Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Ulubiony świat Fantasy  (Przeczytany 2742 razy)

Offline Animal

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1163
  • Reputacja: 9
  • Animalo Zwierzako Bronko Dałno Brzydal !
    • mój digart ;)
  • Imię: Bronislawa
  • Skąd: Malbork
Odp: Ulubiony świat Fantasy
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 31, 2009, 02:41:32 »
To na pewno Świat Dysku mojego kochanego Pratchetta! To mój ulubiony świat. Jest płaski, noszą go na głowie cztery słonie, które z kolei stoją na skorupie wielkiego żółwia, Atuina.
Świat ten jest kolorowy, składa się na wiele kontynentów, z wieloma pięknie i malowniczo opisanymi miastami, z ogromną ilością szczególików, które stwarzają niesamowity nastrój rzeczywistości, której często jest ciężko się dopatrzeć w światach fantastycznych. Wiele motywów pan Terry zaczerpnął oczywiście z naszej planety, ale który z pisarzy nie korzysta z uroków Ziemi? ;)
Moim ulubionym kontynentem są Czteriksy, ulubioną krainą Lancre, a ukochanym miastem oczywiście Ankh-Morpork!

Moja droga Sheyno... Andre Norton to kobieta była!
Andre Norton to pseudonim, a w późniejszym okresie oficjalne imię i nazwisko Alice Mary Norton (ur. 17 lutego 1912 w Cleveland, Ohio, zm. 17 marca 2005 w Murfreesboro, Tennessee), amerykańskiej pisarki, przedstawicielki literatury fantasy i science fiction. Inne pseudonimy pisarki to Andrew North i Allan West.

Uwielbiam jej książki i "Świat Czarownic". Także opowieści o Sokolnikach. Piękne *__*
emotional, sexual, casual, political, sensual, physical animal ultimate weapon against MEN

Kocham Was, dziewczynki! ;***

Offline Liviena

  • Elf
  • Wiadomości: 468
  • Reputacja: 6
Odp: Ulubiony świat Fantasy
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 19, 2010, 15:06:55 »
Nie będę oryginalna z tym, co napiszę:
- Śródziemie J.R.R. Tolkiena - "prawdziwość" tego świata i dopracowanie go w każdym calu mnie do tej pory zadziwia i zachwyca :)
- Forgotten Realms - bardzo ciekawy świat, popularny oczywiście, w nim z kolei podobają mi się postacie i ich charaktery - są takie "żywe", brak w nim tego patosu, który na każdym kroku widać u Tolkiena (co może być zarówno plusem jak i minusem, zależy z której strony na to spojrzeć)
- świat opisany przez Trudi Canavan ("główna" kraina - Kyralia) jest całkiem ciekawy, dotąd udało mi się przeczytać dwie z jej książek, ale na pewno zakupię następne :)
Nie drażnij Lwa, bo Lew to ja!

Offline Shade

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 887
  • Reputacja: 16
  • Stalker kitten is watching you
Odp: Ulubiony świat Fantasy
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 20, 2010, 16:14:38 »
świat opisany przez Trudi Canavan ("główna" kraina - Kyralia) jest całkiem ciekawy
Popieram ^^ Po "Trylogii Czarnego Maga" mogłabym pochłaniać następne książki autorki osadzone w tym świecie (niestety, nie bardzo mam taką możliwość, bo nie stać mnie na kupno trylogii, gdzie tom kosztuje średnio40zł, a w mojej bibliotece nie ma). Świat ten jest może nie tyle ciekawy geograficznie, co kulturowo i historycznie, bo o te aspekty autorka również zadbała.
Design your universe

Offline kurka

  • Nasionko Lasu
  • Wiadomości: 14
  • Reputacja: 0
Odp: Ulubiony świat Fantasy
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 09, 2010, 14:56:43 »
Świat Dysku !! uwielbiam, kiedyś czytałam dużo, potem stwierdziłam że chyba z tego wyrosłam, ale ostatnio znowu zaczęłam czytać (mam w domu kikanaście ksiażek Pratchett'a) i dalej bardzo mi się podoba, poprawia humor, dowcip w moim stylu i fantastyka jak ulał dla mnie, bez cudownych bohaterów, pięknych księżniczek czy pretensjonalnych napuszonych herosów itp. czyli jakby wygladał świat fantasy gdyby naprawdę istniał, polecam gorąco, lektura odpowiednia od 10 do 110 lat

Offline Liviena

  • Elf
  • Wiadomości: 468
  • Reputacja: 6
Odp: Ulubiony świat Fantasy
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 09, 2010, 15:26:15 »
świat opisany przez Trudi Canavan ("główna" kraina - Kyralia) jest całkiem ciekawy
Popieram ^^ Po "Trylogii Czarnego Maga" mogłabym pochłaniać następne książki autorki osadzone w tym świecie (niestety, nie bardzo mam taką możliwość, bo nie stać mnie na kupno trylogii, gdzie tom kosztuje średnio40zł, a w mojej bibliotece nie ma). Świat ten jest może nie tyle ciekawy geograficznie, co kulturowo i historycznie, bo o te aspekty autorka również zadbała.
Zaopatrzyłam się ostatnio w trylogię Era Pięciorga (udało mi się dostać ją w pakiecie w promocji; wychodziło jakoś ok. 31zł za sztukę, więc całkiem niedrogo jak na książki Canavan), jednak na razie nie mam czasu jej czytać jeszcze... Zdaje się, że ta seria kładzie nacisk bardziej na historię, więc może być jeszcze fajniejsza. No nic, zobaczymy :)
Nie drażnij Lwa, bo Lew to ja!

Offline Shade

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 887
  • Reputacja: 16
  • Stalker kitten is watching you
Odp: Ulubiony świat Fantasy
« Odpowiedź #20 dnia: Grudzień 09, 2010, 23:54:00 »
Zaopatrzyłam się ostatnio w trylogię Era Pięciorga
To jest jedna z pozycji na moim liście do Mikołaja :D
Przeczytam pewnie dopiero w wakacje, no ale cóż, życie :D
Design your universe

Offline Liviena

  • Elf
  • Wiadomości: 468
  • Reputacja: 6
Odp: Ulubiony świat Fantasy
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 10, 2010, 00:13:50 »
No ja pewnie też przeczytam dopiero w wakacje... x_X A moja lista życzeń ma jakieś 90+ pozycji, więc nie przejmuj się :D
Nie drażnij Lwa, bo Lew to ja!

Offline Animal

  • Szary Wilk
  • Wiadomości: 1163
  • Reputacja: 9
  • Animalo Zwierzako Bronko Dałno Brzydal !
    • mój digart ;)
  • Imię: Bronislawa
  • Skąd: Malbork
Odp: Ulubiony świat Fantasy
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 13, 2010, 01:24:44 »
Zaopatrzyłam się ostatnio w trylogię Era Pięciorga (udało mi się dostać ją w pakiecie w promocji; wychodziło jakoś ok. 31zł za sztukę, więc całkiem niedrogo jak na książki Canavan), jednak na razie nie mam czasu jej czytać jeszcze... Zdaje się, że ta seria kładzie nacisk bardziej na historię, więc może być jeszcze fajniejsza. No nic, zobaczymy :)

Właśnie od tej trylogii pani Canavan zaczęłam czytać. Osobiście mam dwie części w domu, czekam na dostawę pod choinką w postaci trzeciej części.
Najbardziej w tej trylogii podobał mi się sposób przedstawienia Bogów, ludzi nieśmiertelnych i tzw. Białych, najwyższych kapłanów Cyrklian. Nie mogę narzekać, żeby książki te mnie nie "wciągnęły", jednak nie jest to mój ukochany Pratchett. Osobiście wolę czytać właśnie taką fantastykę, wesołą, pełną ciekawych, zwariowanych przygód ("Obyś żył w ciekawych czasach!"), nie tak bardzo poważnych, jak w przypadku Trudi Canavan. Nie mniej jednak, bardzo cenię sobie jej książki. Za sam fakt, że jest to typowa FANTASTYKA, a nie science - fiction, za którym aż tak bardzo nie przepadam ;)

Świat Dysku !! uwielbiam, kiedyś czytałam dużo, potem stwierdziłam że chyba z tego wyrosłam, ale ostatnio znowu zaczęłam czytać (mam w domu kikanaście ksiażek Pratchett'a) i dalej bardzo mi się podoba, poprawia humor, dowcip w moim stylu i fantastyka jak ulał dla mnie, bez cudownych bohaterów, pięknych księżniczek czy pretensjonalnych napuszonych herosów itp. czyli jakby wygladał świat fantasy gdyby naprawdę istniał, polecam gorąco, lektura odpowiednia od 10 do 110 lat

Myślę, że dzieci w wieku 10 lat nie są zbyt dojrzałe do czytania Pratchett'a. Dla większości ludzi, niestety muszę stwierdzić, jest to literatura trudna, pełna sarkazmu i ironii, którą tak ukochał sobie pan Terry. Posiadam niestety tylko 3 jego dzieła, aczkolwiek przeczytałam ponad 25 jego pozycji i śmiem twierdzić, że trzeba do niego dorosnąć, być bardziej posuniętym w latach, szczególnie ze względu na odwołania do szeregu różnych informacji choćby z polityki światowej,. Nastolatkowi bez wiedzy w zakresie np. historii kontynentów, bądź samej kultury znajdujących się w nich krajów, ciężko jest zrozumieć, o co chodzi autorowi ;-)

Mam nadzieję, że się zbytnio nie rozpisałam ;P
emotional, sexual, casual, political, sensual, physical animal ultimate weapon against MEN

Kocham Was, dziewczynki! ;***

Offline Liviena

  • Elf
  • Wiadomości: 468
  • Reputacja: 6
Odp: Ulubiony świat Fantasy
« Odpowiedź #23 dnia: Grudzień 15, 2010, 23:47:37 »
Przyznam szczerze, że mimo tych 21 lat na karku, Pratchetta czytam głównie dla jego humoru, bo owszem, pewne niuanse i podteksty umiem rozpoznać, ale nie wszystkie jednak. Lubię czytać jego książki, lecz mam świadomość, że odczytuję je w "niepełny" sposób.
Nie drażnij Lwa, bo Lew to ja!

Offline silverseraphim

  • Leśna zjawa
  • Wiadomości: 23
  • Reputacja: 1
    • Status GG
    • Mój stan Skype
  • Imię: Piotr
  • Skąd: Craftworld
Odp: Ulubiony świat Fantasy
« Odpowiedź #24 dnia: Styczeń 18, 2011, 00:38:03 »
No spodziewałem się, że chociaż jedna osoba poza mną lubi uniwersum Warhammera 40k. Trudno. Mroczna wizja przyszłości. Jednocześnie groteskowy (orkowie - według fluffu są to grzyby; większość typów oddziałów ma sufix Boyz. I tak mamy Shoota Boyz, Storm Boyz, Mek Boyz, Odd Boyz  :D) i posępny (eldarzy i ich upadek, imperium etc. wszechogarniające poczucie bezsilności). Fakt faktem są tam pewne głupoty, ale jest to wpisane w TO UNIWERSUM. To taki grimdark i przerysowanie. (i na miłość boską nie czytajcie książek C.S. Goto.)
Na drugim miejscu jest świat mroku. Zaś Forgotten realms mnie odrzuca. Pomimo rozbudowania, tam każdy bezsens i głupotę tłumaczy się magią. Przykład: w którymś podręczniku był opisany potwór który wyglądał jak stalaktyt i żywił się mózgami podróżnych którzy nie posiadali niczego będącego w stanie ochronić ich czaszki. Pytania: Czym jest uzasadnione że taki stwór wisi sobie pod sklepieniem udając stalaktyt przez X lat i nie zdycha z głodu? I jak on potem wraca na miejsce? Odpowiedź tylko jedna: Magia. Co do Śródziemia... Nie lubię Fantasy pełnego patosu, choć uwielbiałem silmarilion. Beren i Luthien  ;D
Let the world burn. Let the heavens bleed.
  Pedro Ricardo Avellano (SIN-EATER)

Offline Liviena

  • Elf
  • Wiadomości: 468
  • Reputacja: 6
Odp: Ulubiony świat Fantasy
« Odpowiedź #25 dnia: Styczeń 18, 2011, 02:07:44 »
Forgotten realms mnie odrzuca. Pomimo rozbudowania, tam każdy bezsens i głupotę tłumaczy się magią. Przykład: w którymś podręczniku był opisany potwór który wyglądał jak stalaktyt i żywił się mózgami podróżnych którzy nie posiadali niczego będącego w stanie ochronić ich czaszki. Pytania: Czym jest uzasadnione że taki stwór wisi sobie pod sklepieniem udając stalaktyt przez X lat i nie zdycha z głodu? I jak on potem wraca na miejsce? Odpowiedź tylko jedna: Magia.
A, nie zawsze tak jest. :) Oczywiście, zmuszać Cię nie będę do czytania książek z serii FR, ale nie do końca mogę się z Tobą zgodzić. Faktem jest, że lekko się je czyta i wciągają. :)

Co do Śródziemia... Nie lubię Fantasy pełnego patosu, choć uwielbiałem Silmarillion. Beren i Luthien  ;D
Ooo tak, też uwielbiam ich historię.
 
/romantic mode on
Taka romantyczna jest ^_^
/romantic mode off

Podobała mi się jeszcze historia Turina Turambara oraz Nienor/Niniel. Choć tutaj historia jest bardziej tragiczna niż romantyczna.
Nie drażnij Lwa, bo Lew to ja!

Offline Shade

  • Leśne echo
  • Wiadomości: 887
  • Reputacja: 16
  • Stalker kitten is watching you
Odp: Ulubiony świat Fantasy
« Odpowiedź #26 dnia: Styczeń 18, 2011, 15:35:13 »
Podobała mi się jeszcze historia Turina Turambara oraz Nienor/Niniel. Choć tutaj historia jest bardziej tragiczna niż romantyczna.
Czytałaś "Dzieci Hurina"? Bo to właśnie o nich jest, jeszcze bardziej rozbudowane niż w Silmarillionie. I fakt, ta historia jest bardziej tragiczna, niż romantyczna, nie pamiętam dokładnie, ale niewykluczone jest, że się przy niej popłakałam jak dziecko (a może jak baba?).

Co do Śródziemia... Nie lubię Fantasy pełnego patosu, choć uwielbiałem silmarilion. Beren i Luthien  ;D
A tu się właśnie dziwię, bo Silmarillion jest chyba najbardziej patetyczny z całej twórczości Tolkiena, z jaką miałam przyjemność się spotkać do tej pory. Historia o Berenie i Luhien też jest go pełna, ale ma swój niezaprzeczalny urok.
Design your universe

Offline Liviena

  • Elf
  • Wiadomości: 468
  • Reputacja: 6
Odp: Ulubiony świat Fantasy
« Odpowiedź #27 dnia: Styczeń 21, 2011, 14:18:49 »
Podobała mi się jeszcze historia Turina Turambara oraz Nienor/Niniel. Choć tutaj historia jest bardziej tragiczna niż romantyczna.
Czytałaś "Dzieci Hurina"? Bo to właśnie o nich jest, jeszcze bardziej rozbudowane niż w Silmarillionie. I fakt, ta historia jest bardziej tragiczna, niż romantyczna, nie pamiętam dokładnie, ale niewykluczone jest, że się przy niej popłakałam jak dziecko (a może jak baba?).
Jeszcze nie czytałam, ale kolega mi pożyczył książkę, no i leży sobie w oczekiwaniu (na lepsze czasy chyba ^^). W każdym razie na pewno ją przeczytam. ;)
Nie drażnij Lwa, bo Lew to ja!

Offline Shaw

  • Władca lasu
  • Drzewiec
  • Wiadomości: 2465
  • Reputacja: 22
    • Status GG
    • Dark Forest
  • Imię: Adrian
  • Skąd: Szczecin
Odp: Ulubiony świat Fantasy
« Odpowiedź #28 dnia: Styczeń 21, 2011, 15:29:39 »
No spodziewałem się, że chociaż jedna osoba poza mną lubi uniwersum Warhammera 40k. Trudno. Mroczna wizja przyszłości. Jednocześnie groteskowy (orkowie - według fluffu są to grzyby; większość typów oddziałów ma sufix Boyz.

To że tutaj nikt nie napisał że lubi W40k nie znaczy że jest nie lubiany. Odnośnie do tego świata to ja jedynie grałem w grę komputerową pod podobną nazwą. Zresztą W40K trochę ciężko określić jako "fantasy", bo jednak bardziej jest to "s-f". No ale muszę przyznać że mimo iż na ogół "przyszłość" mi się nie podoba, to akurat W40k jest całkiem ciekawe, choć ciężko mi zbytnio to ocenić, bo jednak ograniczam się tylko i wyłącznie do jednej gry komputerowej.

"Mózg okryty jest twardą skorupą z kości, trudną do złamania,
ale bezbronną wobec tego co zżera go od środka."

Offline Seraphis

  • Mieszkaniec Lasu
  • Wiadomości: 385
  • Reputacja: 2
  • Space Cowboy
  • Imię: Rafał
  • Skąd: Lubań / Opole
Odp: Ulubiony świat Fantasy
« Odpowiedź #29 dnia: Lipiec 12, 2011, 09:14:34 »
Zaś Forgotten realms mnie odrzuca. Pomimo rozbudowania, tam każdy bezsens i głupotę tłumaczy się magią. Przykład: w którymś podręczniku był opisany potwór który wyglądał jak stalaktyt i żywił się mózgami podróżnych którzy nie posiadali niczego będącego w stanie ochronić ich czaszki. Pytania: Czym jest uzasadnione że taki stwór wisi sobie pod sklepieniem udając stalaktyt przez X lat i nie zdycha z głodu? I jak on potem wraca na miejsce? Odpowiedź tylko jedna: Magia
Wiesz, nad tworzeniem i "ubarwianiem" tego swiata siedzialo wieeeeelu ludzi. Kazdy chcial zablysnac, nie kazdemu sie to udalo w odpowiednia strone ;-)
W kazdym swiecie znajdzie sie cos bezsensownego. Im bardziej dopracowany, tym mniej tego jest (albo im wiecej, tym weselej, jak u Pratchetta :-P).

Co do W40k to dopiero go poznaje. Nie robi na mnie szalu, ale pograc mozna (gram w gre fabularna osadzona w tym swiecie)
"He was always alone..
Always by himself..
Never anyone to share the game..
He lived in another world..
He was that kind of guy.

Are you living in the Real World..?"