Od małego siedziałam i oglądałam filmy przyrodnicze, jak tylko okazję miałam (a wtedy to niezbyt często było, bo miałam TVP1, TVP2 i Polsat). Teraz dość często siedzę i oglądam Discovery/Discovery Science (jak na tym drugim jest film o zagadnieniach astronomicznych, to ciężko mnie od tv odciągnąć), a jak ostatnio dołączyli mi do oferty Nat Geo Wild, to jeszcze częściej. Bardzo, bardzo lubię oglądać programy o zwierzętach i roślinach, zarówno tych współczesnych, jak i dawno wymarłych. No i dokumenty o gwiazdach, planetach, przyszłości i przeszłości Wszechświata...
sam często oglądam na programie Animal Planet seriale z serii ,,Policja dla zwierząt" i ,,Pogotowie dla zwierząt".
Ja tego typu programów właśnie nie lubię. Nazbyt często odnoszę wrażenie, że głównym ich bohaterem jest człowiek... Być może jest jeszcze to, że po prostu nie lubię oglądać cierpienia zwierząt. Wiem o nim, ale oglądać nie chcę, bo mi się serce ściska. I wolę filmy o zwierzętach dzikich, niż o udomowionych.