzeba był ozabijać potworki wychodzące z rur
Super Mario Bros 2 - idziemy w prawo i skaczemy, wchodzimi do rur
Lode Runner - wspomniana wcześniej gra w której pan sypał piasek
Ice Climber?? - takim małym eskimosem roznijało się lód i się szło do góry
Contra - tłumaczyć trzeba?
Chip i Dale (Brawo Mia) ..... super gra .. naprawdę ... chodziu mi o część gdzie jedna runda to było w kuchni

na pewno jeszcze coś dopisze

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1715
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
Re: Pegazus
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 12, 2009, 13:48:06 »
Łukasz, tak, to ta część. Najpierw w kuchni, potem w kanałach, w salonie z duchami, w zamrażalce, czy czymś takim, a potem do wyboru inne plansze. Najlepsiesza była kopalnia!
No i z tym 'Mario' to mi chodziło o to z ratowaniem księżniczki i łażeniem w prawo xD.
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.

Offline C-Note

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 838
  • Reputacja: 15
  • Magister Habilitowany ds. monologów wieloosobowych
  • Skąd: Grudziądz
Re: Pegazus
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 12, 2009, 18:08:29 »
Oj tak tak pegasus ! Rodzice nie mogli mnie od niego odciągnąć :D, Tank, Lode runner (czy jakoś tak), Bomber man, Ice climber, Bassebal :D, Arkanoid, Penguin xD, F1, Hase-ho xD i wiele wiele innych xD

Beat me, hate me
You can never break me
Will me, thrill me
You can never kill me

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2465
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
Re: Pegazus
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 12, 2009, 19:11:11 »
Oj pegazus wciąż mam go gdzieś w piwnicy, ale kiedy ja ostatnio na tym grałem to nie pamiętam. Zadżyło mi grać w te pegazusowe gry na emulatorze na kompie, ale to nie ta sama przyjemność. Ale na informatyce w szkole to z kumplem przeszedłem Contrę :P

Tank 1990 - czołgi, również z bratem się grało i trzeba było bronić "orzełka", gra ta miał pełno poziomów i od cholery wersji.

Pro Wrestling - pierwsza gra o wrestlingu w którą grałem, a grało się naprawdę przyjemnie, szczególnie na dwóch graczy.

Mortal Kombat - pierwszy raz z to grą zetknąłem się właśnie na pegazusie, no i wciągnęła mnie, a seria wciąż jest ciekawa do dzisiaj.

Robin Hood - jedna z pierwszych gier w które grałem na pegazusie, bo była dołączona do konsoli. W to grę naprawdę sympatycznie się grało, szczególnie że miał opcje gry tylko dla jednego gracza.

Ghostbusters - świetna gra i bardzo się różniła od pozostałych w które grałem wcześniej, bo tutaj poruszało się dwoma ludkami, z czego jeden ogłuszał ducha a drugi go łapał.

No i na pewno wiele więcej...

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."

Offline Buziak

  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 590
  • Reputacja: 4
  • I zatraciłam się tak na całe życie...
    • http://www.buziaczekkk.fbl.pl
  • Imię: Karolina
  • Skąd: Grudziądz
Re: Pegazus
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 17, 2009, 13:34:19 »
Pegazus xD jedyna konsola do gier którą potrafiłam obsłużyć xD
Ah te ruskie pegazusy które co 2 miesiące mi się rozwalały i leciałam na rynek po następny xD naszczęście były tanie xd
Ja uwielbiałam grać w maria, wiadomo dlaczego to klasyka pegazusa xD
'Contra' chodz szybko mnie zabijali ale mówiłam trudno xD
'Big noss' boże kochałam tą grę xD ten ufoludek z maczugą napieprzający dinozaury xD
'Dizzy' to taka gra o jajku który wykonuje zadanie i odszukuje swoją rodzine xD nigdy całego tego nie przeszłam za długa była, a zapisac nie można było więc ciągle od początku xD
Pamiętam też czołgi xD zawsze budowałam swoją planszę bo było to ciekawe zajęcie xD

Hahah a ja mam na telefonie 4 gierki z pegazusa no ale to nie to samo co obraz na telewizorze xD Oj bym zapomniała fajną gierką jeszcze było 'adventue island' chyba jakoś tak xD taki człowieczek co musiała zjadać owoce by żyć, jeździł na deskorolce i rzucał młotkami xD eh.. ale mi się na wspomnie wzięło, porypałabym sobie w jakąś z tych gierek xD

Ale ja mam szczęście moja przyszła szwagieka ma pegazusa w domu xD całkiem dobry tylko jostik jeden nie działa xD

Offline Mia

  • Łowca
  • Wiadomości: 1715
  • Reputacja: 24
    • Yeah!
Re: Pegazus
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 17, 2009, 15:29:06 »
buziaczekkk, to był 'Islander'. Moja siostra to uwielbiała i przeszła do niewiarygodnie dziwnych, dalekich planszy xD. Mnie osobiście bardzo irytowała muzyka w tej grze.
Nie rozumiem ludzi, którzy nie hodują jednorożców.