Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Little Big Planet.  (Przeczytany 624 razy)

Offline Leśny gad

  • Strażnik lasu
  • Elf z wrzosowiska
  • Wiadomości: 593
  • Reputacja: 36
  • Niepoprawny marzyciel.
    • Mój stan Skype
Little Big Planet.
« dnia: Październik 18, 2010, 23:44:15 »
Gra która jest dostępna wyłącznie na playstation, bardzo charakterystyczna i oryginalna. Specyficzna "platformówka" w którą trzeba zagrać by zrozumieć jej istotę. Samo jej oglądanie nie zdradza potencjału produktu, który odkryjemy grając osobiście. Takie jest moje zdanie.

Pierwsze co mnie w niej uderzyło, to fizyka. Drugie, edytor i stylistyka. Nie grałem wcześniej w coś, co realnie mógłbym porównać do tej gry. Pełni wrażeń nie osiągnie się grając samemu, najlepiej z towarzyszem, bądź dwoma.

Dla mnie przepis na dobre LBP to zgrzewka piwa, dwóch kompanów, i nawet stare wilki mogą się przy tym uśmiać. Gdyby ktoś powiedział mi, że przypadnie mi ta gra do gustu, tylko po tym jak zapoznałem się z filmami i recenzją,  to pewnie pomyślałbym że jest w błędzie.

W styczniu pojawi się druga część. Do tego czasu możemy tutaj popisać o LBP i wrażeniach z nią związanych.
Mój najlepszy czas trwa

Offline Wasamir

  • Kumpel Zająca
  • Wiadomości: 198
  • Reputacja: 10
  • Lubię placki.
  • Imię: Edwin
  • Skąd: Szczecin
Odp: Little Big Planet.
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 19, 2010, 08:36:49 »
LBP to moja pierwsza gra na PS3 i mogę śmiało stwierdzić, że jest rewelacyjna. Tak jak powiedziałeś, największą frajdę daje, kiedy gra się z kimś siedzącym obok. Jeśli przechodzisz kolejne poziomy samemu gra traci sporo uroku, a nawet gra przez sieć nie daje tyle funu co z kolegą, z którym można się pośmiać.

Nawet kiedyś napisałem recenzję tej gry, ale jest strasznie długa więc nie będę jej przytaczał :D Fizyka jest naprawdę świetna, pomysły twórców też, ale dopiero poziomy zrobione przez graczy ujawniają potencjał drzemiący w tej produkcji. Można tu znaleźć etapy przypominające znane gry (nie tylko na PS), np. Mirror's Edge czy Metal Gear Solid, etapy stylizowane na filmy czy Bóg wie co jeszcze. Jakiś geniusz (no bo jak inaczej nazwać kogoś takiego) zrobił kalkulator, tylko i wyłącznie przy pomocy dostępnych platform i dźwigni! Polegało to mniej więcej na tym, że podskakiwało się określoną ilość razy na 3 platformach - aby wybrać pierwszą liczbę, znak działania i drugą liczbę,  a potem dostawaliśmy wynik. Niby proste, ale obrazujące jak wiele można zdziałać przy pomocy edytora poziomów LBP.
 
Aha, i nie dajcie się zwieść pozorom - LBP nie jest z pewnością grą tylko dla dzieci.Niektóre poziomy przyprawią o zawrót głowy największego platformówkowego wyjadacza, co dopiero ośmioletnie dziecko.
Niewiedza nie jest usprawiedliwieniem dla nieprzemyślanych działań.