Widzę, że dominują kaktusy. \m/
Też mam cztery, kochane roślinki. :3 Do tego dwie gwiazdy szeryfa (niedawno jedna mi zakwitła; pięknie, choć... dość wonnie, niestety), dwie cytryny (z nasionka; było więcej, tylko zdechły), awokado (też dwa, też z pestki) i jakiś dziwne czerwonoliściaste coś, czego nazwy nie znam.
To w domu, bo na stancji tylko rzeżuchę trzymam.
