Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Filmy przyrodnicze  (Przeczytany 2762 razy)

Offline Dys

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 292
  • Reputacja: 19
  • Skąd: Biała Podlaska
Odp: Filmy przyrodnicze
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 02, 2010, 14:41:39 »
Czasami zdarzało mi się obejrzeć na Animal Planet Ulicę Lemurów czy coś takiego. Jak w tytule o lemurach oczywiście. Oglądałam to głównie z powodu zabawnego podejścia twórców do tego tematu. Bawiły mnie teksty lektora i imiona nadane poszczególnym zwierzakom. Liderką jednej grupy była Mańka, która szukała faceta. No i był tam taki jeden Kazik, który jednak miał pewne "ale" co do takich kontaktów ze swoją szefową :)
Wierzę w lot dzikich gęsi i dostojność ciszy, poznanie opowieści wiatru i zrozumienie istoty płomienia. W dwóch słowach: jestem wiedźmą...

Offline Blitzkrieg Bop

  • Nasionko Lasu
  • Wiadomości: 16
  • Reputacja: 0
Odp: Filmy przyrodnicze
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 03, 2010, 00:39:32 »
Oj, jestem wielką fanką fi8lmów przyrodniczych. Przeważnie tych od Discovery, National Geographic i czasem Animal Planet. Okej, czasem zdarzą się nawet te na różnorakich stacjach typu TVP, ale one nie są już takie wciągające.
Lubie wszystkie. O żabkach, mrówkach, pająkach, robalkach zagnieżdżających się w ciele.  O delfinach, słoniach, wielorybach, orkach, małpkach, kotach i tak dalej też bardzo chętnie. Wszystkie te z serii 'Policja dla zwierząt' i tych weterynaryjnych programów. Bardzo je lubię i gdy na jakiś trafię chętnie obejrzę (rzadko się w tej chwili zdarza, gdyś prawie nie siedzę przed telewizorem). Co prawda odrobinę bardziej kręcą mnie te stricte historyczne, aczkolwiek myślę, że nie ma tu co ich porównywać.
Od razu mi się [przypomina... Gdy byłam młodsza i zasypiałam w pokoju, w którym akurat był telewizor, potrafiłam do piątej czasami siedzieć i oglądać (chyba akurat wtedy) Animal Planet.  Hah i tak mi do teraz zostało. Też siedzę do późna, tylko nieco inaczej pożytkuję czas.