Tylko niektóre kinówki ciężko osadzić w anime? Prawie wszystkie! Do tego wiele nieścisłości jest. Np pierwszy film z Brollym. Nie było momentu w którym Gohan był młody, potrafił osiągnąć poziom SSJ i Goku żył... no chyba że w trakcie jak Cell rujnował ziemie Ci sobie polecieli lać się z Brollym. Nawet jakby naciągnąć to do tego że Goku na jakiś czas wrócił na ziemie po śmierci od wybuchu Cella, to jaki był sens w zamienianiu się Gohana w SSJ, skoro on już wtedy mógł być SSJ2. Wszystkie filmy są pełne nieścisłości... no może prawie wszystkie. W końcu filmy to już nie nie podstawie twórczości Toriyama'y, tylko wymysł jakiegoś studia.
Co do Trunksa jak już Łukasz stwierdził i ja wyżej w filmach niema sensu szukać powiązań z anime. Trunks osiągnął co najwyżej USSJ. Co do samej postaci Trunksa, to zgodzę się z wami że fajniejszy jest Future Trunks niż mały z Z, czy już dorosły z GT, choć nie twierdzę tak jak Łukasz że ten z GT był "ciotowaty". Masakryczna przeszłość F. Trunksa wpłynęła na to że musiał szybko wydorośleć, a nie tak jak Trunks z "teraźniejszości", który miał czas na zabawę. Wracając do tego z GT, to znów nie jest on tworem Akira Toriyama'y.