Za całą pewnością stary wyjadacz konsolowy zna Crasha - lisopodobnego stworka. Do tej pory ukazało się kilka gier na PSX, PS2 i GBA. Najwiekszą popularnością seria cieszyła się przed kilku laty gdy wszyscy grali w "Crash Bandicoot", "Crash Bandicoot 2 - The Wrath of Cortex", "Crash Bandicoot 3 - Warped", "Crash Team Racing". Crash Bandicoot to typowa konsolówka. Idziesz przed siebie, zbierasz jabłka, zabijasz żaby, borsuki i inne, przeskakujesz doły i inne pułapki. Crash bandicoot nalezy juz do klasyki gatunku. Wielu uważa że do dziś nie ma godnego następcy Crasha. Uważam tak też ja. CTR (Crash Team Racing) to inna bajka. Tutaj nie chodzimy już postacią Crasha. Do wyboru mamy kilka postaci, którymi mozemy kierować. Gdy juz wybierzemy postać, ścigamy się z innymi graczami na wielu zabawnych, pięknie wykonanych trasach. CTR jest ogromnie grywalną grą. Gdy mamy adapter do PSXa albo gramy na emulatorze, naraz mogą grać nawet 4 osoby!
Dlaczego przypomniałem sobie o CRASHU własnie teraz? Ano ... postanowiłem kupić joya do kompa.... zrobiłem to ze względu na to, że jakiś czas temu załatwiłem sobie cztery części Crasha. Teraz każdego wieczoru oczywiście kilka partyjek w CTR .... i dalej przechodzę "Crash bandicoot 3".