Onion Movie jest filmem komediowym, którego humor może nie odpowiadać dużej grupie osób. Mnie osobiście ten film niszczy, wszystko tu jest tak głupie, że aż śmieszne. Momenty które rzekomo mają być poważne, są ukazywane niby poważnym "tonem", ale i tak bawią. Fabuła film... yhh... ciężko to coś, co ma zastępować fabułę można określić mianem "fabuły", w sumie to niema tutaj czegoś takiego jak "fabuła", z początku to wszystko przypomina jeden wielki chaos. Tytułowe "Onion Movie" jest to program z wiadomościami informujący o wszystkim... hmm... może nie do końca... nie interesuje ich pożar domu, tylko zgubione skarpety mieszkańca domu obok pożaru. Ogólnie jest tu mnóstwo gagów, które nie są w żaden sposób ze sobą powiązane, chociaż na końcu tak jakby to wszystko się złączyło w jeszcze większy chaos. Film w swojej mądrości ma wile rozwiązań na wiele problemów ludzkość, np: Jak zmniejszyć ilość ludzi otyłych? Zmienić definicje otyłości.
Film mnie po prostu niszczy, widziałem go już kilka, albo i kilkanaście razy i wciąż mnie bawi, a przedstawiona historia hokeisty na wózku inwalidzkim za każdym razem mnie powala, mimo że "niby nie powinno". Możliwe że film ma iście debilny humor, jednak mnie to bawi, aczkolwiek znam "wyjątki", które nie po prostu nie mogą patrzeć na ten film.
W sumie jak to mówią na końcu filmu "Gdzieś musi być granica."
Oglądał ktoś z was Onion Movie? Jak tak to podzielcie się "refleksjami" na temat tego filmu.